Reklama
Reklama

Włoskie okna z Panto Polska

25 września 2008 | Wyświetlenia: 2752
panto okno okragle
fot. Panto |

"Myślę, że my tutaj w Polsce wypełniamy pewną niszę. Jesteśmy firmą z prawie stuletnią tradycją i ogromnym kapitałem". Rozmowa z Tomaszem Kabulskim, przedstawicielem firmy Panto Polska.

- Na polskim rynku działacie Państwo od lutego 2008 roku, czyli ponad 6 miesięcy. Skąd decyzja, żeby to był właśnie rynek polski? Producentów okien drewnianych nie brakuje, są to firmy często z dobrym produktem, a z tego co kojarzę, to produkt włoski, zwłaszcza drewniany, jest produktem drogim.

- Myślę, że my tutaj w Polsce wypełniamy pewną niszę. Jesteśmy firmą z prawie stuletnią tradycją i ogromnym kapitałem. Stosujemy przez lata wypracowane rozwiązania, które sprawdzają się na całym świecie – fakt, to kosztuje – jednak standard naszego życia również się poprawia. Czasem wolimy zapłacić więcej by mieć stuprocentową pewność. Oczywiście na Polskim rynku są firmy dobre, które produkują profesjonalne okna, z nimi będziemy konkurować.

- Minęło już ponad 6 miesięcy. Jakie są Pana doświadczenia, jeśli chodzi o nasz rynek, jak się mają Państwa oczekiwania do rzeczywistości?

- Oczywiście jesteśmy zadowoleni. Jednak trzeba przyznać, że jest to trudny rynek. Bardzo dużo producentów. Jako ogromna stolarnia mamy duże możliwości, standardowo prócz okien produkujemy różnego rodzaju drzwi, parkiety, a nawet i meble ogrodowe. Jesteśmy w stanie bardzo dużo zaoferować, jeżeli chodzi o produkty drewniane. Za tym wszystkim oczywiście stoi profesjonalny dział projektowy. Ponadto oferujemy koncepcję „total look” dla wnętrz, przekazujemy klientowi pewne dobro, dzięki któremu jego nieruchomość z czasem zyskuje na wartości. Do tego wszystkiego na pewno trudno przekonać klienta, który często w pierwszym kontakcie sądzi, że jesteśmy kolejnym producentem stolarki, a tak nie jest. Nam jednak chodzi o to by praca, której się podejmujemy była widoczna. Jeżeli ktoś przechodzi koło naszej budowy, chcielibyśmy, aby widział więcej niż tylko i wyłącznie wstawione okna. Doradzamy klientowi tak, aby wszystko pasując do siebie, stanowiło jedną całość. Taka zresztą będzie nasza pierwsza realizacja, która zostanie zakończona w październiku.

- W ofercie Panto Polska są też okiennice. We Włoszech okiennica to właściwie standard. Inaczej jest na rynku polskim. Czy macie przygotowane na rynek polski modele okiennic, czy to są raczej wzory, które są popularne wśród Włochów?

- W Polsce jesteśmy dopiero 6 miesięcy i w tej chwili badamy rynek. Na podstawie projektów które zrealizujemy na pewno uda się ustalić pewien styl tutaj panujący, wtedy zostanie stworzona linia produktów. Tak się stało w Stanach Zjednoczonych gdzie stworzyliśmy specjalnie linię drzwi wewnętrznych „Western”. Oczywiście Włosi to świetni designerzy, także jeżeli ktoś jest zainteresowany takim stylem to może śmiało sięgnąć po sporo ciekawych i oryginalnych produktów z naszej oferty.

- Czyli jednym słowem produkt spełniający najwyższe wymagania?- Tak jest.

- W jaki sposób działacie dziś? Czy kontaktujecie się z architektem? Jak odbywa się pozyskiwanie klienta na rynku polskim?

- Aktualnie działamy w Warszawie i okolicach, następnie przyjdzie kolej na miasta takie jak Kraków, Poznań czy Wrocław. Odwiedzamy architektów, by dać im na początek informację o tym, że istniejemy. Zorganizowane zostało spotkanie we Włoszech wraz z prezentacją firmy, na którym pojawili się architekci z Warszawy. Odwiedzamy również inwestorów na ich budowach. Po zakończeniu pierwszej realizacji następnym krokiem będzie poszukiwanie dilerów.

- Bo bez wątpienia istnieje taka grupa klientów, która poszukuje czegoś naprawdę wyjątkowego. Mnie osobiście spodobało się okno, które pojawia się na pierwszej stronie Państwa strony.

- Okrągłe okna z drewna tekowego, postarzane... Według mnie to jest taka perełka.

- Nie widziałam jeszcze takiego drewnianego okna. Jesteście Państwo na rynku europejskim 100 lat jako firma Panto we Włoszech. Gdzie jeszcze, jakie kraje, wspominał Pan o Ameryce.

- Tak, w Stanach Zjednoczonych jesteśmy w okolicach Los Angeles i San Diego. Poza tym w Rumunii, Hiszpanii, Grecji, na Cyprze oraz w Izraelu. Ponadto poprzez dilerów sprzedajemy również w Rosji i na Ukrainie.

- Należałoby życzyć, aby na Polsce się nie skończyło! Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia.

- Dziękuję bardzo.

www.pantopolska.pl

artykuł sponsorowany

Reklama