Przedsiębiorcy coraz częściej borykają się z problemem niedoboru pracowników i nie ma co się dziwić. Od momentu wejścia Polski do UE z kraju wyjechało ok. 2 mln Polaków w wieku produkcyjnym co również przekłada się na mniejsze bezrobocie w kraju, niemniej jednak brak rąk do pracy jest coraz bardziej odczuwalny przez pracodawców wszystkich branż. Jak temu zaradzić?
Dobrym pomysłem byłoby podwyższenie pensji, co w głównej mierze ma już miejsce, lecz nie jest to dostatecznie efektywny sposób na zatrzymanie exodusu emigracyjnego.
Zakład Remontowo-Budowlany w Gdańsku zdecydował się na inną metodę pozyskania kadry pracowniczej i zatrudnia… aresztantów!!! Osadzeni pracują w firmowej fabryce okien na terenie więzienia a co za tym idzie – przez kilka lat o wyjeździe mogą tylko pomarzyć.
Jakie są plusy takiego działania?
- Stały pracownik przez kilka lat
- Wbrew pozorom wśród osadzonych jest wielu fachowców różnych zawodów
- Niewygórowane pensje
- Zaangażowanie w pracy (lepiej dobrze pracować niż siedzieć w celi całymi dniami)
- Dyscyplina w miejscu pracy
Taki system pozwala firmie być jednym z większych producentów okien PCV Rehaua w Polsce północnej. Produkcja na III zmiany nie jest problemem a na wykonanie np. 1000 okien potrzeba zaledwie 2 tygodni.
Montażyści, którzy są normalnymi, nie karanymi pracownikami zarabiają więcej niż w innych firmach dzięki oszczędnościom na produkcji (niższe pensje ok. ½ najniższej krajowej).
Pozwala to zakładowi mieć stałą i zadowoloną kadrę przez długie lata a być może zachęci inne firmy do pójścia tym tropem.



