W czasopismach, katalogach czy ulotkach reklamowych często pojawiają się rynkowe przeglądy stolarki okiennej. Są one o tyle ważne, że podpowiadają, które okna są warte zakupu. Z tego powodu zestawienia powinny być przeprowadzone w sposób obiektywny, dokładny, a przede wszystkim rzetelny. Jak je czytać, by uzyskać jak najwięcej przydatnych informacji? Na to pytanie odpowie Izabela Tryba, dyrektor handlowy firmy OknoPlus.Czytając przeglądy rynkowe produktów zwracamy uwagę głównie na cenę, jednak powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, że najważniejsze w tym przypadku są parametry i współczynniki, które w przyszłości być może pozwolą nam zniwelować koszty np. za ogrzewanie. Aby nie dać się wprowadzić w błąd, musimy sprawdzić stosunek kosztu do wymiarów. Sugerując się jedynie najniższym kosztem możemy wpaść w pułapkę, bowiem okna z przeglądów często różnią się od siebie rozmiarem. Może się np. okazać, że porównywane są ze sobą okno 90 x 120 jednokowaterowe i takie o wymiarach 140 x 1430 dwukwatreowe. Nie możemy z góry zakładać, że zestawienie dotyczy np. tradycyjnych, takich samych okien. Producenci, chcąc poprawić atrakcyjność stolarki otworowej, często prezentują okna, które posiadają różne wymiary, jedni np. 1500 x 1500 drudzy 1230 x 1450, a jeszcze inni 2100 x 2400, czy różne funkcje, co jest błędem. Jeśli chodzi o analizę energooszczędności okien musimy pamiętać, że należy porównywać parametry tylko i wyłącznie okien referencyjnych o wymiary tzw. 1230 x 1480. Warto upewnić się, czy prezentowane okna posiadają stosowne badania poświadczające deklarowany współczynnik termoizolacyjności okna.W przeglądach bardzo często zdarza się, że pomijana jest informacja o kolorze okna. Nieraz pokazywane jest zdjęcie okna drewnopodobnego, a wycena dotyczy okna białego. Jest to duże nieporozumienie, ponieważ kolor wiąże się z bardzo istotną różnicą w cenie. W zależności od barwy ramy koszt dopłaty może wzrosnąć od 15 do nawet 30%! Oprócz tego Producenci nagminnie podają współczynnik przenikalności samej szyby zamiast całego okna (Uw) bądź podają Uw dla okna z zasuniętą roletą, co również wprowadza w błąd, gdyż współczynnik – choć wygląda korzystniej – jest przekłamany. Dodatkowo parametr Uw powinien być przytoczony do jednego miejsca po przecinku. I tak jak w matematyce, jeśli druga wartość po przecinku jest mniejsza od 5 to zaokrągla się „w dół”, a jeżeli większa lub równa 5 to „w górę” (np. Uw = 0,89 W/m2K powinno zaokrąglić się do Uw=0,9 W/m²K, a nie do bardziej korzystnej wartości Uw=0,8 W/m²K).Aby wyciągnąć z takich zestawień jak najwięcej przydatnych informacji, które pomogą nam w podjęciu decyzji, należy umieć czytać również „między wierszami”. Dzięki takiej zdolności będziemy wiedzieć, które okna zasługują na to, by przyjrzeć się im bliżej.
Źródło: OknoPlus




