Reklama
Reklama

OkMont lider z Pierzchnicy

19 maja 2008 | Wyświetlenia: 1012
avante cr
fot. OkMont |

OkMont z Pierzchnicy od 1999r. dostarcza swoim klientom, nie tylko stolarkę otworową, a może nawet przede wszystkim informację oraz doświadczenia z nią związane. Z Romualdem Sadowskim pełnomocnikiem w  firmie OkMont o podejmowanych działaniach rozmawiał Andrzej Parzonka.

Skąd pomysł na firmę i kto jest założycielem?

Dziesięć lat temu, podczas rodzinnego spotkania pojawił się pomysł uruchomienia jakiegoś biznesu. Padło na okna, bo wówczas była bardzo dobra koniunktura na rynku i klienci intensywnie szukali stolarki do swoich domów.

W ofercie posiadacie okna Avante. Co was do nich przekonało?

Współpraca z Techniką Okienną sięga już siedmiu lat, zanim jeszcze powstała marka Avante. Zawsze układała się rewelacyjnie ze względu na bardzo fajną i czytelną logistykę i bardzo partnerskie podejście pracowników firmy. Natomiast sama filozofia Avante bardzo ładnie się wkomponowała w nasze założenia i nasze widzenie rynku. W efekcie jakiś czas temu ograniczyliśmy dostawców okien z siedmiu do jednego.

Poza oknami PVC macie również okna z aluminium drewna oraz okna dachowe.

W zasadzie można by powiedzieć, że mamy całą stolarkę budowlaną jaka może się pojawić na budowie. Okna drewniane dostarcza nam firma Rumiński. Jeżeli chodzi o okna dachowe to bazujemy na Fakro. Bramy garażowe są produkowane przez firmę Wiśniowski. Drzwi wewnętrzne, ze względu na ich dobrą jakość i cenę, głównie Porty oraz Włoszczowa i Centurion.

Coś nowego pojawiło się u was w ostatnim czasie?

W zeszłym roku pojawiły się drobniejsze rzeczy takie jak rolety, moskitiery, świetliki rurowe (specyficzne i rzadziej sprzedawane rzeczy). Natomiast rozwój firmy dość mocno dało się odczuć, ze względu na przeniesienie siedziby firmy do obiektu z nowym, większym zapleczem magazynowym w Pierzchnicy.

Kto jest waszym głównym odbiorcą?

Około 70% to klient indywidualny a pozostałe to firmy budujące dla developerów. W niewielkim stopniu urzędy lokalne, instytucje, przychodnie, szkoły. Raczej zasięg lokalny w pobliżu siedziby.

Jakie macie kanały dystrybucji?

Główny to sprzedaż do klienta końcowego. Od tego roku zaczęliśmy współpracować z odbiorcami hurtowymi, już w tej chwili obsługujemy trzech, trwają rozmowy z czwartym i piątym. Chcielibyśmy do końca roku pozyskać około 10 takich odbiorców.

Co Pan by podał jako Waszą główną zaletę?

Stawiamy zdecydowanie na rzetelną, jasną informację i sposób obsługi. Klient nie musi u nas kupić, ale zawsze powinien wyjść od nas zadowolony. Działamy w warunkach podmiejskich, głównie stąd się wywodzi nasza firma i to jest w nas specyficzne. Tu ludzie się znają bardzo dobrze w związku z tym nie ma mowy o anonimowości w obsłudze klienta.

Dziękuję bardzo za rozmowę i życzę dalszych sukcesów.

Reklama