Reklama
Reklama

Okienne ciekawostki: naokienne klatki dziecięce

17 listopada 2016 | Wyświetlenia: 2786
11 16 4 4
fot. vintag.es |

Dziś przedstawiamy nietypowy (tak... to odpowiednie słowo) produkt okienny z lat 30' ubiegłego wieku – klatki dziecięce. 

Choć załączone zdjęcia u niejednego rodzica wywołają dziś oburzenie i niedowierzanie, to klatki dziecięce zostały zaprojektowane w latach 30' (patent z 1922 roku – USA) z pobudek jak najbardziej godnych pochwały – z troski o dobro najmłodszych. Celem tego osobliwego rozwiązania było umożliwienie zapracowanym paniom domu zapewnienie dzieciom odpowiedniej dawki słońca i świeżego powietrza, bez konieczności wychodzenia z domu. Klatka mogła być zawieszona na zewnątrz otwartego okna mieszkania, dzięki czemu dziecko mogło w niej spać lub bawić się, a druciana siatka chroniła go przed upadkiem.

Skąd w ogóle taki pomysł? W latach powojennych (po I Wojnie Światowej) w Stanach Zjednoczonych, i nie tylko w nich, nastąpił dynamiczny proces urbanizacji. Nowa rzeczywistość zatłoczonych miast zaowocowała tym wynalazkiem, ówcześnie okrzykniętym przez niektórych genialną innowacją. Klatki takie były używane głównie w Londynie przez członków „Chelsea Baby Club”. Z oczywistych względów rozwiązanie nie przyjęło się na stałe. Po pierwsze siatkowa konstrukcja nie wyglądała przyjaźnie, sprawiając wrażenie, że dziecko jest zamykane przez rodziców w klatce. Po drugie klatki te wyglądały naprawdę niebezpiecznie, gdy dziecko zawieszone było nad ruchliwą ulicą na wysokości kilkunastu metrów. Po trzecie nazwa nie była trafiona z marketingowego punktu widzenia. 

Patrząc jedna na reakcję dzieci, np. na filmie poniżej, można śmiało powiedzieć, że rozwiązanie spotkało się aprobatą tych, dla których zostało zaprojektowane. Zastanawiające jest, czy podobne rozwiązanie, ale wykonane współcześnie, miałoby szanse spotkać się z pozytywnym przyjęciem przez społeczeństwo? Przecież co i rusz słyszy się o przypadkach wypadnięcia dzieci przez niczym niezabezpieczone okna.

źródło: vintag.es

Reklama