Reklama
Reklama

Mikrowentylator czy mikrowentylacja – jak zadbać o świeże powietrze w domu?

29 marca 2016 | Wyświetlenia: 2851
Nawiewnik Aeromat mini
fot. MS więcej niż OKNA | Nawiewnik Aeromat mini

Dyskusja na temat prawidłowej wentylacji w budynkach trwa w najlepsze. Zwolennicy nawiewników i mikrowentylacji spierają się próbując przekonać przeciwników do wyższości swojej metody. Czy potrzebnie? Co wybrać, by zapewnić sobie i domownikom świeże powietrze? Na te i inne pytania postarają się odpowiedzieć specjaliści z firmy MS więcej niż OKNA.

Jedną z najważniejszych zalet nowoczesnej stolarki okiennej jest jej szczelność. Jednak niekiedy, na przykład, gdy myślimy o wentylacji, cecha ta może okazać się również... wadą uniemożliwiającą prawidłowy przepływ i wymianę powietrza we wnętrzach. Konsekwencją jest zwiększenie wilgotności, a w dalszej kolejności – rozwój grzybów. Mało tego! Kiedy przebywamy w źle wentylowanych pomieszczeniach, nasze samopoczucie się pogarsza – pojawiają się bóle głowy, obniżenie koncentracji, spadek nastroju, a nawet ogólne osłabienie organizmu wynikające z niedotlenienia.

Jak to możliwe? W większości budynków zastosowana jest tak zwana wentylacja grawitacyjna. Mechanizm jej działania jest prosty: ciepłe i wilgotne powietrze ucieka do góry szybami kominowymi, zaś z dołu zastępowane jest powietrzem chłodniejszym i suchszym. I tu pojawia się problem. A to dlatego, że system ten zakłada, że dopływ świeżego powietrza jest realizowany przez… nieszczelności w oknie. Gdy jednak okna są szczelne, skutecznie odcinają nas od zewnątrz. Aby zapewnić wentylację, należy więc zadbać o możliwość wymiany powietrza. Można to zrobić na dwa, kompletnie różne sposoby, których nie sposób postawić w jednym rzędzie. 

» Nawiewnik

Pierwsza opcja to montaż urządzeń, które w sposób ciągły doprowadzają świeże powietrze do pomieszczeń. Nawiewniki nawet w pozycji zamkniętej muszą przepuszczać powietrze. Przekrój w pełni otwartego otworu może wynosić przykładowo 4000 mm² i przepływ powietrza od 5 (w pozycji zamkniętej) do 30 m³/h (w pozycji w pełni otwartej). W zależności od modelu, mikrowentylatory mogą być wyposażone w regulację, a nawet sterowanie automatyczne uzależnione od ciśnienia lub higrosterowanie – same zwiększają przepływ, kiedy wzrośnie wilgotność powietrza w pomieszczeniu (im więcej pary wodnej w powietrzu, tym jest ono bardziej „zużyte").

Z kolei mikrowentylator, którego przekrój otworu wynosi ok. 400 mm² (czyli 10 razy mniej niż nawiewnika) zapewnia znacznie mniejszy przepływ powietrza (rzędu 2 m³/h). Montowany zazwyczaj parami, pozwala na przepływ zbliżony do tego, jaki osiąga zamknięty, duży nawiewnik, a więc zapewnia jedynie niezbędne minimum.  

» Mikrowentylacja

Druga z metod pozwalających na wymianę powietrza, dostępna jest obecnie w niemal każdym modelu stolarki okiennej. Mikrowentylacja jest niczym innym niż czasowym, sterowanym ręcznie rozszczelnieniem okna bez ingerencji w jego budowę. To funkcja okucia, która umożliwia uchylenie okna (na ok. 1 cm). Takie uchylenie w oknie referencyjnym powoduje uzyskanie otworu o powierzchni 27000 mm², a więc prawie siedmiokrotnie większego niż duży nawiewnik, i to w stanie pełnego otwarcia. Oczywiście po zamknięciu okna otwór wynosi 0. Można więc tej funkcji używać do doraźnej, szybkiej wentylacji (rozszczelnienie okna na kilka minut), ale na pewno nie spełnia to zadania nawiewnika, który zapewnia ciągły dopływ świeżego powietrza.

» Co wybrać?

Jedynie słuszna odpowiedź to oczywiście montaż nawiewnika lub przynajmniej mikrowentylatora, który zapewni ciągły dopływ świeżego powietrza nawet bez ingerencji użytkownika. Funkcję mikrowentylacji należy traktować wyłącznie jako dodatkową opcję intensywnego wietrzenia pomieszczenia.

MS więcej niż OKNA Sp. z o.o.
76-200, Słupsk
ul. Portowa 16
tel.: 059 8410800
fax.: 059 8410802
Reklama