Reklama
Reklama

Kryształowy Pałac - cud świata

5 marca 2008 | Wyświetlenia: 10468
080229 1
fot. Oknonet.pl |

"Na każdym, kto go ujrzał, sprawiał wrażenie tak romantycznego piękna, że można było spotkać widoki Pałacu na ścianach domostw w najbardziej zapadłych niemieckich wioskach" - Tak Lothar Bucher, XIX wieczny emigrant, osiadły w Londynie, opisywał Kryształowy Pałac.

13 marca 1850 roku w związku ze zbliżającą się pierwszą na świecie Światową Wystawą EXPO, Brytyjski Building Committee ogłosił międzynarodowy konkurs na tymczasową budowlę, która miałaby powstać w londyńskim Hyde Parku. Napłynęły liczne projekty z całej Europy. W końcu, 26 lipca 1850 roku wybrano zgłoszony poza konkursem projekt outsidera Josepha Paxtona – Cristal Palace. Zwycięzca nie był architektem, ani nawet inżynierem - to pięćdziesięcioletni hodowca kwiatów i ogrodnik, konstruktor szklarni, które były jego wielką pasją. W Chatsworth zbudował już dwie słynne cieplarnie dla księcia Devonshire - Great Stove, wzniesioną w latach 1836-40, która miała 84 metry długości, 31 szerokości, 20 wysokości; zburzoną w 1920 i Lilly House - przeznaczoną na bardzo rzadkie egzemplarze "Victoria Regia", wielkiej lilii wodnej z Amazonii.

Prace nad Kryształowym Pałacem rozpoczęte 26 września 1850, zakończono już w styczniu 1851. Tak szybkie wybudowanie cieplarni z metalu i szkła o niebywałych wymiarach 70.000m2 (!) było możliwe dzięki rewolucyjnemu wykorzystaniu „prefabrykowanych” elementów konstrukcyjnych, dostarczanych na plac budowy w formie gotowej do montażu. Istotną rolę odegrały wówczas materiały będące najnowocześniejszymi osiągnięciami ówczesnej techniki – szkielet z żelaza i ciągliwego żeliwa oraz wypełniające go cienkie jednolite płyty szklane. Wystawa londyńska została otwarta 1 maja 1851 roku, a Cristal Palace wywarł na odwiedzających piorunujące wrażenie.

"Możemy dostrzec delikatną sieć linii, ale nie mamy klucza, by ocenić ich odległość od oka i prawdziwe wymiary. Boczne ściany zbyt są od siebie odległe, by można je było objąć jednym spojrzeniem. Zamiast biec od jednej ściany do drugiej, wzrok szybuje w niekończącej się perspektywie, która niknie na horyzoncie. Nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy ta budowla wznosi się nad nami na wysokość stu, czy tysiąca stóp, i czy dach jest płaski, czy żebrowany, bo nie ma tu gry cieni, która by pozwoliła naszym nerwom wzrokowym ocenić rozmiary" – tak Lothar Bucher opisywał piękno i ogrom Kryształowego Pałacu. - "Jeśli opuścić wzrok niżej, napotka się żelazne, pomalowane na niebiesko belki. Początkowo następują po sobie w znacznej odległości; potem cisną się coraz gęściej, póki nie przerwie ich biegu oślepiający snop światła - transept - rozpływający się w dalekim tle, w atmosferze ziemskiej, która wchłania każdy naturalny element". - czytamy dalej we wspomnieniach Buchera.

Kryształowy Pałac, podczas trwającej pół roku Wystawy Światowej, zwiedziło 6 mln ludzi, a zobaczyć w nim można było m.in. słynny diament Koh-i-noor i... skorzystać z pierwszych publicznych toalet.

Ten cud ówczesnej architektury przez wielu uznawany był za ósmy cud świata. Budowla Paxtona przez dziesiątki lat pozostała odważną i odosobnioną próbą. Mimo że przez długi czas brytyjskie mieszczaństwo nie potrafiło zaakceptować tego urzeczywistnienia nowoczesności, Kryształowy Pałac natychmiast odniósł ogromny sukces – wywołał entuzjazm szerokiej publiczności i ciekawość przyjezdnych. Po zamknięciu Wystawy w Hyde Parku szklarnia Paxtona w trzy miesiące została rozmontowana i w 1854 roku złożona ponownie, na drugim końcu miasta, w rejonie Sydenham Hill. Tam właśnie, w 1865, zmarł Joseph Paxton, blisko swego dzieła, które przeżyło go o siedemdziesiąt dwa lata - w 1937 strawił je pożar.

Marta Głowacka

Źródło:http://www.gazetawyborcza.pl/1,75475,1299222.htmlhttp://www.gallery-art.pl/sztuka/modules.php?name=News&file=print&sid=258Zdjęcia: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kryszta%C5%82owy_Pa%C5%82ac

Reklama