„Wiele lat tu mieszkam, ale ciągle jestem pod urokiem tego pięknego kraju” - rozmowa z Janem Pieterem Brinkmannem szefem firmy Axa-Mag.
Axa Mag to już dzisiaj znany w Polsce dostawca okuć budowlanych. Specjalizujecie się między innymi w dostawach klamek do okien i drzwi, zamków do okien i blokad. Wasze produkty cieszą się dobrą opinią na rynku ze względu na uznaną jakość. Wiadomo, że za jakość trzeba płacić. Tak więc, czy cena za Wasze produkty nie ogranicza Wam szybkiego rozwoju w stosunku do konkurencji oferującej tanie, masowe produkty?
Uważam, że jakość jest podstawą działania firmy AXA-MAG i nie zamierzam od tego odstąpić. Tylko firmy, które oferują dobrą jakość, mają sens bytu na rynku. Oto nasza filozofia! Oczywiste jest, że rynek zasypywany jest tanimi towarami z importu, które charakteryzują się wprawdzie niską ceną, ale równocześnie dramatycznie słabą jakością. To, co ma nas wyróżniać, to po trzykroć wysoka jakość - jakość całego oferowanego produktu, jakość jego wzornictwa i oczywiście jakość obsługi naszych odbiorców.
Czy widoczny szczególnie w drugiej połowie tego roku wzrost zapotrzebowania na materiały budowlane ma przełożenie na sprzedaż Waszych produktów?
Oczywiście! Muszę potwierdzić, że istotnie wzrasta zapotrzebowanie na materiały budowlane, a dla nas oznacza to coraz lepsze wyniki. Pierwsza połowa tego roku okazała się lepsza niż druga połowa 2006 roku i dobrze to wróży, jeśli chodzi o wyniki na koniec 2007r. Będzie bardzo dobrze.
Jakby tak spróbować zrobić małą analizę SWOT, jak ocenia Pan szanse i zagrożenia dla dostawców w segmencie stolarki okiennej na najbliższe lata?
Monitorujemy stale rynek stolarki okiennej, stąd też uważam, że główną szansą dla jego dostawców jest jakość oferowanych produktów oraz zdolność do kreowania nowych rozwiązań. Przedsiębiorstwa, które ciągle udoskonalają i poszerzają swoją ofertę, a przede wszystkim są innowacyjne w swych działaniach, mogą się czuć pewnie na rynku. Natomiast jeżeli mówimy o zagrożeniach, należałoby wspomnieć, o małych producentach, którzy są przecież istotnym segmentem rynku i dla których ciągle jednym z najistotniejszych argumentów, uzasadniających ich rację bytu, jest niska cena.
O jakich nowych produktach chciałby Pan poinformować naszych czytelników, a być może Pana obecnych i przyszłych klientów?
W naszej ofercie istnieje szereg produktów, które są interesujące dla polskich klientów indywidualnych i dla przedsiębiorstw produkujących stolarkę okienną oraz drzwiową na polski i zachodni rynek. Wymienianie ich wszystkich zajęłoby zbyt wiele czasu, ale warto chyba powiedzieć o kilku. Ciekawymi produktami są np. zdalnie sterowany, przy pomocy pilota, uchył okna RV 2900. Interesujący dla producentów eksportujących stolarkę okienną na rynek zachodni jest nasz nowy kompleksowy system okucia do okien typu Espagnolette. Umożliwia on uchylanie okna przy jednoczesnym jego blokowaniu. System ten posiada oczywiście certyfikat bezpieczeństwa.
Pozostańmy przy tych dwóch przykładach, choć mogę czytelników Waszego portalu odesłać do naszego najnowszego, wydanego dopiero co w Holandii, 300-tu stronicowego katalogu z pełną ofertą produktów firmy. I zapewniam Państwa, że wnet okaże się, że musimy go poszerzyć o nowe oferty, bo nasz dział rozwoju ma pełne ręce roboty, a wiele projektów, niebawem zaczniemy wdrażać do produkcji. Mogę zdradzić Panu, że jednym z najdalej posuniętych projektów w AXA-MAG Polska jest specjalnie na potrzeby polskiego rynku zaprojektowana klamka na dzielonej rozecie. Jej nazwa robocza to Quatro - aluzja do czterech rogów kwadratu, na formie którego jest zaprojektowana sama rozeta. Klamka posiada kilka charakterystycznych cech, które równocześnie będą posiadać wszystkie nowe produkty AXA, tzn. te, które w tej chwili przechodzą rejestrację w Urzędzie Patentowym.
Jednym z problemów polskich firm jest kadra pracownicza, konkretnie deficyt wykwalifikowanych pracowników. W branży, w której działamy Axa-Mag jest postrzegana jako firma, która ma dużą fluktuację kadry kierowniczej. Czy jest to wynikiem braku wysoko wykwalifikowanej kadry menedżerskiej w branży, czy też stosunkowo wysokich wymagań jakie Pan stawia przed kadrą?
Przede wszystkim trzeba wziąć pod uwagę ogólną sytuację w kraju i poważne zmiany rynkowe, jakie zaszły tu po wstąpieniu Polski do Unii. Spora część wykwalifikowanych pracowników wyjechała z Polski do krajów, które zaoferować mogą wyższe wynagrodzenie i to jest główna przyczyna powstawania deficytu na rynku pracy. Fakt ten wpływa na wiele przedsiębiorstw, również na sytuację firmy AXA-MAG. Nie ukrywam jednak i tego, że wybierając kadrę kierowniczą dla mojej firmy, jestem bardzo wymagający, stale poszukuję wykwalifikowanej kadry, także menedżerskiej, zależy mi na możliwie najlepszych pracownikach, no i na tym, aby stworzyć z nich wszystkich silny zespół, który potrafi energicznie działać oraz efektywnie pracować.
Jest Pan już związany od dawna z Polską. Włada Pan już pięknie językiem polskim. Tutaj założył Pan rodzinę i ulokował część swoich sympatii. Jak ocenia Pan Polskę jako kraj i Polaków jako naród?
Wiele lat już tu mieszkam, ale ciągle jestem pod urokiem tego kraju. Moja żona jest Polką, a ja sam przez moich holenderskich przyjaciół jestem określany jako „Halve Pool”, czyli „pół-Polak”. Gdy idzie o moje relacje z Polakami, bo przecież ciągle jestem Holendrem i na Polaków potrafię spojrzeć także niejako „z boku”, to muszę powiedzieć, że ludzie, z którymi przyszło mi współpracować, moi partnerzy w interesach, moi współpracownicy, wreszcie po prostu znajomi, dali mi się poznać jako wspaniali ludzie: zwyczajni, zwykle życzliwi, cechujący się wyrozumiałością, także pracowitością i odpowiedzialnością, co skłania mnie do zweryfikowania niektórych stereotypów o Polakach. Martwi mnie tylko fakt, że scena polityczna, a więc to, co się aktualnie na niej dzieje, wpływa negatywnie na wizerunek Polski i Polaków na Zachodzie.



