Na całym świecie trwają poszukiwania drewna do okien wrocławskiej Hali Ludowej. Dlaczego? Bo drewno, z którego wykonano stolarkę zabytku już prawie wymarło...
Już niebawem Hala Ludowa doczeka się gruntownego remontu. Sprawa jednak nie jest taka prosta. Największy kłopot sprawi wymiana 1124 okien, gdyż nie można ich zastąpić nowymi. Każde trzeba zrekonstruować. Dlaczego? Ponieważ symbol Wrocławia od niedawna figuruje na liście światowego dziedzictwa UNESCO, a to zobowiązuje do zachowania oryginałów.
Na razie nie wiadomo czy rekonstrukcja okien Hali Ludowej będzie możliwa, ponieważ niezbędne do jej wykonania będzie to samo drewno, z którego powstały okna. Problem w tym, że kiedy 100 lat temu budowano halę, ramy okienne wykonano z mahoniu żelaznego – najbardziej wytrzymałego drzewa na świecie. Wówczas na specjalne zamówienie sprowadzono je aż z Australii. Dziś temu gatunkowi drzewa grozi wyginięcie i jest on prawie nieosiągalny.
Konserwatorzy zastanawiają się nad zastąpieniem mahoniu żelaznego drewnem tekowym, gdyż jest ono najbardziej zbliżone pod względem twardości i trwałości do mahoniu żelaznego. Jest tak mocne, że od dawna wykorzystuje się je na budowę statków. Jest dość powszechne: występuje w Afryce i w Oceanii.
Tu pojawia się kolejny kłopot. Pozostaje pytanie, czy UNESCO zgodzi się na takie rozwiązanie. Na razie nie wiadomo, czy jakaś firma będzie chciała się podjąć tak trudnego wyzwania i stanie do przetargu, który ma się odbyć jeszcze w kwietniu 2008 roku.
Całkowity koszt remontu hali to 60 mln zł, z czego kilka milionów, ma być przeznaczone na remont nieszczęsnych okien. Przewidziano jeszcze generalny remont elewacji i dachu, a także przebudowę oraz rozbudowę mieszczącego się między halą a pergolą pawilonu konferencyjno-restauracyjnego. Fundusze na ten cel gmina Wrocław chce pozyskać z zaciągniętego kredytu.
Marta Głowacka
Źródło:Zdj. 1: http://www.berlin.polemb.net/gallery/nasze_obrazy/kultura/unesco/hala.jpgZdj. 2: http://miastowroclaw.blox.pl/resource/20070425hala2.jpg



