Reklama
Reklama

Jak zwiększyć szczelność starych okien?

5 lutego 2013 | Wyświetlenia: 833
domek jednorodzinny zima fot. ms wiecej niz okna
fot. MS więcej niż OKNA |

Podmuchy mroźnego powierza podwiewającego firanki i zasłony oraz nieprzyjemny chłód odczuwalny w stopy – to zimowa zmora wszystkich właścicieli starych i zniszczonych okien. Oczywiście najlepiej wymienić je na nowe. Ale co, jeśli nie pozwala na to nasz domowy budżet? Radzi Artur Głuszcz z firmy MS więcej niż OKNA.Między ościeżnicą a skrzydłemSzpary znajdujące się pomiędzy ościeżnicą okna a jego skrzydłem najłatwiej wyeliminować uszczelkami samoprzylepnymi – kupimy je w każdym markecie budowlanym. Z jednej strony są pokryte warstwą kleju, dlatego ich stosowanie jest niezwykle łatwe. Możemy zaopatrzyć się m.in. w uszczelki z pianki poliuretanowej, gąbki oraz gumy.Przed klejeniem powinniśmy dokładnie oczyścić podłoże z zanieczyszczeń, kurzu i brudu. Bardzo ważne, abyśmy dobrali też grubość, szerokość oraz profil (kształt) uszczelki do wielkości szczelin. W przeciwnym wypadku okno dalej pozostanie nieszczelne albo nie będziemy mogli go zamknąć. Zakup uszczelek powinniśmy traktować jako działanie doraźne, tymczasowe, pozwalające co najwyżej przeczekać z wymianą stolarki do wiosny. Stare okna są bardzo często wypaczone i krzywe. Skrzydło może w jednym miejscu przylegać do ościeżnicy, ale już kilkanaście centymetrów dalej odstawać. Wymiary szczelin są więc bardzo zróżnicowane. W efekcie, mimo naszych starań, i tak nie zlikwidujemy wszystkich nieszczelności.Poza tym, jeśli okna posiadają już system uszczelek, zastosowanie kolejnej uszczelki doprowadzi do tego, że swoją funkcję przestaną pełnić te oryginalne. Przez okno w dalszym ciągu będzie więc uciekać znaczna część energii.

Co z szybąPrzez wiele lat miejsce styku szyby z ramą okna uszczelniano kitem szklarskim. Jest to miejsce newralgiczne, dlatego warto sprawdzić, czy i on nie nadaje się do wymiany. Możemy go zastąpić silikonem. Po kilku próbach ze specjalnym pistoletem w ręce nie powinniśmy mieć z tym kłopotu. Silikonu nie trzeba też ręcznie rozrabiać ani malować. Nie bez znaczenia jest też to, że szyby w starych oknach – nawet podwójne – nie dorównują parametrami termicznymi nowoczesnym szybom zespolonym – ich izolacyjność, dzięki zastosowaniu zaawansowanej technologii, jest trzy, a w przypadku szyb dwukomorowych (czyli trzyszybowych), nawet sześciokrotnie lepsza.Przygotowując nasze okna do zimy, nie powinniśmy opierać się też tylko i wyłącznie na radach udzielanych przez znajomych czy internautów na forach internetowych. O ile wata, styropian czy zwykła taśma mogą być co najwyżej nieskuteczne, o tyle aplikacja wzdłuż okiennego skrzydła silikonu czy kitu doprowadzi do tego, że na wiosnę możemy już ich nie otworzyć. Z kolei pianka montażowa, która rozpręża się pod wpływem wilgoci, w najgorszym wypadku wyrwie okna z zawiasów. A wtedy będziemy je musieli wymienić znacznie szybciej niż planowaliśmy. Naszych problemów nie rozwiąże też zabicie okien gwoździami albo ich skręcenie.Nawet, jeśli dzięki uszczelkom uda nam się wyeliminować większość przedmuchów, to i tak poziom komfortu cieplnego w domu nie będzie nigdy wystarczający. Pamiętajmy, że jest to rozwiązanie pozwalające raczej przetrwać kolejną zimę i przygotować się do decyzji o wymianie okien na nowe – najlepiej energooszczędne.

MS więcej niż OKNA Sp. z o.o.
76-200, Słupsk
ul. Portowa 16
tel.: 059 8410800
fax.: 059 8410802
Reklama