Reklama
Reklama

Elektrorygiel vs Elektrozaczep

1 czerwca 2012 | Wyświetlenia: 7689
20120517 01
fot. Miwi-Urmet |

Miwi-Urmet z Łodzi jest dystrybutorem posiadającym w swojej szerokiej ofercie również elektrorygle i elektrozaczepy.

Elektrozaczep z ruchomym „językiem” jest elektromechanicznym urządzeniem służącym do zdalnego otwierania drzwi lub furtek. Jest najbardziej popularnym i najtańszym obecnie stosowanym rozwiązaniem w systemach kontroli dostępu. Wiele wersji wykonania: z pamięcią (sterowany impulsowo), z wyłącznikiem (możliwość mechanicznego odblokowania zapadki), rewersyjny (działa odwrotnie do wersji podstawowej), wzmocniony (język wytrzymuje nacisk nawet do 1000kg), niskoprądowy (o obniżonym poborze prądu), zasilanie (6-24V AC/DC) umożliwia stosowanie ich praktycznie w każdym przypadku. Dostępne są także wersje specjalne, np. dedykowane do wąskich profili aluminiowych (seria EZ 1400 o grubości zaledwie 16,5mm). Seria EZ 1400RF (radialna) ma ponadto przesuniętą oś obrotu języka co powoduje, że chowa się on w zaczep a ościeżnica nie wymaga tzw. podcięcia.

Elektrorygiel z kolei jest dużo bardziej zaawansowanym technologicznie urządzeniem od elektrozaczepu. Elementem ryglującym jest wysuwany trzpień wykonany z hartowanej stali. Dzięki temu jest on bardzo odporny na ścinanie i ewentualne akty wandalizmu. Elektrorygle wykonywane są zazwyczaj w wersji rewersyjnej (zasilone – blokują drzwi), choć dostępne są też wersje o odwrotnym działaniu. W tym przypadku wyposażane są we wkładkę do awaryjnego (gdy brak jest zasilania) otwarcia drzwi za pomocą klucza. Elektrorygiel posiada czujnik zabezpieczający przed wysunięciem rygla przy niewłaściwym położeniu drzwi.

Przeczytaj również:

Reklama
stratofolio.com.pl 04.05.26
Reklama