W czwartek 7 sierpnia w zakładzie produkcyjnym Eko-Okna S.A. w Kornicach doszło do niepokojącego incydentu. Około godziny 15:40 jeden z pracowników hali numer 4, gdzie funkcjonują działy lakierni i okleiniarni, zgłosił wyczuwalny zapach gazu. Firma natychmiast zarządziła ewakuację pracowników z tej strefy oraz przeprowadziła pomiary, które nie wykazały przekroczenia norm.
Choć po przewietrzeniu hali i powrocie załogi do pracy sytuacja wydawała się opanowana, kilka osób zaczęło zgłaszać objawy pogorszenia samopoczucia. W rezultacie, decyzją kierownictwa i służb BHP, przeprowadzono kolejną ewakuację. Na miejsce wezwano ratownika medycznego oraz wszystkie służby ratunkowe, które przejęły dalsze działania.
Łącznie 17 osób zgłosiło objawy zdrowotne, z czego 7 trafiło do szpitala. Trzy osoby zostały już wypisane do domu, a pozostali pracownicy znajdują się pod opieką lekarzy. Hala numer 4 została tymczasowo wyłączona z użytkowania, a firma współpracuje z Państwową Inspekcją Pracy, Sanepidem oraz innymi organami nadzorczymi w celu wyjaśnienia przyczyn zdarzenia.
Eko-Okna powołały wewnętrzną komisję powypadkową, a całe zdarzenie zostało zgłoszone jako podejrzenie wypadku zbiorowego. W międzyczasie pracownicy zostali przekierowani do innych działów i lokalizacji – między innymi do zakładu w Wodzisławiu Śląskim, gdzie firma zapewniła im transport.
Mimo incydentu, działalność operacyjna Eko-Okien nie została zakłócona – dzięki obecności równoległych działów lakierni i okleiniarni w innych lokalizacjach, firma realizuje zamówienia zgodnie z planem.
– Bezpieczeństwo naszych pracowników jest dla nas absolutnym priorytetem. Dokładamy wszelkich starań, by wyjaśnić przyczyny tego zdarzenia i zapewnić pełne wsparcie poszkodowanym osobom – podkreśla Adam Wita, Rzecznik Prasowy Eko-Okna S.A.
Firma dziękuje służbom ratunkowym za sprawną i profesjonalną interwencję oraz wyraża uznanie dla zaangażowania pracowników i działu BHP, których szybka reakcja miała kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa załogi.




