ProduktyFirmy DAKO od lat cieszą się uznaniem polskich nabywców. W ramachkilkuletniej intensywnej kampanii handlowej na terenie krajów UE, firmawzięła udział w marcowych targach fensterbau/frontale w Norymberdze. Owrażenia po ich zakończeniu poprosiliśmy Magdalenę Rams, KierownikaDziału Eksportu.
Jak ocenia Pani targi fensterbau/frontale 2006 w Norymberdze?
Targiw Norymberdze to impreza, którą charakteryzuje pewnego rodzajuspecjalizacja - nie ma ona charakteru ogólno-budowlanego, tak jakwiększość tego typu wystaw, lecz dotyczy wyłącznie okien i drzwi.Dlatego też odwiedzający te targi, nasi potencjalni klienci, wwiększości są dla nas bezpośrednią grupą docelową, zainteresowanąnaszymi głównymi produktami - oknami i drzwiami z PCV i aluminium.Praktycznie 100% rozmów handlowych przeprowadzonych podczas targówodbywało się z firmami, których profil działania to sprzedaż i montażtego typu produktów. Z uwagi na naszą politykę sprzedaży na rynkuniemieckim i to, w jaki sposób rozwijamy sieć sprzedaży w tym rejonieEuropy, kontakty zdobyte podczas targów są wartościowe i z pewnościąpozwolą na dalszą ekspansję tego rynku.
Jak w opinii Pani wygląda przyszłość rynku niemieckiego - czy można mówić o wzroście sprzedaży na tym rynku?Zpewnością tak. Rynek ten w stosunku do lat ubiegłych bardzo sięzmienił. Niemieccy kontrahenci doceniają jakość wyprodukowanych przeznaszą Firmę okien i drzwi. Należy jednak zaznaczyć, że nadal jest torynek bardzo wymagający, dla którego poziom cenowy jest znaczący, alenie najważniejszy. Liczy się przede wszystkim dostosowanie naszychproduktów do standardów rynku niemieckiego, kompleksowość oferty,szybka i fachowa obsługa klienta.
Czy jednak cena produktu nie stanowi najważniejszego kryterium wyboru dostawcy z Polski?
Różnicacenowa pomiędzy produktami z Polski a wyrobami producentów niemieckichjest nadal znaczna, co oznacza, że konkurentami naszej Firmy nie sąfirmy niemieckie, ale polscy producenci, którzy coraz częściejpojawiają się na rynku niemieckim .
Wzwiązku z tym można spodziewać się mocnej konkurencji wśród polskichdostawców produktów na rynek niemiecki - czy Firma DAKO jest na toprzygotowana?
Wśródfirm konkurencyjnych jest wiele firm niewielkich, które w znacznymstopniu zaniżają poziom cenowy towaru na rynku, co najczęściej wiążesię z niską jakością oferowanych produktów. W przypadku rynkuniemieckiego nie można zapomnieć o pewnych barierach wejścia na rynek,które istnieją i z pewnością dla małych lub niesolidnych producentówmogą być trudne lub wręcz niemożliwe do przejścia. Jest to przedewszystkim wysoka jakość produktów oraz ich dostosowanie do wymagańrynku. W praktyce każdy kontrahent niemiecki na pamięć zna katalogtechniczny VEKI, a co za tym idzie wszystkie możliwości i rozwiązaniazarówno w systemach okiennych, drzwiowych i roletowych, jakie VEKAdopuszcza, stosuje i akceptuje. Kompleksowość oferty, pełna obsługaklienta w języku niemieckim od zamówienia, poprzez doradztwotechniczne, transport, oprogramowanie komputerowe dające możliwośćsamodzielnej kalkulacji, jak również zamawiania i monitorowania zleceńpodczas ich produkcji, opracowane naturalnie w języku niemieckim, toelementy mające znaczący wpływ na zdobycie klienta. Znając standardy ioczekiwania klientów niemieckich, jesteśmy w stanie w pełni je spełniać.
Powracając do tematu targów, czy zainteresowanie było tylko ze strony firm niemieckich czy z też innych krajów?
Zpewnością znaczna większość firm, które nas odwiedziły były to firmyniemieckie, niemniej nawiązaliśmy również kontakty firmami z Francji,Słowenii i Belgii. Dziękujemy za rozmowę.



