Na powyższe pytanie postanowił odpowiedzieć współwłaściciel uznanego na rynku Laboratorium Techniki Budowlanej z Dąbrowy Górniczej.Z chwilą wejścia w życie normy PN-EN 14351-1+A1, czyli od dnia 1. października tego roku, uściślone zostały zasady kaskadowania wyników badań typu. Wprowadzenie Poprawki A1 do normy jest dużym ułatwieniem w sytuacji, gdy coraz więcej producentów decyduje się na korzystanie z wyników badań typu, które wykonał za nich ktoś inny, np. systemodawca. Szczególnie zapisy znajdujące się w rozdziałach od 7.3 do 7.6 są pomocne dla tych wszystkich, dla których nieprecyzyjne i ogólne zapisy Dokumentu Informacyjnego „M” były zbyt restrykcyjne.Coraz częściej dochodzi do sytuacji, gdy do przetargów zgłaszają się z jednej strony producenci posiadający wyniki „własne”, a z drugiej strony producenci posiadający wyniki „cudze”.Kwestia posiadania przez producenta umowy z „cudzymi” wynikami czy licencji na posługiwanie się takowymi wynikami to sprawa odrębna i można by jej poświęcić nie jeden artykuł bądź wręcz cykl artykułów. Bardziej zainteresowanych należałoby odesłać do przytoczonych wcześniej rozdziałów normy PN-EN 14351-1+A1.Gdy producent decyduje się na badania we własnym zakresie, musi poświęcić temu pewien czas. I nie chodzi tutaj o czas badań. Obecność przedstawiciela firmy na badaniach to czas od kilku godzin do dwóch dni, jeśli doliczymy do tego czas dojazdu. Pozostaje jeszcze jednak czas, który trzeba poświęcić na wybór Laboratorium, zapoznanie się z ofertą, terminami, wymaganiami ze strony Laboratorium, przygotowaniem próbek, przeglądem własnej dokumentacji. W trakcie samych badań niejednokrotnie okazuje się konieczne uzupełnienie dokumentacji, którą powinien producent otrzymać, a którą ma obowiązek zażądać od swoich dostawców. Na koniec wraz z wynikami trzeba jeszcze wypełnić dokumentację Zakładowej Kontroli Produkcji związaną ze wstępnymi badaniami typu (ITT) oraz ustalić plan badań (okresowych, bieżących itd.). Te działania zajmują czas. Nigdy nie jest to czas zmarnowany. To czas, kiedy można zdobyć wiele informacji... nie tylko o swoich wyrobach.Gdy jednak Producent podejmuje decyzję o wykorzystywaniu „cudzych” wyników i jako powód swojej decyzji podaje brak czasu oraz koszty, jakie musiałby ponieść, gdyby chciał wykonać badania we własnym zakresie, nie może usprawiedliwiać brakiem czasu tego, że nie przeczytał otrzymanej dokumentacji zawierającej wyniki badań kaskadowych, skoro tyle tego czasu zaoszczędził!Niestety ten czas został zaoszczędzony tylko pozornie. Potem i tak okazuje się, że jednak normę trzeba przeczytać. Pewne fragmenty nawet po kilka razy. Zresztą otrzymaną dokumentację z „cudzymi” wynikami też trzeba przeczytać. Analiza dokumentacji w odniesieniu do produkowanych wyrobów również trochę czasu pochłonie. Jeszcze pół biedy, jak jedno z drugim pasuje chociaż w 20%.Niestety wyniki badań udzielane na zasadzie: „To są wyniki, uzyskane w Niemczech, wszyscy producenci w Niemczech takie mają…”. Jednak często mają tylko wspólną nazwę systemu jakiego dotyczą, bo reszta już się nie zgadza, począwszy od numerów profili, wzmocnień, pakietów szybowych, konstrukcji, wymiarów, współczynników etc.Osobnym natomiast przykładem są programy dotyczące szacowania współczynników przenikalności cieplnej dla okien lub drzwi dystrybuowane przez różne firmy. Użyłem określenia „szacowanie”, ponieważ z obliczeniami mają te programy niewiele wspólnego. I nie chodzi tu o „jakieś tam obliczenia”, ale obliczenia przeprowadzane zgodnie z normą, na którą to autorzy tych programów się powołują. Jest to sytuacja o tyle ciekawa, że autorzy ci zawsze piszą, że nie ponoszą odpowiedzialności za wyniki tych obliczeń, a chcą, aby traktować je poważnie.Czy zatem producent z „cudzymi” wynikami nie ma szans w starciu z producentem posiadającym „własne”? Jeśli poświęci odpowiednią ilość czasu na przygotowanie dokumentacji, która będzie odpowiadała asortymentowi jego produkcji oraz wykaże, że jego Zakładowa Kontrola Produkcji wraz z planem badań pozwala mu kontrolować poziom jakości wyrobów na poziomie opisanym w wynikach badań kaskadowych, to oczywiście szanse ma. Chociaż poziom wyników z badań kaskadowych nigdy nie będzie porównywalny z tym, jaki można uzyskać dla danego Systemu indywidualnie. Ale wybór w jakim segmencie rynku chce się działać należy tylko do producenta....
tekst: Maciej Żyła, Laboratorium Techniki Budowlanejopracowanie: Red. Karolina Truszkowska, oknonet.pl



