Reklama
Wyświetlenia 6260
20 kwietnia 2026

Cyfryzacja produkcji i rola danych – rozmowa z RAION Software

Raion ITA TOOLS 2026
fot. ITA TOOLS | Dane jako fundament nowoczesnej produkcji

Redakcja oknonet.pl rozmawia z Aleksandrem Geislerem, Business Development Managerem w RAION Software. W wywiadzie poruszamy temat rozwoju systemów dla przemysłu, cyfryzacji produkcji oraz roli danych w nowoczesnych zakładach wytwórczych. Nasz rozmówca opowiada o początkach działalności firmy, kluczowych rozwiązaniach produktowych oraz wyzwaniach związanych z integracją systemów IT z maszynami i procesami produkcyjnymi. Nie brakuje również refleksji na temat zmian technologicznych, rosnącej roli sztucznej inteligencji oraz kierunków rozwoju firmy w najbliższych latach.

Aleksander Geisler

Aleksander Geisler

Początki RAION Software – skąd wziął się pomysł na rozwój własnego oprogramowania?

Aleksander Geisler: Pomysł na tworzenie oprogramowania powstał dzięki… Klientom RAION Automatyka, czyli naszej spółce matce, która zajmuje się szeroko rozumianą automatyzacją produkcji. W momencie, gdy jako RAION Automatyka dostarczaliśmy nową maszynę lub linię produkcyjną Klientowi, to jednym z wymagań przy odbiorach było zapewnienie odpowiedniej wydajności i dostępności. Tworząc oprogramowanie na własne potrzeby, które potrafiło monitorować wcześniej wymienione parametry, pojawiły się zapytania o możliwość podłączania innych maszyn lub linii znajdujących się w zakładach produkcyjnych naszych Klientów.

W ten sposób naturalną konsekwencją było rozpoczęcie tworzenia oprogramowania dla przemysłu na pełną skalę i był to kamień węgielny utworzenia nowej spółki RAION Software, która dzisiaj obsługuje ponad 100 Klientów w Polsce i na świecie w różnych branżach. Staramy się maksymalnie wykorzystać nasze otoczenie biznesowe i „korzenie” działalności, dzięki temu, jako nieliczni, na rynku oferujemy wdrożenie systemu produkcyjnego od A do Z: od poprowadzenia okablowania na hali, poprzez integrację z każdą maszyną, aż po integrację z dowolnym systemem IT. Jesteśmy również polskim producentem oprogramowania, a jednocześnie firmą, która zajmuje się jego kompleksowym wdrożeniem.

Jak wyglądały pierwsze lata działalności firmy i z jakimi wyzwaniami się wiązały?

Aleksander Geisler: Początki działalności były okresem niezwykle dynamicznego rozwoju oprogramowania. System zmieniał się wówczas niemal codziennie, a użytkownicy końcowi na bieżąco obserwowali wprowadzane zmiany. Oczywiście wiązało się to z wyzwaniami, takimi jak trudności w utrzymaniu aktualnej dokumentacji oraz w zapewnieniu pełnej stabilności systemu. Kluczowe było wtedy pozostawanie blisko biznesu i szybkie tworzenie nowych funkcjonalności w oparciu o konkretne wymagania oraz jasno zdefiniowane problemy, a przede wszystkim konsekwentne dostarczanie realnej wartości użytkownikom końcowym.

Początki były również czasem budowania fundamentów zespołów oraz tworzenia struktur, schematów i procedur – wszystko po to, aby w możliwie najkrótszym czasie skutecznie wyskalować organizację i zwiększyć portfolio klientów. Co, patrząc z perspektywy czasu, udało się zrealizować. Dziś z niecierpliwością patrzymy w przyszłość, mając świadomość, że przygotowanie się na jej zmienność nie będzie już tak proste, jak kiedyś.

Jakie kompetencje i podejście zespołu miały kluczowe znaczenie w rozwoju RAION Software?

Aleksander Geisler: Myślę, że trudno wskazać skończoną listę cech, które wpłynęły na sukces i rozwój osiągnięty przez RAION Software. Uważam, że na poszczególnych etapach rozwoju działalności potrzebna była inna paleta cech. W początkowej fazie krytyczna była pokora oraz chęć nauki, ponieważ był to moment, kiedy systemy RAION dopiero powstawały i potrzebowaliśmy silnych, praktycznych podwalin, żeby stworzyć narzędzia, które odnajdą się w trudnej, codziennej rzeczywistości produkcyjnej.

W kolejnych latach kluczowym czynnikiem sukcesu była nieustanna chęć rozwoju oraz ciągłe doskonalenie. Ten „głód” zmian przekładał się na regularne rozwijanie systemu, a jednocześnie skłaniał do kwestionowania status quo, co z perspektywy dostawcy oprogramowania wiąże się z ryzykiem powstawania długu technologicznego.

Kolejna faza rozwoju, czyli ekspansja rynkowa, w której obecnie się znajdujemy, wymaga od nas sprzedażowej i wdrożeniowej pewności siebie. Wynika to z faktu, że miarą dojrzałości firmy oraz produktu jest gotowość do obsłużenia wielu różnych klientów z różnorodnych branż, a nam w szczególności zależy na tworzeniu i budowaniu kompleksowej platformy, która jest łatwo konfigurowalna oraz niezwykle elastyczna.

Czynnikiem łączącym wszystkie etapy rozwoju jest zespół ludzi – od działu administracji, przez programistów, wdrożeniowców, zespół handlowy i marketingowy, aż po kadrę zarządzającą. Tym, czym chcemy wyróżniać się na tle innych dostawców systemów dla produkcji, jest pasja oraz zaangażowanie w realizowane działania. Po prostu lubimy to, czym się zajmujemy. Mimo że realizacja projektów IT nie należy do najłatwiejszych, jestem przekonany, że wspomniane cechy w znaczący sposób przyczyniają się do sukcesów wdrożeniowych i – mówiąc kolokwialnie – pozwalają „dowozić” realną wartość biznesową dla odbiorców.

Które produkty są dziś kluczowe w portfolio RAION Software i czym wyróżniają się na rynku?

Aleksander Geisler: Zdecydowanie najważniejszy produkt to system RAION MES. Rozwiązanie skierowane do firm produkcyjnych, którego zadaniem jest rejestracja wszystkich zdarzeń na produkcji i dostarczenie rzetelnych oraz zweryfikowanych informacji do działań mających na celu poprawę efektywności procesów oraz redukcję kosztów. Poza tym w portfolio występują systemy wspierające takie jak: system OEE, system dla maszyn CNC, system dla utrzymania ruchu, system zgłaszania problemów Andon, system monitorowania zużycia mediów czy system przywoływania wózków widłowych.

Raion ITA TOOLS 2026

Fot.: ITA TOOLS

Staramy się tworzyć systemy maksymalnie elastyczne i proste w obsłudze – przez co rozumiemy rozwiązania silnie konfigurowalne przez użytkowników i dla użytkowników, bez konieczności posiadania specjalistycznej wiedzy z zakresu wdrażania systemów IT. Każdy z systemów ma budowę modułową, co pozwala na elastyczne podejście do wdrożeń oraz wybór wyłącznie tych funkcjonalności, które są rzeczywiście potrzebne do osiągnięcia założonych celów.

Raion ITA TOOLS 2026

Fot.: ITA TOOLS

Koncentrując się na pozyskiwaniu danych z maszyn, a także z urządzeń peryferyjnych – takich jak skanery, wagi, drukarki, etykieciarki, klucze dynamometryczne czy maszyny współrzędnościowe – dążymy do tego, aby interakcja operatora z systemem na produkcji była minimalna lub, jeśli to możliwe, całkowicie wyeliminowana.

Mamy świadomość, że firmy produkcyjne powinny się skupiać na realizacji wyznaczonych zadań, a nie administrowaniu, wpisywaniu lub też weryfikacji wprowadzonych do systemu danych. Chcemy być też doradcą oraz partnerem przedsiębiorstw produkcyjnych na ścieżce cyfryzacji procesów. W związku z tym często przeprowadzamy analizy, których celem jest stworzenie kompleksowej mapy digitalizacji danego zakładu produkcyjnego, a motto, które nam przyświeca, to „zaczynaj z wizją końca”. Poza tym, wspólnie z Klientami staramy się zdefiniować kryteria sukcesu wdrożenia, dzięki czemu znacząco zwiększa się szansa na zakończenie wdrożenia w czasie, terminie oraz budżecie.

Jak wygląda podejście RAION Software do współpracy z dostawcami technologii i partnerami branżowymi?

Aleksander Geisler: W kontekście współpracy z dostawcami działamy tak, jak wspominałem wcześniej – systemy RAION mogą korzystać z dowolnych komponentów, takich jak czujniki czy sterowniki. W tym przypadku kluczowa jest jednak spójność ze standardem obowiązującym u klienta. Analogicznie wygląda kwestia integracji z systemami i maszynami, z którymi współpracują rozwiązania RAION.

Mówiąc w skrócie, jesteśmy otwarci na integrację z systemami już funkcjonującymi u klienta, ponieważ zależy nam na pełnym wpasowaniu się w istniejący ekosystem informatyczny. Do naszego systemu możemy podłączyć dowolną maszynę – niezależnie od producenta, wieku czy rodzaju sterowania. Wynika to z faktu, że firmy dysponują bardzo zróżnicowanymi parkami maszynowymi, a naszym celem jest stworzenie uniwersalnego narzędzia dla całego sektora produkcyjnego.

Dla nas dużo ważniejsza jest współpraca z Partnerami branżowymi, takimi jak np. firma Macsolutions. Współpraca z Maciejem Opalą i jego zespołem pozwala nam lepiej zrozumieć potrzeby firm z branży stolarki otworowej, wejść w szczegóły specyfiki branżowej, zrozumieć know-how procesowe oraz trafniej rozpoznawać wyzwania w obszarze produkcji. Wspólna realizacja projektów daje nam efekt synergii płynący z połączenia branżowej wiedzy oraz praktycznego podejścia do wdrażania projektów IT w obszarze produkcji.

Do jakich firm kierowana jest oferta RAION Software i jakie problemy najczęściej rozwiązuje?

Aleksander Geisler: Nasza oferta skierowana jest przede wszystkim do firm produkcyjnych, które na co dzień mierzą się z wyzwaniami związanymi z monitorowaniem efektywności procesów produkcyjnych realizowanych zarówno przez maszyny, jak i pracowników. Nie ogranicza nas wielkość zakładu, stopień informatyzacji, wiek parku maszynowego ani liczba lokalizacji produkcyjnych.

Z naszej perspektywy kluczowy nie jest poziom cyfryzacji, robotyzacji czy automatyzacji procesów, ponieważ system RAION potrafi dostosować się do specyfiki przedsiębiorstwa, branży oraz konkretnego procesu. Nie w każdym przypadku dostępne są maszyny, z których można automatycznie pozyskać dane, dlatego w procesach manualnych system może działać w oparciu o tablety i/lub skanery, wspierając m.in. obsługę zleceń produkcyjnych czy raportowanie wykonanej produkcji.

Poza obszarem produkcji skupiamy się również na działach wspierających, takich jak intralogistyka, gdzie umożliwiamy zarządzanie pracą w toku oraz buforami produkcyjnymi; utrzymanie ruchu, w ramach którego rejestrujemy czynności i zdarzenia serwisowe oraz kontrolujemy czas reakcji służb; jakość, gdzie cyfryzujemy obieg dokumentów papierowych oraz nadzorujemy cykliczność kontroli jakości; a także controlling, któremu dostarczamy zweryfikowane dane dotyczące zużycia mediów, czasu pracy na zleceniach oraz rozliczania zużytych materiałów w celu lepszej kalkulacji technicznego kosztu wytworzenia.

To, co determinuje udaną współpracę na linii dostawca–odbiorca, to przede wszystkim praca na realnych problemach stanowiących wąskie gardła oraz konsekwentne skupienie się na dostarczaniu wartości dodanej. Jeżeli obie strony widzą sens w tym, co robią, i są zaangażowane w projekt, nawet najbardziej złożone wdrożenia IT znacznie częściej kończą się sukcesem.

Jak ocenicie miniony rok z perspektywy rozwoju rynku systemów dla przemysłu?

Aleksander Geisler: Miniony rok był trudny, ale jednocześnie bardzo interesujący. Zawirowania geopolityczne oraz warunki atmosferyczne nie zawsze sprzyjały prowadzeniu biznesu, natomiast to, co działo się w obszarze IT, można określić mianem prawdziwego rollercoastera. Początkowy ogromny entuzjazm związany z wdrażaniem AI w niemal każdym obszarze, próby automatyzacji wszystkiego, co możliwe, samodzielne tworzenie systemów w oparciu o rozwiązania low-code/no-code oraz codzienne wykorzystywanie narzędzi, takich jak ChatGPT, Claude i innych, do analiz mogły zwiastować rewolucję na rynku systemów informatycznych. Szybko jednak okazało się, że w momencie konfrontacji marketingowych obietnic i prezentacji sprzedażowych z rzeczywistością, wiele z tych założeń nie wytrzymało próby praktyki.

Wśród klientów zaczęło dominować bardziej praktyczne i pragmatyczne podejście do AI – coraz częściej poszukiwane są realnie wdrożone rozwiązania oraz pojawia się więcej pytań o konkretne efekty ich zastosowania. Okazało się również, że nie wszystkie systemy IT w firmach produkcyjnych są otwarte i gotowe na integrację z rozwiązaniami chmurowymi. Dodatkowo działy IT coraz bardziej krytycznie podchodzą do kwestii ryzyka wycieku danych oraz cyberbezpieczeństwa.

Z czasem stało się jasne, że samodzielne tworzenie rozwiązań – choć bywa ciekawym doświadczeniem – przy dużej skali użytkowników, danych i wdrożeń napotyka istotne ograniczenia związane z brakiem czasu, zasobów oraz kompetencji niezbędnych do właściwego prowadzenia projektu i rozwijania autorskich systemów, tworzonych np. przy wsparciu narzędzi takich jak ChatGPT czy agentów AI.

Najczęstszą barierą okazały się jednak dane – a właściwie ich brak, niewłaściwa struktura lub niska jakość. W efekcie coraz więcej firm rozpoczyna projekty IT od uporządkowania i budowy solidnych fundamentów danych. Dopiero na tej bazie możliwy jest dalszy rozwój, m.in. w kierunku wykorzystania AI do predykcji awarii maszyn, optymalizacji planowania produkcji czy prowadzenia szybszych i bardziej kompleksowych analiz.

Jakie kierunki rozwoju i priorytety wyznaczacie sobie na najbliższe lata?

Aleksander Geisler: Kiedyś promowano tworzenie strategii krótko-, średnio- i długoterminowych, a pięcioletnie plany były czymś absolutnie standardowym. Dzisiaj mam wrażenie, że to podejście powoli odchodzi do lamusa. Wystarczy spojrzeć na rozwój przemysłu – między pierwszą a drugą rewolucją przemysłową minęło około 110 lat, między drugą a trzecią około 100 lat, ale już między trzecią a czwartą tylko około 40 lat, a między czwartą a piątą mówimy o 10–15 latach. Pytanie, co będzie dalej i jak dynamiczny będzie wzrost?

To bardzo dobrze pokazuje, w jakim tempie dzisiaj zmienia się świat. Technologia rozwija się szybciej, niż człowiek jest w stanie ją zaadaptować i w pełni wykorzystać. To, co dziś jest aktualne i uznawane za dobrą praktykę, jutro może być zupełnie inaczej rozumiane albo zarządzane – dobrym przykładem jest chociażby tworzenie treści w social mediach czy generowanie filmów i animacji, które jeszcze niedawno wymagały dużych zespołów, a dziś są w zasięgu jednej osoby i odpowiedniego narzędzia. Pytanie, co się stanie w systemami informatycznymi w najbliższym czasie?

Dlatego w RAION staramy się myśleć o przyszłości bardziej kierunkowo niż „sztywno” na bazie wieloletniej strategii. Krótkoterminowo na pewno chcemy dalej rozwijać obszar integracji maszyn – zarówno od strony oprogramowania, jak i sprzętu wykorzystywanego we wdrożeniach. Widzimy, że to jest kluczowy element budowania wartości i przewagi konkurencyjnej, bo bez dobrych, wiarygodnych danych z maszyn trudno mówić o jakiejkolwiek optymalizacji, automatyzacji lub też robotyzacji.

W dłuższej perspektywie czasowej chcemy rozwijać kolejne funkcjonalności systemu, ale w sposób, który nie zamyka użytkownika w jednym ekosystemie. Wręcz przeciwnie – naszym celem jest otwieranie systemu na integracje. Chcemy, żeby dzięki otwartej komunikacji dowolna firma mogła tworzyć własne rozszerzenia czy „wtyczki” do naszych rozwiązań.

raion software

Aleksander Geisler
Business Development Manager
+48 798 417 457
[email protected]
raion.eu
ul. Główna 10, 61-005 Poznań

Autor: Tomasz Pępek

Redaktor:

Paweł Sommer
+48 509 230 592
Redaktor, specjalista komunikacji branżowej, wspiera firmy w budowaniu wizerunku
Tomasz Pępek
+48 507 029 852
Specjalista od treści. Czyta wszystko i codziennie dzieli się tym ze światem
Reklama