Redakcja oknonet.pl rozmawia z Aleksandrem Geislerem, Business Development Managerem w RAION Software. W wywiadzie poruszamy temat rozwoju systemów dla przemysłu, cyfryzacji produkcji oraz roli danych w nowoczesnych zakładach wytwórczych. Nasz rozmówca opowiada o początkach działalności firmy, kluczowych rozwiązaniach produktowych oraz wyzwaniach związanych z integracją systemów IT z maszynami i procesami produkcyjnymi. Nie brakuje również refleksji na temat zmian technologicznych, rosnącej roli sztucznej inteligencji oraz kierunków rozwoju firmy w najbliższych latach.
Początki RAION Software – skąd wziął się pomysł na rozwój własnego oprogramowania?
Aleksander Geisler: Pomysł na tworzenie oprogramowania powstał dzięki… Klientom RAION Automatyka, czyli naszej spółce matce, która zajmuje się szeroko rozumianą automatyzacją produkcji. W momencie, gdy jako RAION Automatyka dostarczaliśmy nową maszynę lub linię produkcyjną Klientowi, to jednym z wymagań przy odbiorach było zapewnienie odpowiedniej wydajności i dostępności. Tworząc oprogramowanie na własne potrzeby, które potrafiło monitorować wcześniej wymienione parametry, pojawiły się zapytania o możliwość podłączania innych maszyn lub linii znajdujących się w zakładach produkcyjnych naszych Klientów.
W ten sposób naturalną konsekwencją było rozpoczęcie tworzenia oprogramowania dla przemysłu na pełną skalę i był to kamień węgielny utworzenia nowej spółki RAION Software, która dzisiaj obsługuje ponad 100 Klientów w Polsce i na świecie w różnych branżach. Staramy się maksymalnie wykorzystać nasze otoczenie biznesowe i „korzenie” działalności, dzięki temu, jako nieliczni, na rynku oferujemy wdrożenie systemu produkcyjnego od A do Z: od poprowadzenia okablowania na hali, poprzez integrację z każdą maszyną, aż po integrację z dowolnym systemem IT. Jesteśmy również polskim producentem oprogramowania, a jednocześnie firmą, która zajmuje się jego kompleksowym wdrożeniem.
Jak wyglądały pierwsze lata działalności firmy i z jakimi wyzwaniami się wiązały?
Aleksander Geisler: Początki działalności były okresem niezwykle dynamicznego rozwoju oprogramowania. System zmieniał się wówczas niemal codziennie, a użytkownicy końcowi na bieżąco obserwowali wprowadzane zmiany. Oczywiście wiązało się to z wyzwaniami, takimi jak trudności w utrzymaniu aktualnej dokumentacji oraz w zapewnieniu pełnej stabilności systemu. Kluczowe było wtedy pozostawanie blisko biznesu i szybkie tworzenie nowych funkcjonalności w oparciu o konkretne wymagania oraz jasno zdefiniowane problemy, a przede wszystkim konsekwentne dostarczanie realnej wartości użytkownikom końcowym.
Początki były również czasem budowania fundamentów zespołów oraz tworzenia struktur, schematów i procedur – wszystko po to, aby w możliwie najkrótszym czasie skutecznie wyskalować organizację i zwiększyć portfolio klientów. Co, patrząc z perspektywy czasu, udało się zrealizować. Dziś z niecierpliwością patrzymy w przyszłość, mając świadomość, że przygotowanie się na jej zmienność nie będzie już tak proste, jak kiedyś.
Jakie kompetencje i podejście zespołu miały kluczowe znaczenie w rozwoju RAION Software?
Aleksander Geisler: Myślę, że trudno wskazać skończoną listę cech, które wpłynęły na sukces i rozwój osiągnięty przez RAION Software. Uważam, że na poszczególnych etapach rozwoju działalności potrzebna była inna paleta cech. W początkowej fazie krytyczna była pokora oraz chęć nauki, ponieważ był to moment, kiedy systemy RAION dopiero powstawały i potrzebowaliśmy silnych, praktycznych podwalin, żeby stworzyć narzędzia, które odnajdą się w trudnej, codziennej rzeczywistości produkcyjnej.
W kolejnych latach kluczowym czynnikiem sukcesu była nieustanna chęć rozwoju oraz ciągłe doskonalenie. Ten „głód” zmian przekładał się na regularne rozwijanie systemu, a jednocześnie skłaniał do kwestionowania status quo, co z perspektywy dostawcy oprogramowania wiąże się z ryzykiem powstawania długu technologicznego.
Kolejna faza rozwoju, czyli ekspansja rynkowa, w której obecnie się znajdujemy, wymaga od nas sprzedażowej i wdrożeniowej pewności siebie. Wynika to z faktu, że miarą dojrzałości firmy oraz produktu jest gotowość do obsłużenia wielu różnych klientów z różnorodnych branż, a nam w szczególności zależy na tworzeniu i budowaniu kompleksowej platformy, która jest łatwo konfigurowalna oraz niezwykle elastyczna.
Czynnikiem łączącym wszystkie etapy rozwoju jest zespół ludzi – od działu administracji, przez programistów, wdrożeniowców, zespół handlowy i marketingowy, aż po kadrę zarządzającą. Tym, czym chcemy wyróżniać się na tle innych dostawców systemów dla produkcji, jest pasja oraz zaangażowanie w realizowane działania. Po prostu lubimy to, czym się zajmujemy. Mimo że realizacja projektów IT nie należy do najłatwiejszych, jestem przekonany, że wspomniane cechy w znaczący sposób przyczyniają się do sukcesów wdrożeniowych i – mówiąc kolokwialnie – pozwalają „dowozić” realną wartość biznesową dla odbiorców.
Które produkty są dziś kluczowe w portfolio RAION Software i czym wyróżniają się na rynku?
Aleksander Geisler: Zdecydowanie najważniejszy produkt to system RAION MES. Rozwiązanie skierowane do firm produkcyjnych, którego zadaniem jest rejestracja wszystkich zdarzeń na produkcji i dostarczenie rzetelnych oraz zweryfikowanych informacji do działań mających na celu poprawę efektywności procesów oraz redukcję kosztów. Poza tym w portfolio występują systemy wspierające takie jak: system OEE, system dla maszyn CNC, system dla utrzymania ruchu, system zgłaszania problemów Andon, system monitorowania zużycia mediów czy system przywoływania wózków widłowych.
Staramy się tworzyć systemy maksymalnie elastyczne i proste w obsłudze – przez co rozumiemy rozwiązania silnie konfigurowalne przez użytkowników i dla użytkowników, bez konieczności posiadania specjalistycznej wiedzy z zakresu wdrażania systemów IT. Każdy z systemów ma budowę modułową, co pozwala na elastyczne podejście do wdrożeń oraz wybór wyłącznie tych funkcjonalności, które są rzeczywiście potrzebne do osiągnięcia założonych celów.
Koncentrując się na pozyskiwaniu danych z maszyn, a także z urządzeń peryferyjnych – takich jak skanery, wagi, drukarki, etykieciarki, klucze dynamometryczne czy maszyny współrzędnościowe – dążymy do tego, aby interakcja operatora z systemem na produkcji była minimalna lub, jeśli to możliwe, całkowicie wyeliminowana.
Mamy świadomość, że firmy produkcyjne powinny się skupiać na realizacji wyznaczonych zadań, a nie administrowaniu, wpisywaniu lub też weryfikacji wprowadzonych do systemu danych. Chcemy być też doradcą oraz partnerem przedsiębiorstw produkcyjnych na ścieżce cyfryzacji procesów. W związku z tym często przeprowadzamy analizy, których celem jest stworzenie kompleksowej mapy digitalizacji danego zakładu produkcyjnego, a motto, które nam przyświeca, to „zaczynaj z wizją końca”. Poza tym, wspólnie z Klientami staramy się zdefiniować kryteria sukcesu wdrożenia, dzięki czemu znacząco zwiększa się szansa na zakończenie wdrożenia w czasie, terminie oraz budżecie.





