Reklama
Reklama

Bal okiennika

3 marca 2005 | Wyświetlenia: 1057
080411 1
fot. MS więcej niż OKNA |

Jak co roku firma MS w uznaniu zasług dla swoich najlepszych dealerów zorganizowało Bal Okiennika. Tym razem impreza odbyła się w Hotelu Łeba w dniach 4-6.02.2005. Pierwszego wieczoru odbyła się część oficjalna, podczas której Zarząd MS wręczył wyróżniającym się partnerom nagrody w następujących kategoriach:

  • najlepsze wyniki sprzedażowe - Tytan Roku,
  • najwyższa sprzedaż produktów z kamienia - Złoty, Srebrny i Brązowy Kamień ,
  • wyróżnienie dynamika i rozwój - Czarny Koń

Ponadto wręczone zostały nagrody za sprzedaż okien drewnianych oraz Certyfikaty Autoryzowanego Partnera Handlowego dla firm spełniających wymagania w zakresie doradztwa technicznego, sprzedaży produktów i ich montażu oraz obsługi gwarancyjnej i pogwarancyjnej.

Po ceremonii iście "oscarowej" rozpoczął się bal. Hitem wieczoru był występ zaprzyjaźnionego kabaretu DeKaDe. Satyrycy tak rozbawili gości, że ci potrzebowali dłuższej chwili po ich występie na ochłonięcie, aby wyjść na parkiet i bawić się przy muzyce granej przez zespół MetroLine.

Atrakcją kończącą pierwszy dzień Balu Okiennika był konkurs karaoke, który swoją popularnością przerósł wszelkie oczekiwania organizatorów a także... wyłonił grono potencjalnych kandydatów do kolejnej edycji Idola. Tańcom i śpiewom nie było końca. Zakładano zakończenie konkursu ok. 2-3 nad ranem, a tymczasem gościom tak przypadło do gustu prezentowanie własnych walorów estradowo - głosowych, że ostatni zeszli ze sceny po 5 rano.

Nazajutrz na "dzień dobry" odbyła się konferencja "Rewolucyjna technologia ciepłych OKIEN", która była powtórką konferencji z targów BUDMA 2005. Po południu goście mogli podziwiać nadmorskie uroki owianej zimową aurą Łeby oraz korzystać z atrakcji hotelowych aż do wieczora, gdyż wtedy to rozpoczął się hit całego Balu Okiennika, Impreza "lata 20, lata 30 - czasy prohibicji". Wszyscy goście wykazali się niebywałą wyobraźnią prezentując się w strojach z tamtej epoki. Przed wejściem każdy uczestnik otrzymał tematyczny prezent - Panie pierzaste boa a Panowie białe szaliki. O godzinie 19 w specjalnie przygotowanej sali pojawiło się mnóstwo "ważniaków", "gangsterów", "drobnych cwaniaczków" wraz ze swoimi paniami. Na sali przygotowano bar a'la "dziupla Al'a Capone" (oczywiście bez alkoholu), kasyno oraz dancing. Wszyscy goście dostali po 1000 dolarów MS, gdyż tego wieczoru tylko ta waluta miała jakąkolwiek wartość i tylko tą walutą można było płacić w barze oraz grać w kasynie. MS'owi gangsterzy chodzili w kapeluszach na głowie, z bronią pod pachą, panie paradowały w pięknych wieczorowych kreacjach z długimi, kolorowymi boa na szyi. Każdy próbował swoich sił w kasynie, niewielu jednak udało się coś wygrać i w rezultacie sejf kasyna powoli zapełniał się gotówką.

W pewnym momencie kilku gangsterów sterroryzowało obsługę kasyna i po udanym napadzie ich łupem stała się walizka pełna pieniędzy. Jako, że był to czas prohibicji, na stołach nie powinno być żadnego alkoholu. Dziwnym zrządzeniem losu co jakiś czas przy każdym stoliku pojawiały się coraz to nowe trunki. Jak się później okazało w kasynie był ukryty barek suto zaopatrzony w alkohol. Aby jednak otrzymać jakikolwiek napój wysokoprocentowy, konieczna była wizyta u miejscowego pucybuta, który po odpowiednim napiwku podawał zainteresowanym hasło, będące jedynym sposobem, aby barman zamiast soku pomarańczowego podał nam whisky. Atmosfera gangsterskiego kasyna tak się wszystkim udzieliła, że zapomnieli o całym świecie. Klimat chicagowskiego gangsta'party skończył się nad ranem, gdy wszyscy balowicze z żalem opuszczali salę balową udając się do swoich apartamentów.

MS więcej niż OKNA Sp. z o.o.
76-200, Słupsk
ul. Portowa 16
tel.: 059 8410800
fax.: 059 8410802
Reklama