Reklama
Reklama

Wstrzymanie produkcji w A-P Żory + komentarz

26 marca 2012 | Wyświetlenia: 4683
2012 03 22 113510
fot. A-P Żory |

Do naszej redakcji od dłuższego czasu spływają informacje o słabej kondycji spółki A-P Żory, producenta stolarki ze Śląska, a zdają się to potwierdzać chociażby liczne zwolnienia pracowników pod koniec zeszłego roku i informacja o czasowym wstrzymaniu obsługi klientów w zakresie przyjmowania nowych zamówień, która pojawiła się aktualnie na stronie domowej przedsiębiorstwa.

Na podstawie wszystkich informacji można wywnioskować, że może dojść do zakończenia dotychczasowej historii tej fabryki, jednak najlepiej uzyskać informację od źródła, w tym przypadku od Założyciela firmy, Pana Waldemara Kowalczyka, który obiecał nam, że w ciągu najbliższych dni skomentuje aktualną sytuację w Spółce.

Przedsiębiorstwo „A-P Żory" zajmuje się produkcją okien od 1990 roku, jednak obroty firmy w ostatnich latach regularnie malały – w 2009 był to spadek na poziomie 17% w stosunku do roku  poprzedniego, a w 2010 analogicznie spadek o 12%. Sprawozdanie za rok ubiegły nie jest jeszcze dostępne. AKTUALIZACJA: 26.03.2012Dziś otrzymaliśmy obiecany przez Pana Waldemara Kowalczyka komentarz, którego fragment nas interesujący brzmi następująco: Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowe A-P Żory spółka z o.o w Żorach, ul. Boczna 6 nie  było i nie jest w stanie likwidacji, upadłości ani postępowania układowego. Przedsiębiorstwo [...] wstrzymało  działalność gospodarczą w zakresie produkcji stolarki budowlanej opartej na systemach Aluplast,  Brugmann i Yawal. Niestety nie udało nam się uzyskać od Pana Waldemara więcej informacji o przyczynach wstrzymania produkcji ani dalszych planach Spółki. Na naszą prośbę o uszczegółowienie swojej wypowiedzi Pan Waldemar przekazał nam, że dalszych szczegółów podawać nie może i że Spółka A-P Żory z racji działania na rynku lokalnym nie traktuje portali internetowych za właściwe miejsce do komunikowania się z ich klientami. AKTUALIZACJA z września 2012: AP Żory zamknęły działalność produkcyjną, gdyż – jak informuje były Prezes – firma nie chciała konkurować ceną na rynku. W związku z tym nastąpiło planowane zamknięcie fabryki, a część hal przejęła firma PROMAR.

Reklama