Od pewnego czasu krążą w branży plotki o ciężkiej sytuacji firmy Pietrucha z miejscowości Błaszki... Dotyczą one głownie tego, że firma zaczęła "wysprzedawać" powstałe punkty handlowe.
Jesteśmy po rozmowie z przedstawicielem zarządu grupy Pietrucha. Okazuje się, że punkty handlowe parapetów nie są odsprzedawane, lecz dzierżawione na zasadach franczyzowych. Po to, aby wyeliminować ryzyko niegospodarności tych placówek. W obecnej sytuacji, kiedy owe punkty mogą działać na zasadach franczyzowych, ich właściciele sami dbają o jakość działania oraz wizerunek. Zupełnie inaczej niż miało to miejsce do tej pory.Co ważne, dział parapetów firmy jest tylko części całej grupy. W tej chwili Firma jest w trakcie wprowadzania ISO na nowy produkt, którego produkcja niebawem się rozpocznie. Jest to dla całej grupy okres przygotowawczy, czas wprowadzania nowych linii produkcyjnych, przygotowania technologii etc. Wiąże się to z częściową zmianą struktury produktowej, która teraz będzie również kierowana w stronę potrzeb inżynierii lądowej... Z uwagi jednak na finansowanie tych projektów z funduszy unijnych, firma nie może podawać jeszcze szczegółów – przynajmniej do momentu ich realizacji. Stąd też pewnie biorą się wszelkiej maści podejrzenia i teorie...



