Pani Beata i Pan Marcin ze Zblewa wychowują razem pięcioro dzieci. Rodzina otrzymała od wójta mieszkanie gminne, ale niestety jest to lokal wymagający kompletnego remontu. Część prac została już wykonana, lecz nadal jest wiele do zrobienia. Pani Beata przesłała do nas list z prośbą o udostępnienie.
Nasza rodzina jest rodzinąwielodzietną, z pięciorgiem dzieci. Jeszcze do niedawna musieliśmy wynajmowaćmieszkanie, a teraz nasze największe marzenie się spełnia – dzięki uprzejmościwielu życzliwych osób. Całe mieszkanie ma zaledwie 38 metrów, ale jest strych, który wtej chwili jest przystosowywany do zamieszkania. Właśnie powstają trzy małepokoiki dla starszych dzieci. Mój mąż jest złotą rączką, więc mnóstwo rzeczy zrobiłsam – pomagałam mu sama, choć przy małychdzieciach to bardzo trudne.
Położyliśmy izolacje, odgrzybiliśmy pomieszczenia, alepotrzebna była pomoc w postaci materiałów budowlanych – zwracaliśmy się dorożnych instytucji. Z wielką radością przyjęliśmy informację, że wspomagać nasbędzie Fundacja Fabryki Marzeń z Kielc. Dzieli nas 600 km, ale nie odmówili nam pomocy.
Zmarketu budowlanego pozyskaliśmy materiały budowlane, zaopatrzono nas wgrzejniki, inna firma przekazała nam panele, kocioł grzewczy, firma budowlana Ramzesa Pawłowskiego ze Starogardu zgodziła się wyremontować mieszkanie, lecz nadal brakuje drzwi, parapetów i mebli. Nie marzymy o nowym telefonie czy samochodzie, marzymy, aby mieć swójwłasny kąt. Firmy uczestniczące w naszym remoncie tom.in. Cersanit, Barlinek, Castorama, Stalmark, FAKRO, Hurtownia Ola, Purmo czy Ralston. Całość przedsięwzięcia pilotują Magdalena i Tomasz Kijakowie z Fundacji Fabryki Marzeń.
Zwracamy się z prośbą do Państwa. Jeśli Państwo zechcą nam pomóc, prosimy o kontakt pod nr. tel. 790 803 568.
Krótki reportaż przygotowany przez TVP 3 znajdą Państwo TUTAJ.




