Nowa propozycja finansowania polskiej obronności autorstwa Ryszarda Florka, prezesa Fakro, może wkrótce stać się jednym z najgłośniejszych tematów debaty publicznej. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, koncepcją tzw. opłaty obronnościowej zainteresował się prezydent Karol Nawrocki.
Projekt zakłada wprowadzenie specjalnej opłaty dla największych globalnych firm działających na polskim rynku, co – według autorów pomysłu – mogłoby przynieść państwu nawet kilkadziesiąt miliardów złotych rocznie bez konieczności zaciągania kolejnych pożyczek.
W rozmowie dla Strefy Obrony Ryszard Florek wyjaśnia szczegóły projektu i przekonuje, że proponowane rozwiązanie byłoby korzystniejsze niż finansowanie oparte na SAFE, KPO czy dotacjach unijnych. Przedsiębiorca wskazuje również, dlaczego – jego zdaniem – największe międzynarodowe koncerny powinny w większym stopniu uczestniczyć w kosztach związanych z bezpieczeństwem Polski.
W wywiadzie nie brakuje także mocnych opinii dotyczących kondycji polskiej gospodarki, zadłużenia państwa, odpływu kapitału za granicę oraz relacji Polski z zagranicznymi inwestorami i instytucjami unijnymi. Florek mówi wprost o potrzebie budowania gospodarczej suwerenności i stawia pytanie, czy Polska potrafi sięgnąć po własne, systemowe rozwiązania.
Czy opłata obronnościowa mogłaby realnie zmienić sposób finansowania polskiej armii? Jakie korzyści i zagrożenia niesie ten pomysł? Przeczytaj wywiad i poznaj szczegóły propozycji, która wzbudziła zainteresowanie najwyższych szczebli władzy.

