Kurz po ogłoszeniu Upadłości Urzędowski Sp. z o.o. opadał z trudem i długo, a w ostatnich tygodniach wzbijany jest na nowo w powietrze, gdyż zbliża się wyznaczony przez Syndyk termin przetargu (koniec marca) na fabrykę, którą dzierżawi (i w niej produkuje) Urzędowski Dystrybucja (przeczytaj).Od czasu ogłoszenia upadłości Urzędowski Sp. z o.o. minęły prawie dwa lata, marka Urzędowski trwa do dziś (przeczytaj), do tego wprowadziła od oferty okna PVC i garść innych nowości, a gros dilerów pozostało firmie wiernych. Ale co stanie się po tym, jak Syndyk sprzeda fabrykę po firmie Urzędowski Sp. z o.o.? Między innymi właśnie tego chcieliśmy się dowiedzieć, dlatego wybraliśmy się z wizytą do Ziębic, gdzie rozmawialiśmy z Panem Januszem Urzędowskim.Nim wyjaśnimy kwestię przetargu firmy Urzędowski Sp. z o.o, pochylmy się nad sprawą, która w ostatnich miesiącach jest najczęściej poruszana na regionalnych, ziębickich forach, a mianowicie zwolnień w Urzędowski Dystrybucja. Pan Janusz Urzędowski nie kryje, że do takowych doszło, ale była to redukcja pracowników, a nie zaprzestanie produkcji, jak da się gdzieniegdzie wyczytać. Aktualny stan załogi liczy sobie około 150 ludzi, którzy – jak tłumaczył Pan Janusz – za swoją pracę otrzymują wynagrodzenie, choć z opóźnieniem, gdyż firma, jak podkreślał, też otrzymuje od sieci dilerskiej często opóźnione płatności. To niestety chyba ogólna bolączka naszej branży w tej chwili. Produkcja w fabryce trwa, i nie są to tylko zapewnienia firmy, ale fakt rzeczywisty, bo zdjęcia, które Państwo mogą w tym materiale obejrzeć, zrobiliśmy wczoraj.Wróćmy teraz do sprawy przetargu i upadłości (upadłość likwidacyjna – dla ścisłości) Urzędowski Sp. z o.o. Co zaznaczyłem we wstępie i co podkreślał wielokrotnie Pan Janusz Urzędowski w rozmowie z dilerami firmy (w spotkaniu uczestniczyli też dilerzy), należy wyraźnie rozdzielać to, co się dzieje z Urzędowski Sp. z o.o. (zostanie sprzedana), od tego, co ma miejsce w Urzędowski Dystrybucja i Okna i Drzwi Marcin Urzędowski (bo tam produkcja trwa – i jak zapewnia Pan Janusz – ma trwać co najmniej do jego emerytury, czyli jakieś kilkanaście lat). Bardzo istotnym elementem, który łączy wystawioną na sprzedaż spółkę z obecnymi podmiotami prawnymi, jest fakt, że produkcja w tych drugich odbywa się na dzierżawionych terenach, które zostaną sprzedane – jeśli tylko znajdzie się kupiec, który zechce fabrykę wykupić i płacić prawie milion podatku od nieruchomości rocznie (o tym z żartem mówił Pan Janusz, choć przyznał się też do błędu, polegającym na tym, że niepotrzebnie zainwestował kiedyś w aż tak rozległe tereny/zabudowania – 44.000 m²).
Mówiąc o sprzedaży Urzędowski Sp z. o.o. (dokładne dane dotyczące przetargu), Pan Janusz podkreślał, że 90% maszyn, które potrzebuje, aby kontynuować produkcję, nie należy do Syndyka (w tym linia do produkcji PVC, najnowsza lakiernia i suszarnie, i najnowsze maszyny do stolarki drewnianej, nowe narzędzia, nowe patenty/produkty). No dobrze, ale co to zmienia? Bardzo dużo, bo hal do wynajęcie w obrębie Ziębic nie brakuje (wybudowanie nowych też trwa raptem kilka miesięcy), więc – jak zapewnia Pan Janusz – jest w stanie, jeśli tylko zajdzie taka potrzeba, przenieść w kilka tygodni całą produkcję w nowe miejsce wraz z aktualną załogą. Uzupełnienie parku maszynowego ma nie stanowić najmniejszego problemu, bo braki mają być nieduże i obejmować proste maszyny.Nasuwa się pewnie Państwu pytanie (mnie się nasunęło), skąd firma weźmie środki na zakup/wynajem nowych hal, kilku maszyn i "przeprowadzkę". Odpowiedź jest prosta: ze środków inwestora, z którym Pana Janusz Urzędowski nawiązał współpracę, a który to był obecny na spotkaniu. Niestety nie wiemy o nim wiele. Właściwie jedynie tyle, że jest w stanie wyłożyć znaczne środki i widzi w tym dobry interes. O szczegółach obiecano powiedzieć nam za jakiś czas. Zapytają Państwo pewnie, to dlaczego w tej chwili jeszcze produkcja nie została przeniesiona? Inwestor tłumaczył ten fakt tym, że zamierzają obserwować działania Syndyka i być może negocjować z nim możliwość odkupienia majątku po Urzędowski Sp. z o.o. Czas ma pokazać, które rozwiązanie okaże się korzystniejsze. Dowiedzieliśmy się też kilku faktów związanych z produktami. Szykowanych jest kilka nowości, w tym okno drewniano-tworzywowe (nakładki z pęczniejącego PVC od strony zewnętrznej), które ma być niewiele droższe od okien PVC. Promowane mają być połączenia naroży pod katem 45% (na kołki konstrukcyjne i jaskółcze gniazdo). Do oferty wprowadzana ma być również stolarka na bazie jesionu (po obróbce termicznej), a większość oferty przejść ma drobne zmiany konstrukcyjne (np. okno Optimum). Zniknąć z oferty mają natomiast drzwi wewnętrzne i parapety, gdyż nie są to produkty, które przynoszą firmie zyski. Najpewniej zmieni się też logo, może nazwa (na pewno pozostanie trzon "Urzędowski"). Podsumowując słowami Pana Janusza: Jest ciężko, ale pod kontrolą, a za kilka miesięcy powinno być wszystko uporządkowane i ustabilizowane. Czy tak będzie, pewności nie mamy, ale na pewno będziemy informować o dalszym rozwoju sytuacji.Co dalej z firmą Urzędowski?
22 lutego 2013
|
Wyświetlenia: 21264
Udostępnij artykuł
Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera
podając e-mail i klikając “zapisz mnie” akceptujesz politykę prywatności.
Zobacz także
AI tylko na dwóch etapach. Jak powstał wirtualny dom Aluprof?
Kompaktowe centrum, szerokie możliwości – Phantomatic M3 dla firmy KLUŚ
DELTA na BATIMAT 2026. Polski producent prezentuje swoją ofertę w Paryżu
Komfort w dwóch odsłonach – drzwi podnoszono-przesuwne LivIngSlide
Promowane
System montażowy w warstwie ocieplenia – 100% materiału z recyklingu
Promowane
Czy fabryka okien może działać bez człowieka? Janusz Bubień o przyszłości automatyzacji
Promowane
Inwestycja musi się przede wszystkim opłacać. ROTOX o przyszłości produkcji okien
Promowane
Architekci zmian. RODEX i REHAU o budowaniu branży stolarki PVC w Polsce





