Dzięki wiszącym paskom, kurtyny umożliwiają swobodny przejazd maszyn (np. wózków widłowych lub innego sprzętu), świetnie sprawdzają się więc też tam, gdzie istniejące bramy otwierane są na dłuższe okresy czasu. Zapewniają wymierne oszczędności energii oraz komfort przebywającym na halach ludziom.
Kurtyny paskowe najczęściej stosuje się w bramach przeładunkowych, wjazdowych do hal, wewnątrz hal, jako elementy grodzące różne strefy w chłodniach, i w wielu innych miejscach, gdzie istnieje potrzeba oddzielenia pomieszczeń i zachowania jednocześnie możliwości swobodnego przemieszczania się ludzi i maszyn.
Podstawowe funkcje jakie spełniają kurtyny paskowe to:
- oszczędność energii w pomieszczeniach;
- ochrona pomieszczeń przed przeciągami i wpływami atmosferycznymi;
- redukcja natężenia hałasu;
- ochrona przed pyłami, oparami itp.
Zapytaliśmy Panią Katarzynę Piernikorz z REWAKO, skąd pomysł na taką działalność i jak rozwija się firma.
Pomysł powstał w oparciu o doświadczenia handlowe w branży tworzyw sztucznych i ich zastosowań w branży inwestycji budowlanych, a także obserwacji rozwijającego się w stosunkowo szybkim tempie rynku przemysłowego i logistycznego. W Polsce powstają nowe inwestycje przemysłowe oraz centra logistyczne, a także jest wiele „niezagospodarowanych" obszarów w istniejących obiektach, które często są poddawane modernizacji. Temu rozwojowi towarzyszy, w naszej opinii, coraz wyższa kultura techniczna, która z jednej strony powoduje inwestowanie w technologie generujące oszczędności energii, a z drugiej strony sprawia, że coraz większą wagę przykłada się do poprawy warunków pracy ludzi. W obu przypadkach zastosowanie mają właśnie kurtyny paskowe, które na dzień dzisiejszy są naszym głównym produktem.
Początki nie były łatwe. Z jednej strony nie mieliśmy szerokiego rynku stałych odbiorców, którzy stanowiliby bazę odpowiedniego wolumenu zleceń, co skutkowało stosunkowo dużymi wydatkami na promocję firmy, z drugiej strony posiadaliśmy ograniczone możliwości wytwarzania. Mam na myśli ilość zleceń, które mogliśmy przyjąć jednorazowo, oraz niektóre produkty, jak zasłony kurtynowe pełne, których natenczas nie wykonywaliśmy. To prowadziło do efektu, w którym bilans firmy w pierwszym roku oscylował wokoło zera. Z czasem sytuacja ta zmieniła się. Dość szybko zaczęliśmy otrzymywać pierwsze zlecenia z tzw. „polecenia", a także od klientów „powtarzalnych", tzn. odbiorców, którzy zadowoleni z efektu działania pierwszych zakupionych kurtyn znajdują kolejne miejsca do ich zastosowania. Nie zmniejszyliśmy w tym czasie wydatków na promocję, w związku z czym właściwie z miesiąca na miesiąc obserwujemy stały wzrost zleceń. Na domiar dobrego wzrost ten odbywa się stopniowo, dając nam możliwość „nadążania" za własnym wzrostem (rozbudowa warsztatu czy wymiana narzędzi z ręcznych na pneumatyczne), zarówno w kontekście wytwórczym, jak i logistycznym.
Udaje się nam to przede wszystkim dzięki rzetelności w wykonaniu, a także dzięki rozumieniu i odpowiadaniu na potrzeby klienta. Wszystkich traktujemy indywidualnie. Zadowolenie odbiorcy z każdego zlecenia jest miarą naszej satysfakcji, ponieważ mamy świadomość, że budowanie marki na rynku jest naszym najbardziej wartościowym kapitałem.
Nasze kurtyny wytwarzamy głównie na bazie niemieckiego producenta miękkiego PVC, firmy Jedi GMBH, ale także francuskiego: Extruflex. Oferta kierowana jest wszędzie tam, gdzie zaspokoić trzeba dwie wykluczające się pozornie potrzeby: swobody ruchu i oszczędności energii. Pośrednio także komfortu pracy ludzi i ich ochronę przed wpływami warunków zewnętrznych – najczęściej wiatru i niskich temperatur.
Mijający rok oceniamy bardzo dobrze. Zarejestrowaliśmy wzrost obrotów w stosunku do analogicznego okresu w roku uprzednim o ponad 100%. Nadmienię jeszcze, że wzrost ilości zleceń szedł w parze z utrzymaniem wysokich standardów jakościowych. W przyszłości chcemy poszerzyć nasz rynek zbytu poza Polskę. Mieliśmy już zresztą pierwsze dostawy do odbiorcy w Wilnie na Litwie.





