Producent blisko Ciebie! Pod takim hasłem powstaje grupa 10 fabryk zlokalizowanych w różnych częściach kraju. Zakres działania tej dziesiątki ma pokryć całą Polskę.
Czy strategia oparta na maksymalnym zbliżeniu się do klienta, którą obecnie wprowadzają przede wszystkim banki, okaże się sukcesem w branży okiennej? Czy klient, mając blisko „swoją fabrykę”, będzie wybierał jej produkty czy nadal panować będzie „konkurs ofert” bez znaczenia na lokalizację dostawcy? Na te i inne pytania odpowie nam pomysłodawca nowej, innowacyjnej na polskim rynku strategii, właściciel Fabryki Okien KONAL, Pan Zbigniew Twardowski.
Skąd pomysł na tego typu strategię? Dlaczego akurat takie hasło?
Z branżą okienną związany jestem od 2008 roku. Jest to dosyć krótko i moje doświadczenia przypadają na okres kryzysu gospodarczego, który jest bardzo widoczny w szczególności w branży budowlanej w Polsce B. Rynek okienny w Polsce jest rynkiem sezonowym, dlatego trzeba maksymalnie, jak to tylko możliwe, zamieniać koszty stałe w koszty zmienne. Dodatkowo każdy producent zdaje sobie sprawę, że najwyższą rentowność na produkcji osiąga się przy dużej skali. Kryzys w branży spowodował, że te dwa elementy, czyli skala działania/produkcji plus elastyczność kosztowa, trzeba było połączyć, aby przetrwać. Część producentów zamieniła koszty stałe produkcji na koszty zmienne związane z zakupem okien, czyli zlikwidowała swoją produkcję i rozpoczęła handel.Taki scenariusz również rozpatrywałem, ale w dalszej perspektywie nie buduje się tak wartości rynkowej, nie buduje się również marki swojego okna. Firma może osiągać dobre przepływy finansowe, ale – jak już wspomniałem – rezygnuje z budowania własnej marki. Jak dobrze każdy z nas wie, duże firmy nie mogą być elastyczne z racji swojej wielkości. Brak elastyczności kosztowej (w szczególności w okresach kryzysowych) oraz w zakresie obsługi klienta to największe zmartwienia potentatów okiennych. Zbudowanie kolejnego potentata w Polsce na skalę Dobroplastu czy Drutexu moim zdaniem jest obecnie niemożliwe. Jeżeli komuś by się to udało, to nie wiem czy miało by to swoje uzasadnienie ekonomiczne.
Dlatego trzeba było wybrać inną drogę rozwoju, inne rozwiązanie. Mając cały czas w pamięci główne założenia, czyli jak największą elastyczność kosztową oraz dużą skalę działalności/produkcji, w połączeniu z analizą rynków zachodnich i innych branż powstał pomysł budowy sieci 10 zakładów pod wspólnym hasłem „Producent blisko Ciebie”.
Skąd będą pochodziły środki na zakup 10 fabryk?Swój pomysł przedstawiłem kilku inwestorom finansowym. Spodobał się i zgodzili się go sfinansować w zamian za objęcie części akcji w realizowanym projekcie.
W takim razie Fabryka Okien KONAL musi działać jako spółka akcyjna…
Tak jest. Obecnie jesteśmy na końcowym etapie przekształcenia. Sąd Gospodarczy w Olsztynie zaakceptował nasz plan przekształcenia. Zamiana w spółkę akcyjną nastąpi w najbliższych tygodniach.Jak spółka akcyjna, to również GPW? Czy są takie plany?Strategia upublicznienia akcji będzie podejmowana wspólnie z moimi nowymi partnerami. Na dzień dzisiejszy nie są podjęte żadne decyzje w tym zakresie.
A jakie fabryki chcecie kupić? Czy każdy może przesłać do was ofertę sprzedaży?
Ofertę sprzedaży może przesłać każdy. Oferty lub zwykły, krótki list należy wysyłać na adres e-mail: [email protected] lub pocztą na adres: Fabryka Okien KONAL, ulica Jeleńska 56, 13-230 Lidzbark. Jakimi fabrykami jestem zainteresowany? Muszą mieć stabilną sieć sprzedaży (biura własne lub stałe umowy dealerskie) oraz stabilną kadrę kierowniczą i kadrę handlową z wieloletnim doświadczeniem.
Jak odbywać się będzie zakup fabryki? Będziecie kupować firmę czy majątek, który będzie wprowadzany do Fabryki Okien KONAL?
Każda z 10 Fabryk działać będzie jako oddzielny podmiot gospodarczy, w którym dominującym akcjonariuszem będzie Fabryka Okien KONAL SA.
Czy to oznacza, że dotychczasowy właściciel może pozostać współwłaścicielem swojej fabryki?
Tak, dotychczasowy właściciel może pozostać współwłaścicielem swojej fabryki i jest taka opcja, aby pozostał w fabryce na stanowisku zarządczym. Wracając do poprzedniego pytania, chciałbym kupować zakłady działające jako spółki prawa handlowego. Proces zakupu będzie łatwiejszy. W przypadku jednoosobowych działalności czy spółek osobowych oczywiście zakup jest możliwy, tylko procedura będzie dłuższa. W przypadku, gdy w jednej firmie obecny właściciel prowadzi produkcję i sprzedaż okien oraz usługi budowlane lub inną działalność (nie związaną z oknami), to ja zainteresowany będę tylko oknami. Usługi budowlane czy inna działalność mogą pozostać przy dotychczasowym właścicielu.
Macie już pierwszych chętnych, którzy chcą się sprzedać?
Tak. Rozmowy są w toku i obowiązuje mnie umowa o zachowaniu poufności. Przykro mi, ale nie mogę nic na ten temat powiedzieć.
Zastanawiam się, czy taki projekt ma szansę powodzenia na polskim rynku?
Moim zdaniem tak. Zdaniem moich partnerów, którzy zdecydowali się finansować projekt, również – tak. Zdaję sobie sprawę, że przyjęta koncepcja rozwoju jest przeciwieństwem obecnych tendencji na rynku polskim, ale takie rozwiązania funkcjonują na rynkach w Europie Zachodniej oraz sprawdzają się w innych branżach.Moje spojrzenie na biznes okienny nie sprowadza się do udoskonalania produkcji, budowania zaplecza z nowoczesnymi maszynami. Jestem ekonomistą, a nie inżynierem. Skupiać się będę na klientach, handlowcach, sieci sprzedaży, budowaniu marki, a własna produkcja (blisko klienta) ma być narzędziem w przekonaniu klienta do naszych wyrobów. Zdaję sobie sprawę, że jakość maszyn i jakość wykorzystywanych elementów do produkcji (profile, szyby, okucia, stal itp.) ma wpływ na jakość wyrobów, dlatego też wprowadzony będzie plan ujednolicenia dostawców dla wszystkich 10 fabryk. Jestem optymistą.
Czy optymizm i pozyskanie źródeł finansowania wystarczy? Zobaczymy. Projekt jest ciekawy tym bardzie, że realizuje go osoba doświadczona w biznesie. Doświadczenie zawodowe Zbigniewa Twardowskiego wskazuje, że jest szansa na duży sukces, a przede wszystkim na nową jakość na rynku okiennym.