Podróżując po świecie można natknąć się na wiele dziwnych rozwiązań architektonicznych, również w zakresie stolarki otworowej. Wybraliśmy kilka z nich.
» Okno między kuchnią a łazienką, ZSRR
W taki sposób udoskonalano domy w blokach z lat 50. i 60. w ZSRR. Miało to za zadanie doprowadzić do łazienki trochę światła z zewnątrz, a po drugie zapewnić przewietrzanie pomieszczenia. A że przy okazji pozbawialiśmy prywatności korzystających z łazienki, a do kuchni wpuszczaliśmy zapachy z łazienki... cóż, nikt nie mówi, że to inżynieryjny cud architektur.
» Zamurowane okna w Wielkiej Brytanii
Sam widok może i nie jest zaskakujący, bo i w Polsce tego typu zabiegi spotyka się dość często, ale za to ciekawa jest geneza takich rozwiązań. W 1696 wprowadzono w Wielkiej Brytanii podatek od okien. Dziesięć otworów było wolne od podatku, za każde następne okno trzeba było płacić, stąd właściciele często zamurowywali te uważane za zbędne.
» Okno czarownicy, Vermont, USA
Takie okna miały rzekomo chronić mieszkańców domu przed czarownicami latającymi na miotłach. Czarownica nie wleci przez take okno na poddaszu, nawet jeśli będzie ono otwarte na oścież.
» Winne okna, Florencja, Włochy
We Florencji można napotkać te małe okienka. Prowadziły one wprost do piwnicy, w której właściciel przechowywał wino i mógł je sprzedawać bezpośrednio z piwnicy. Wina sprzedawane w ten sposób były tańsze niż w tawernach, więc chętnych nie brakowało.
» Zamek z naprowadzaniem, Niemcy
Mówi się, że zamki takie były stworzone z myślą o tych, którzy, przesadzając z alkoholem, nie mogli trafić kluczem w dziurkę. W przypadku takiego zamka, ważne było jedynie, aby zainteresowany przyłożył klucz gdzieś nad dziurką, a prowadnice pomogą mu w reszcie.
» Okna bez parapetów, Bułgaria, Czarnogóra
A to akurat przykład nowoczesnego budownictw w krajach o ciepłym klimacie. Ściany budynków są cienkie, wystarczają dla ciepłego klimatu, więc na parapety zwyczajnie nie ma już miejsca.
źródło: www.joemonster.org











