Fabryka Okien Alsecco powstała w 1997 roku w Nysie. Na początku działalności produkcja stolarki odbywała się w wynajętych budynkach garażowych. Obecnie fabryka produkuje w dwóch halach o łącznej powierzchni 3.500 m2 i zatrudnia około 250 osób. Z jednym z założycieli firmy: Grzegorzem Zającem, rozmawiała Karolina Cetera.Przeszliście niedawno reorganizację w firmie. Na czym ona polegała?Gruntownie zmieniliśmy politykę prowadzenia własnych salonów sprzedaży, których mieliśmy niemal 60. Koszty funkcjonowania były bardzo wysokie, a jedynie około 20 salonów posiadało rentowność. Pozostała część generowała zyski jedynie w sezonie sprzedażowym. Restrukturyzacja polegała na tym, że oddaliśmy zarządzanie salonami w systemie franchisingu. Handlowcy, którzy zaczęli zarządzać salonami są z Nami do tej pory i posiadają ugruntowaną pozycję na rynku stolarki otworowej. Obecnie posiadamy 20 prężnie działających biur sprzedaży. Również w 2008 roku uruchomiliśmy drugi zakład produkcyjny działający na terenie Zakładu Karnego w Nysie.Skąd taki pomysł?Tak jak u większości firm produkcyjnych na rynku, swego czasu zaczęły się problemy kadrowe. Mieliśmy dobre relacje z dyrekcją Zakładu Karnego, więc rozpoczęliśmy dowożenie skazanych do naszej firmy. W tym celu zakupiliśmy nawet autobus. Problemem były ograniczenia związane z regulaminem Zakładu Karnego, ponieważ węźniowie mogli pracować tylko na jednej zmianie, były to osoby z małymi wyrokami, a co za tym idzie, rotacja tych pracowników była bardzo duża. W związku z tym obsadzenie ich na stanowiskach produkcyjnych, typu piłowanie czy zgrzewanie, nie wchodziło w grę.I padł wtedy pomysł, żeby spróbować czegoś innego. Na terenie zakładu karnego była hala produkcyjna (pozostałość po warsztatach szkolnych) kompletna ruina. Zaproponowano nam zrobienie remontu, a w zamian zapewniono ręce do pracy przez długi okres. Hala została wyremontowana i tym sposobem mamy drugi równorzędny zakład, mieszczący się w zakładzie karnym. Jeżeli chodzi o plusy (poza względem finansowym), to mamy tam stałą przeszkoloną obsadę. Możemy tam zatrudniać więźniów nawet z dużymi wyrokami, ponieważ odbywa się to wszystko na terenie zakładu karnego. Na obecne ciężkie czasy i dużą konkurencję na rynku stolarki jest to dobre rozwiązanie. Obecnie zatrudniamy około 140 więźniów w systemie dwuzmianowym oraz w okresie zimowym.Co roku osiągacie wzrost. Jak wyglądał pod tym względem rok 2008, jak planujecie rok 2009? W 2008 roku osiągnęliśmy 40 mln zł obrotu. W 2009 roku odnotowujemy ciągły wzrost sprzedaży. Coraz częściej przychodzą do nas ludzie, którzy już nie chcą produkować, chcą zająć się wyłącznie handlem oknami. Ktoś, kto bazuje tylko na rynku polskim, może mieć problemy. Mali producenci są w jeszcze gorszej sytuacji.Z jakich korzystacie dostawców?Staramy się nie zmieniać dostawców. Od początku współpracowaliśmy z firmą Roplasto. Przyszedł jednak taki moment, że warunki współpracy oferowane przez tego dostawcę przestały spełniać wymagania rynku i naszej firmy. Aby umożliwić dalszy rozwój sprzedaży potrzebowaliśmy partnera, którego oferta profilowa byłaby na tyle wszechstronna, że zaspokoiłaby ogromne oczekiwania rynku polskiego oraz stanowiła stabilną bazę do rozwoju eksportu. Po wnikliwej analizie ofert systemodawców wybór padł na firmę Profine. Był to „strzał w dziesiątkę”. Oferta profilowa oparta aż na trzech systemach – Trocal, Kommerling i KBE pozwoliła nam na przygotowanie kolekcji profilowych zgodnych z oczekiwaniami całej sieci sprzedaży jaką obsługujemy – krajowej i zagranicznej. Spektakularna kampania marketingowa Greenline – prowadzona przez firmę Profine, od początku naszej współpracy, spowodowała, że oferowane przez nas produkty zyskały unikalną jakość i rozpoznawalną markę. Fakt ten, w połączeniu z rynkowymi cenami oraz pełnym serwisem pod względem obsługi technicznej i handlowej jaki zapewnia firma Profine zwielokrotnił dynamikę rozwoju firmy Alsecco na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Dzięki temu, obecnie, plasujemy się w czołówce polskich producentów stolarki okiennej z PVC i co najważniejsze, śmiało patrzymy w przyszłość.Od 1997 roku używamy okuć Roto. W 90% pracujemy na szybach Press-Glas.Jak Pan ocenia Waszą pozycję w województwie śląskim i w całym kraju?W województwie nie ma na pewno fabryki okien z takim potencjałem - to wiem. Jeżeli chodzi o Polskę, myślę, że plasujemy się pierwszej dziesiątce, piętnastce firm w Polsce pod względem wielkości produkcji stolarki PVC. Jaki procent Waszej produkcji przeznaczony jest na eksport?W granicach 40%. Za granicą współpracujemy z firmami, które sprzedają nasze produkty na zasadach wyłączności. Obecnie bardzo mocno rozwijamy rynki niemiecki, węgierski, czeski, słowacki, a najnowsze nasze osiągnięcie to rynek włoski i francuski.Plany na przyszłość…W zeszłym roku otrzymaliśmy 60% dofinansowania z funduszy europejskich na zakup linii technologicznych. W tym roku również złożyliśmy wniosek i wiemy już, że nasz projekt został oceniony pozytywnie. Mamy już zamówione maszyny, które przyjeżdżają do nas pod koniec lipca. Dopóki będą możliwości, będziemy się starali te pomoce unijne wykorzystywać.Plan na rok 2009 - to produkcja w granicach 1500 jednostek okiennych.http://alsecco.net.pl
Wyświetlenia
7047
14 kwietnia 2009
Udostępnij artykuł
All Windows Group
Karpacka 6
Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera
podając e-mail i klikając “zapisz mnie” akceptujesz politykę prywatności.

