W obliczu rosnących kosztów energii, coraz wyższych wymagań dotyczących efektywności energetycznej oraz coraz częstszych fal upałów automatyka budynkowa zyskuje na znaczeniu zarówno w nowych inwestycjach, jak i modernizowanych budynkach mieszkalnych, komercyjnych i publicznych. Inteligentne rozwiązania nie tylko zwiększają komfort użytkowników, lecz także wspierają efektywne zarządzanie energią i pomagają ograniczać koszty eksploatacji. Coraz większą rolę odgrywa przy tym integracja różnych funkcji w ramach jednego ekosystemu, który reaguje na zmieniające się warunki i potrzeby użytkowników.
Jak dojrzewa polski rynek smart home? Jaką rolę w poprawie efektywności energetycznej odgrywa automatyka osłonowa? Jak zmienia się współpraca producentów stolarki, instalatorów i dostawców technologii? O tych zagadnieniach, a także o trendach, które będą kształtować inteligentne budynki w najbliższych latach, rozmawiamy z Małgorzatą Jasińską, Dyrektor Zarządzającą Somfy na Europę Wschodnią.
Somfy od lat rozwija ideę inteligentnego sterowania domem, łącząc automatykę osłon przeciwsłonecznych, bram, oświetlenia, ogrzewania i zabezpieczeń. Jak w ostatnich latach zmieniło się podejście klientów do tych rozwiązań – czy smart home stał się już standardem, czy nadal jest postrzegany jako rozwiązanie premium?
Małgorzata Jasińska: Polski rynek smart home wyraźnie się upowszechnia. Statista Market Insights szacuje jego wartość na około 626,4 mln dolarów w 2025 roku i prognozuje wzrost do blisko 972,6 mln dolarów w 2029 roku. Oznacza to zwiększenie wartości rynku o ponad 55% w ciągu czterech lat. W tym samym okresie prognozowana penetracja gospodarstw domowych ma wzrosnąć z 57,5% do 81,4%.
Te dane wymagają jednak właściwej interpretacji. Kategoria smart home obejmuje zarówno kompleksowe systemy zarządzania budynkiem, jak i pojedyncze rozwiązania: automatyczne osłony, inteligentne oświetlenie, ogrzewanie czy urządzenia bezpieczeństwa. Wysoka penetracja nie oznacza więc, że większość polskich domów będzie wyposażona w jeden, w pełni zintegrowany system.
Najtrafniej byłoby powiedzieć, że automatyzacja wybranych funkcji stopniowo staje się standardem, natomiast integracja wielu urządzeń w jednym ekosystemie nadal pozostaje rozwiązaniem bardziej zaawansowanym. Zmieniła się również logika decyzji zakupowych. Klienci coraz rzadziej patrzą na smart home jak na technologiczną nowinkę. Oczekują konkretnych efektów: większego bezpieczeństwa, wygody, komfortu cieplnego i lepszej kontroli nad zużyciem energii. Rynek rośnie więc nie tylko ilościowo – staje się też dojrzalszy i bardziej praktyczny.
Ostatnie 2–3 lata były dla branży stolarki okresem dużych zmian. Jakie najważniejsze decyzje strategiczne podjęło Somfy w tym czasie i które obszary rozwoju firmy były dla Was priorytetowe?
Zmiana podejścia klientów zbiegła się z istotnymi przekształceniami w całym budownictwie. Przy projektowaniu i modernizacji obiektów coraz większe znaczenie ma już nie tylko izolacyjność poszczególnych elementów, lecz także możliwość sterowania budynkiem oraz mierzenia osiąganych efektów energetycznych.
Ten kierunek widać w projekcie nowych Warunków Technicznych. Dokument przewiduje standard bezemisyjny dla nowych budynków oraz stosowanie urządzeń automatycznie sterujących, regulujących i monitorujących pracę systemów technicznych – jeżeli jest to uzasadnione technicznie i ekonomicznie [1]. Równolegle programy publiczne uruchamiają środki na modernizację. Pilotaż FEnIKS dla budynków publicznych w formule EPC/ESCO dysponuje budżetem 62,7 mln zł i wiąże wsparcie z uzyskaniem określonego efektu energetycznego [2].
W odpowiedzi skoncentrowaliśmy strategię na automatyce solarnej, którą można wdrażać bez prowadzenia nowego okablowania, integracji urządzeń w ramach jednego systemu oraz rozwiązaniach dla budynków komercyjnych i publicznych. Nie chodzi już wyłącznie o automatyzację pojedynczego produktu. Coraz częściej patrzymy na osłony, stolarkę i pozostałe instalacje jako elementy wspólnie zarządzające komfortem oraz energią całego budynku.
W swoich ostatnich publikacjach zwracaliście uwagę m.in. na bezpieczeństwo domu podczas nieobecności oraz rosnące znaczenie inteligentnych przestrzeni pracy. Jakie potrzeby użytkowników obecnie najmocniej wpływają na rozwój Waszych produktów?
Obecnie szczególnie silnie wybrzmiewają dwie potrzeby: poczucie bezpieczeństwa oraz ochrona przed przegrzewaniem. W czasach większej niepewności, zarówno w kraju, jak i na świecie, dom ma pozostać miejscem, nad którym zachowujemy kontrolę. Użytkownicy chcą wiedzieć, co dzieje się podczas ich nieobecności, sprawdzić stan urządzeń i w razie potrzeby zdalnie zareagować. Dlatego bezpieczeństwo coraz rzadziej oznacza wyłącznie alarm. Obejmuje także prewencję: współpracę rolet, bram, oświetlenia, kamer i czujników oraz scenariusze zabezpieczające dom czy symulujące obecność mieszkańców.
Drugim kierunkiem jest ochrona przed skutkami zmian klimatu. WHO wskazuje, że Europa ociepla się około dwa razy szybciej niż średnia globalna, a fale upałów stają się częstsze, silniejsze i dłuższe. Z kolei w badaniu Verian dla Somfy 63% Polaków przyznało, że upały pogarszają ich samopoczucie, a 69% obawia się wzrostu kosztów energii elektrycznej. To zmienia oczekiwania wobec domów i miejsc pracy. Potrzebujemy rozwiązań, które ograniczą przegrzewanie, zanim wysoka temperatura zacznie wpływać na zdrowie, sen czy zdolność koncentracji.
Obie potrzeby prowadzą nas w stronę automatyki działającej z wyprzedzeniem. System powinien rozpoznawać warunki, wykorzystywać dane z czujników i uruchamiać odpowiedni scenariusz bez ciągłego angażowania użytkownika. Jednocześnie musi jasno informować o swoim działaniu i pozostawiać człowiekowi pełną kontrolę.
Efektywność energetyczna budynków stała się jednym z kluczowych tematów w całej branży budowlanej. Jaką rolę według Somfy odgrywa automatyka osłonowa w ograniczaniu zużycia energii i poprawie komfortu mieszkańców?
Ochrona przed przegrzewaniem dobrze pokazuje praktyczną rolę automatyki osłonowej w zarządzaniu bilansem cieplnym budynku. Latem osłony zewnętrzne zatrzymują część energii słonecznej przed szybą, czyli zanim ciepło przeniknie do wnętrza. Według badań TBC w odpowiednich warunkach mogą obniżyć temperaturę w pomieszczeniu o 4–7°C i ograniczyć potrzebę korzystania z klimatyzacji nawet o 70%.
Zimą mechanizm działa odwrotnie. W ciągu dnia system odsłania przeszklenia, aby wykorzystać ciepło słoneczne, a po zmroku zamyka osłony i ogranicza straty przez okna. Według badania Carbone4 dla Somfy, w zależności od parametrów budynku, jego lokalizacji i rodzaju stolarki może to zmniejszyć zużycie energii na ogrzewanie o 10–30%.
Największą wartość daje właściwy moment reakcji. Przy sterowaniu ręcznym efekt zależy od obecności i nawyków użytkowników. Automatyka wykorzystuje dane o temperaturze i nasłonecznieniu, dlatego działa także wtedy, gdy nikogo nie ma w budynku.
Ten mechanizm nabiera znaczenia również w biurach, szkołach i obiektach publicznych. Od 11 stycznia 2027 roku nowe przepisy BHP zobowiążą pracodawców do stosowania rozwiązań technicznych lub organizacyjnych po osiągnięciu 28°C w pomieszczeniach, w których wykonuje się większość rodzajów pracy. Automatyczne osłony mogą stanowić jeden z takich środków, zwłaszcza tam, gdzie montaż klimatyzacji jest utrudniony ze względów technicznych, konstrukcyjnych lub konserwatorskich [3].
Rynek coraz mocniej zmierza w kierunku integracji różnych systemów – okien, drzwi, rolet, żaluzji, ogrzewania czy bezpieczeństwa. Jak Somfy rozwija swoje rozwiązania w obszarze kompatybilności i współpracy z innymi ekosystemami smart home?
Żeby opisane rozwiązania mogły działać w skali całego budynku, poszczególne urządzenia muszą się ze sobą komunikować. Dlatego rozwijamy smart home jako wielomarkowy ekosystem, a nie zamknięty system przeznaczony wyłącznie dla urządzeń Somfy. Centrala TaHoma switch obsługuje technologie io-homecontrol, RTS i Zigbee 3.0 oraz współpracuje z ponad 300 rodzajami kompatybilnych rozwiązań. Obejmuje to produkty Somfy, urządzenia marek partnerskich, takich jak Velux, Philips Hue, Legrand, Schneider czy Netatmo, a także popularne platformy smart home.
Z punktu widzenia użytkownika kompatybilność nie może jednak kończyć się na dodaniu kolejnego urządzenia do aplikacji. Liczy się możliwość tworzenia wspólnych scenariuszy: opuszczenia osłon przy silnym nasłonecznieniu, skorygowania ogrzewania, zamknięcia bramy czy uruchomienia zabezpieczeń. W przypadku komunikacji dwukierunkowej użytkownik otrzymuje również potwierdzenie wykonania polecenia i informację o aktualnym położeniu urządzenia.
Obsługa kilku technologii ułatwia również modernizację. Istniejących napędów RTS nie trzeba od razu wymieniać – system można stopniowo rozbudowywać o rozwiązania io-homecontrol i Zigbee. To ważne, ponieważ inteligentny dom rzadko powstaje w jednym momencie. Najczęściej rozwija się etapami, razem z potrzebami i możliwościami inwestora.
Producent stolarki coraz częściej staje się nie tylko dostawcą okien czy drzwi, ale partnerem w tworzeniu kompletnego rozwiązania dla domu. Jak zmienia się współpraca Somfy z producentami stolarki, dystrybutorami i instalatorami?
Ta współpraca nie przypomina już prostego łańcucha dostaw. Producent stolarki wnosi wiedzę o konstrukcji i procesie wytwarzania, Somfy – kompetencje w zakresie automatyki i integracji, dystrybutor zna potrzeby rynku, a instalator sprawdza rozwiązanie w praktyce. Na tym polega synergia: wspólnie dobieramy napędy i sterowanie, a następnie dbamy o prawidłowy montaż oraz serwis. Przykładem takiego modelu jest program Somfy Partner+, do którego należą m.in. WIŚNIOWSKI i EKO-OKNA.
Współpraca ma również wymiar branżowy, szczególnie istotny w czasie zmian przepisów i wymagań dotyczących budynków. Somfy należy do Związku Polskie Okna i Drzwi od 2005 roku. Dzięki temu możemy łączyć wiedzę różnych uczestników rynku, wypracowywać wspólne stanowiska i skuteczniej przedstawiać je administracji. Głos całej branży ma większą siłę niż działania pojedynczych firm.
Równie ważne są dla nas relacje z instalatorami. W programie Somfy Expert współpracujemy z wyselekcjonowanymi i szkolonymi specjalistami, zapewniając im wsparcie techniczne oraz szkolenia produktowe i biznesowe. Ich doświadczenia z realizacji trafiają z kolei do nas i pomagają rozwijać produkty oraz narzędzia dla profesjonalistów. Wiedza nie płynie więc w jedną stronę – każda część tego ekosystemu wzmacnia pozostałe.
Jak obecnie wygląda struktura popytu na rozwiązania Somfy? Czy większy potencjał widzicie w nowych inwestycjach mieszkaniowych, segmencie premium, modernizacjach istniejących budynków czy sektorze komercyjnym?
Struktura popytu potwierdza, że stabilny rozwój nie zależy dziś od jednego segmentu. Każdy z nich rozwija się w innym tempie, jednak największy długoterminowy potencjał widzimy w modernizacji istniejących budynków. Polska strategia zakłada przeprowadzenie do 2050 roku około 7,5 mln inwestycji termomodernizacyjnych, w tym 4,7 mln głębokich termomodernizacji [4].
To duża przestrzeń dla automatyki osłonowej, zwłaszcza rozwiązań solarnych. Nie wymagają one prowadzenia przewodów ani kucia ścian, dlatego pozwalają wyposażyć istniejący budynek w automatykę bez kosztownej ingerencji w jego instalacje. Nie oznacza to, że nowe budownictwo traci znaczenie. W pierwszej połowie 2026 roku liczba rozpoczętych mieszkań wzrosła o 3,5% rok do roku, a mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia – o 18,9% [5]. To może zapowiadać ożywienie, choć jego przełożenie na zamówienia pojawi się z opóźnieniem. W nowych inwestycjach przewagą jest możliwość zaplanowania całego systemu już na etapie projektu.
Segment premium nie jest największy pod względem wolumenu, ale szybciej przyjmuje zaawansowane rozwiązania i wyznacza standardy, które później trafiają do szerszej oferty. Z kolei w budynkach komercyjnych i publicznych rośnie znaczenie ochrony przed przegrzewaniem oraz zarządzania energią. Projekty te mają dłuższy cykl decyzyjny, ale większą skalę. Najbliższe lata nie będą więc należały do jednego segmentu: modernizacje zapewniają największy potencjał strukturalny, a nowe budownictwo i sektor komercyjny mogą odpowiadać za kolejne fale wzrostu.
Automatyzacja, sztuczna inteligencja i rozwój usług cyfrowych coraz mocniej wpływają na branżę budowlaną. Które technologie będą według Somfy miały największy wpływ na rozwój rynku inteligentnych budynków w najbliższych latach?
Niezależnie od segmentu rynek zmierza od prostego zdalnego sterowania w stronę automatyki predykcyjnej. System nie będzie jedynie wykonywał poleceń, lecz na podstawie danych będzie reagował z wyprzedzeniem. Ten kierunek widać już dziś: Amy sun protect io co 15 minut mierzy temperaturę, analizuje jej wzrost i opuszcza osłony przed wystąpieniem dyskomfortu cieplnego. Sztuczna inteligencja może rozszerzyć ten mechanizm m.in. o prognozę pogody, obecność użytkowników i informacje o zużyciu energii. Jej znaczenie będzie zależało nie od samej obecności w systemie, ale od jakości podejmowanych decyzji.
Równie ważne będą standardy Matter, Thread i Zigbee. Budynek może skutecznie koordynować pracę osłon, ogrzewania, oświetlenia i zabezpieczeń tylko wtedy, gdy urządzenia potrafią bezpiecznie wymieniać między sobą dane. Somfy uczestniczy w międzynarodowych organizacjach rozwijających te standardy.
Trzecim kierunkiem są usługi cyfrowe, zwłaszcza zdalna konfiguracja, diagnostyka i wsparcie serwisowe. W praktyce skracają czas reakcji i pozwalają zarządzać systemem przez cały okres jego użytkowania. Wraz z rozwojem tych funkcji jeszcze większego znaczenia nabierze cyberbezpieczeństwo – bez zaufania użytkowników nawet najlepsza technologia nie osiągnie szerokiej skali.
W perspektywie kolejnych 3-5 lat – jak według Somfy będzie wyglądał nowoczesny dom przyszłości i jakie miejsce zajmie w nim automatyka związana ze stolarką otworową?
Technologie, o których mówimy, w dużej części działają już dziś. W perspektywie 3–5 lat najważniejsze będzie więc ich upowszechnienie oraz częstsze uwzględnianie automatyki podczas projektowania stolarki lub planowania modernizacji. Jej rola nie sprowadza się do wygodnego sterowania. Pozwala aktywnie wykorzystywać właściwości okien, osłon, drzwi i bram w różnych porach dnia i roku, łącząc stolarkę z zarządzaniem energią, komfortem oraz bezpieczeństwem budynku.
Nie zakładamy jednak jednego scenariusza rozwoju. Tempo zmian będzie zależało od sytuacji gospodarczej i geopolitycznej, kondycji budownictwa, kosztów energii, regulacji, finansowania i programów wspierających renowację. Równie ważna pozostaje świadomość inwestorów.
Dlatego angażujemy się w edukację rynku, również wspólnie ze Związkiem POiD – m.in. jako partner kampanii TERMOMODERNIZACJA+DOBRY MONTAŻ. Pokazujemy, że skuteczna modernizacja nie kończy się na wymianie okien czy ociepleniu ścian, a automatyczne osłony mogą aktywnie wspierać jej efekt. Liczymy, że z czasem będą częściej uwzględniane w projektach i programach wsparcia jako integralna część stolarki, a nie rozwiązanie wybierane dopiero na końcu inwestycji.
[1] https://www.gov.pl/web/rozwoj-technologia/konsultacje-projektu-rozporzadzenia-w-sprawie-warunkow-technicznych-jakim-powinny-odpowiadac-budynki-i-usytuowanie
[2] https://www.gov.pl/web/nfosigw/poprawa-efektywnosci-energetycznej-w-budynkach-uzytecznosci-publicznej-wraz-z-instalacja-oze-pilotaz-w-obszarze-poprawy-efektywnosci-energetycznej-budynkow-uzytecznosci-publicznej-realizowanych-w-formule-epcesco---tryb-ciagly
[3] https://dziennikustaw.gov.pl/DU/2026/927
[4] https://www.gov.pl/web/rozwoj-technologia/efektywnosci-energetycznej-budynkow
[5] https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/przemysl-budownictwo-srodki-trwale/budownictwo/budownictwo-mieszkaniowe-w-okresie-styczenczerwiec-2026-r-%2C5%2C177.html





