| Wyświetleń:4331

DALMEC – manipulatory do podnoszenia i przenoszenia szyte na miarę

Zainteresowany? Poproś o ofertę!

DALMEC – manipulatory do podnoszenia i przenoszenia szyte na miarę

fot. DALMEC | DALMEC – manipulatory do podnoszenia i przenoszenia szyte na miarę

Manipulatory DALMEC zyskały na świecie uznanie dzięki wysokiej jakości zastosowanej technologii i rozwiązań szytych na miarę każdej branży. Marka DALMEC obecna jest w Polsce od ponad 20 lat. Dziś rozmawiamy z Panem Adamem Szlendakiem, Dyrektorem Zarządzającym Dalmec Polska. 


Adam Szlendak

Katarzyna Rutkowska: Panie Adamie, proszę przedstawić krótko historię firmy. 


Adam Szlendak: DALMEC był jedną z pierwszych włoskich firm zajmujących się produkcją urządzeń do podnoszenia i przenoszenia produktów. Manipulatory DALMEC słyną na świecie z unikalnych projektów, wysokiej jakości zastosowanej technologii, komponentów objętych patentami międzynarodowymi, a także z szerokiego zakresu specjalizacji i konkretnych rozwiązań dla każdej branży przemysłu. W 1965 roku zakres działalności przedsiębiorstwa został rozszerzony i objął produkcję konstrukcji metalowych. Jednocześnie firma kontynuowała swoją działalność na rzecz rozwoju i badań technologicznych, wprowadzając na rynek elektryczne wózki i platformy podnośnikowe, a w 1966 roku pierwsze manipulatory przemysłowe. 

Ten ostatni trend produkcyjny w późniejszych latach uległ znacznej ewolucji. W latach osiemdziesiątych DALMEC skoncentrował swoje wysiłki na produkcji pneumatycznych manipulatorów przemysłowych, co z czasem uczyniło ją światowym liderem w tej branży. W 1984 roku firma pojawiła się na rynku zagranicznym, otwierając swoje punkty sprzedaży z ofertą serwisową w głównych krajach europejskich i amerykańskich, a następnie na kontynencie azjatyckim. Na rynku polskim jesteśmy obecni od 2001 roku jako DALMEC Polska Sp. z o.o. 

K.R.: Jakiego typu manipulatory oferujecie i czym różnią się one od innych rozwiązań dostępnych na rynku?


A.Sz.: Specjalnością DALMEC są pneumatyczne manipulatory przemysłowe. Wizja przemieszczania produktów przy pomocy sprężonego powietrza pojawiła się w głowach braci Dallago w latach 60. ubiegłego stulecia. Konsekwentnie od tego czasu wdrażają ją w życie. Pomimo że konkurencja czasem ucieka w kierunku elektroniki, my trwamy przy naszych opatentowanych rozwiązaniach. Sprężone powietrze ma wiele zalet, a my nauczyliśmy się je wykorzystywać. Potrafimy stworzyć unikalny produkt i zaprząc do pracy tę ekologiczną energię. Naszą przewagą konkurencyjną jest umiejętność stworzenia bezpiecznego i wytrwałego urządzenia, które w warunkach przemysłowych będzie pracowało wiele lat. Wdrażane przez nas rozwiązania bazują na 60-letnim doświadczeniu. 

K.R.: Jakiego rodzaju produkty/przedmioty można przenosić manipulatorami DALMEC?


A.Sz.: W jednym z poprzednich wywiadów mój kolega zażartował, że tylko wody luzem nie potrafimy przenieść. Coś w tym jest. Nasza oferta jest skierowana do każdego zakładu przemysłowego w każdej z gałęzi przemysłu. Stworzyliśmy i wdrożyliśmy już manipulatory do przenoszenia tak wielu produktów, że trudno je wymienić. Wskazaniem do zastosowania manipulatora są powtarzalne operacje przeładunkowe. Są to urządzenia, które w cyklu operacyjnym tworzenia jakiegoś produktu aktywnie uczestniczą na wielu etapach. 

Jesteśmy obecni przy załadunku linii produkcyjnej, manipulatory są wykorzystywane do zmiany orientacji produktu na linii, na stacjach podmontażu czy też testowych, w wielu przypadkach są niezbędne do rozładunku linii z gotowego produktu. DALMEC ma doświadczenie, zaczynając od prostych warsztatów mechanicznych poprzez przemysł spożywczy, poligraficzny, chemiczny, papierniczy, odlewniczy, meblowy, sanitarny, aż do tak złożonych produktów jak samochody czy samoloty. 

K.R.: Kto i na jakich etapach ciągu produkcyjnego swoich wyrobów powinien rozważyć zakup i wdrożenie manipulatora? 


A.Sz.: Manipulatory, jak wspominałem wcześniej, mogą być częścią prawie każdego procesu produkcyjnego. Szczególną uwagę na wdrożenie manipulatorów powinni zwrócić producenci takich produktów, które zgodnie z przepisami są złożone z elementów lub których waga przekracza dopuszczalne normy. Bardzo często zdarza się nam wdrożyć manipulator do produktów lekkich (5-10kg), ale produkowanych w dużych ilościach. Pracownik wówczas każdego dnia zmaga się z  łączną wagą nawet do kilku ton, przenoszoną ręcznie. Prowadzi to nieuchronnie do kontuzji, a co za tym idzie – do absencji chorobowych. Ta prowadzi już prostą drogą do spadku efektywności produkcji, co na koniec przekłada się na zmniejszenie dochodów.

Manipulator DALMEC

Manipulatory zastępują często wózki widłowe czy suwnice, których wykorzystanie do cyklicznych operacji przeładunkowych jest dużo droższe niż zakup i eksploatacja manipulatora. Nasze urządzenia stosowane są również, aby zastąpić męską siłę roboczą kobietami, które z natury są fizycznie słabsze, niemniej jednak doskonale sobie radzą z pracami przeładunkowymi przy pomocy manipulatorów. 

K.R.: Jak długo trwa wdrożenie i przeszkolenie pracownika z obsługi manipulatora DALMEC?


A.Sz.: Wdrożenie manipulatora z punktu widzenia DALMEC to czas od 6 do 20 tygodni i zależy od stopnia skomplikowania. Praca nad przygotowaniem i uruchomieniem urządzenia zwykle trwa dużo dłużej. Związane jest to z zebraniem odpowiednich informacji od klienta niezbędnych do zaprojektowania manipulatora. Zależy nam, aby klient nie musiał dostosowywać procesu do manipulatora – to my staramy się dopasować do zastanych warunków. Potrzebujemy czasu, aby klient nam je wytłumaczył, a niejednokrotnie sam je sobie uświadomił. 



To jak z drogą do domu – doskonale ją znamy, ale nie wiemy, ile jest drzew po drodze. Tak samo jest z produkcją. Często spotykamy się z podobną sytuacją. Klienci doskonale znają swoje produkty i cykle produkcyjne, ale my zwracamy uwagę na takie detale, na których klienci się nie skupiają. Samo szkolenie operatora to proces kilkugodzinny. Dużą częścią szkolenia jest bezpieczeństwo pracy przy użyciu manipulatora. Jest to dla DALMEC bardzo ważny aspekt całego procesu wdrożenia od zaprojektowania manipulatora po szkolenie operatorów. 

Czy można powiedzieć, że w branży manipulatorów do przenoszenia panują obecnie jakieś trendy? Jakaś gama produktów jest najchętniej wybierana?


A.Sz.: W całym przemyśle jest bardzo widoczny trend Przemysł 4.0. Jest on związany z chęcią maksymalizowania efektywności produkcji poprzez jej automatyzację i cyfryzację. Część producentów manipulatorów kieruje się w stronę elektroniki, podążając za tym trendem. Naszą filozofią jest utrzymanie manipulatora jako narzędzia do wspomagania ręcznych operacji. Jest to stosunkowo proste urządzenie w obsłudze, niekoniecznie proste w konstrukcji, zarówno mechanicznej, jak i pneumatycznej. Ja widzę mocno zarysowany trend na bezpieczne i niezawodne w użyciu manipulatory. Na tym się skupiamy. 
Rynek polski dojrzewa i manipulatory znajdują na szczęście coraz więcej zastosowań. Jeżeli możemy wyznaczyć trend, to jest on na pewno związany z kolejnym etapem rozwoju naszego rynku. Wiele coraz mniejszych firm wdraża proste manipulatory, posiłkując się swoimi prostymi zawiesiami czy chwytakami. Motywacją jest pozorna oszczędność. Cena chwytaka to ok. 60-70% ceny całego urządzenia. To pozornie duży koszt i w teorii możną przygotować ten element w rodzimych firmach konstrukcyjnych – ta nauka wymaga jednak czasu, a wraz z nim nabierania doświadczenia. My już je mamy i chętnie się dzielimy z klientami. Zdecydowanie chętniej jednak wdrażamy kompletne rozwiązania, tzn. manipulator z chwytakiem, ale to już jest temat na osobną rozmowę. 

#chwytakipodcisnieniowe, #manipulatorypodcisnieniowe

Zainteresowany? Poproś o ofertę!