Reklama
Wyświetlenia 5363
9 listopada 2023

ABATO Systemy Przeciwsłoneczne – kulisy powstania i profil działalności

Bartlomiej Tchorek

Bartłomiej Tchorek od zawsze chciał prowadzić własną firmę. Pierwszą działalność związaną z branżą osłon okiennych rozpoczął kilka lat temu, ale z powodów prywatnych musiał ją na jakiś czas zawiesić. W tym roku doszło do wznowienia działalności, a my zaprosiliśmy Pana Bartłomieja na rozmowę, aby bliżej poznać zarówno jego, jak i prowadzoną przez niego firmę ABATO.

Katarzyna Wytwer: Panie Bartłomieju, skąd u Pana pomysł na prowadzenie firmy w branży osłon okiennych?

Bartłomiej Tchorek: W studenckich latach pracowałem w jednej z krakowskich firm z branży osłon okiennych, gdzie zajmowałem się marketingiem. Od zawsze wiedziałem, że chcę prowadzić firmę, chociaż wtedy skłaniałem się bardziej do branży PR czy właśnie marketingu. Życie zweryfikowało jednak nieco moje plany i stwierdziłem, że branża osłon okiennych jest tym, co mi odpowiada. Zdecydowało o tym kilka czynników: po pierwsze uważam, że ta branża ma duży potencjał rozwoju na wielu płaszczyznach, ponieważ jest ona na styku branży budowlanej z branżami wykończenia wnętrz i dekoratorstwem – dzięki temu możemy dotrzeć do klienta na różnych etapach jego potrzeb; po drugie wejście w branżę osłon okiennych nie wymagało ode mnie aż tak dużych nakładów finansowych i takiego doświadczenia na początku prowadzenia firmy, jak np. wspomniana branża budowlana.

K.W.: Jak zatem potoczyły się dalsze losy Pana przygody z tą branżą?

B.T.: Pierwszą działalność związaną z branżą osłon okiennych rozpocząłem już kilka ładnych lat temu. Sprawy prywatne spowodowały jednak, że przez pewien czas nie było nas na rynku. W tym roku ponownie rozpoczęliśmy działalność. Początki tych kilka lat temu były bardziej chęcią posiadania własnej firmy i nazywania się „przedsiębiorcą”. Na pewno jeszcze kilka lat temu było łatwiej zaistnieć na rynku niż teraz. Obecnie panuje zdecydowanie większa konkurencja, a firmy częściej inwestują w reklamę internetową, co widać też po stawkach. Oczywiście nie oznacza to, że rozpoczęcie i prowadzenie obecnie działalności w branży jest niemożliwe. Po prostu trzeba mieć lepszy pomysł i nawiązywać relacje z klientami czy innymi firmami z branż pobocznych.

K.W.:  Co w takim razie, poza dobrym pomysłem, przesądza o sukcesie w branży?

B.T.: W naszym kontekście nie możemy jeszcze powiedzieć,  że odnieśliśmy sukces, gdyż jako samodzielny podmiot dopiero co pojawiliśmy się na rynku. Zawsze stawiałem na klienta i jego potrzeby, a dzięki takiemu podejściu klienci wiedzą, że nie znikniemy i przestaniemy odpowiadać na ich telefony zaraz po zamontowaniu produktów. Osobiście lubię jeździć po rejonie naszej działalności i wyszukiwać miejsca, gdzie można porozmawiać z inwestorami na temat osłon. Być może na daną chwilę nie będą oni jeszcze na etapie wyboru czy montażu osłon, ale już wtedy mogę udzielić im kilku rad, np. dotyczących  elektryki, które zaprocentują w przyszłości. Takie działanie przynosi mi dodatkowo dużą satysfakcję.

K.W.: Jakie produkty są głównymi w ofercie i do kogo jest ona skierowana?

B.T.: Naszym „konikiem” są żaluzje poziome. Nie wiem dokładnie, z czego to wynika, ale już wcześniej był to produkt, który nasi klienci wybierali najczęściej. Być może ma na to wpływ moje osobiste przekonanie do tego produktu, gdyż uważam, że żaluzje pozwalają na najlepsze zarządzanie światłem wpadającym przez okno. Obecnie zaczęliśmy się skupiać na produktach zewnętrznych, czego nie robiliśmy wcześniej. To wszystko z uwagi na to, o czym wspominałem wcześniej – chcemy docierać do klienta na każdym możliwym etapie styku z osłonami.

Na tę chwilę skupiamy się na kliencie indywidualnym. Nie zmienia to faktu, że współpracujemy również z firmą budowlaną z Warszawy – mimo że sami nie montujemy na tym terenie ani się tam nie reklamujemy, to wspieramy się wzajemnie w kwestii „wymiany” zleceniami. Na pewno posiadamy swoją personę marketigową i z tego wynika też sposób naszego działania. Prowadzimy też rozmowy z kilkoma podmiotami zajmującymi się wykańczaniem wnętrz oraz administracją najmem lokali.

K.W.: Z jakich korzystacie dostawców?

B.T.: Naszym głównym dostawcą jest firma Fill z Zatora. Tutaj muszę od razu podkreślić, że duży wpływ na to ma osoba Pana Kamila Wąsa – naszego opiekuna. Jest to człowiek, na którego można liczyć i który zawsze podpowie najlepsze rozwiązania. Dla uzupełnienia oferty o szersze spektrum materiałów współpracujemy również z firmą Hanarol.

K.W.: Wyjaśnił Pan, że dopiero wznowiliście działalność, ale czy pokusiłby się Pan już o jakąś ocenę rynku?

B.T.: Jesteśmy od września w fazie rozwoju działalności, ale już widzimy, jak bardzo gęsto zrobiło się na rynku. Widzimy także, jak bardzo wzrosła świadomość klientów w zakresie oferowanych przez nas produktów. Jest to zdecydowanie pozytywna zmiana, ponieważ o wiele łatwiej rozmawia się dzięki temu z klientami.

K.W.:  Jakie macie zatem plany na przyszłość?

B.T.: W ramach planów krótkoterminowych chcemy odzyskać statut firmy pierwszego wyboru w naszym rejonie. Rozwijamy się w temacie zewnętrznych osłon okiennych i tutaj będziemy w pierwszej kolejności działać w nowym roku. Natomiast w ramach planu długoterminowego chcemy wprowadzić produkcję moskitier dla zaspokojenia własnych potrzeb (do 2 lat) oraz nawiązać współpracę z generalnymi wykonawcami budowlanymi. Aby zrealizować plan długoterminowy, musimy przede wszystkim dostosować zaplecze osobowe.

ABATO Systemy Przeciwsłoneczne
32-060, Liszki
Jeziorzany 277
tel.: +48 605 851 933
Katarzyna Wytwer
+48 537 507 599
Polski, Angielski
Tomasz Pępek
+48 507 029 852
Polski, Angielski
Reklama