Reklama
Wyświetlenia 4344
8 listopada 2023

Trzy dekady biznesowej przygody – rozmowa z założycielką DKV-Service

DKV Jubileusz 2
fot. OKNONET.PL | Dorota Zachodny w trakcie przemówienia z okazji jubileuszu 30-lecia DKV-Service

Firma DKV-Service, za której sterami stoi Pani Dorota Zachodny, obchodzi w tym roku jubileusz 30 lat działalności. Choć mamy świadomość, że żadne słowa nie oddadzą trzech dekad pasji i zaangażowania, to zaprosiliśmy do rozmowy Panią Dorotę, aby choć w ten sposób uczcić ten piękny jubileusz i zaznajomić naszych czytelników z kulisami działalności DKV-Service.

Katarzyna Rutkowska: Pani Doroto, w jakich okolicznościach 30 lat temu podjęła Pani decyzję o zajęciu się sprzedażą maszyn do produkcji stolarki otworowej?

Dorota Zachodny: Kiedy w 1993 roku zakładaliśmy naszą firmę, nie myśleliśmy o sprzedaży maszyn do produkcji okien, a wyłącznie o ich serwisowaniu. W tamtych czasach przemysł okienny zaczynał się rozwijać i wielu naszych klientów sprowadzało używane maszyny głównie z Niemiec. Właśnie tym producentom okien chcieliśmy zapewnić szybkie naprawy oraz dostęp do części zamiennych i narzędzi. Jednak już po kilku miesiącach naszej działalności okazało się, że rynek bardziej niż serwisu potrzebuje właśnie maszyn.

DKV Jubileusz 8

30-lecie DKV-Service

Wykorzystaliśmy świeżo nawiązane kontakty z niemieckimi firmami zajmującymi się handlem maszynami, zaczęliśmy sprowadzać maszyny używane, potem nowe, a następnie zaczęliśmy sami remontować maszyny w naszym zakładzie. Oczywiście równolegle prowadziliśmy usługi serwisowe. Sukcesywnie powiększaliśmy grono naszych dostawców, aby nasza oferta mogła trafić do każdego producenta.

K.R.: Jakie wartości i zasady kierują firmą DKV-Service i jej zespołem, które pozwalają Wam z sukcesem działać na rynku od 30 lat?

D.Z.: Od początku istnienia firmy naszą główną zasadą była niezależność. Nie chcieliśmy wiązać się z dostawcami umowami, które blokowałyby nam możliwość posiadania szerokiej oferty. To oczywiście nie było proste. Szczególnie w zakresie marketingu i reklamy, gdzie wszystkie koszty musieliśmy ponosić samodzielnie. Zdarzyło nam się na kilka lat związać taką umową z firmą Haffner GmbH, która nie poradziła sobie z kolejnym kryzysem, a nas zostawiła w sytuacji, w której  musieliśmy odbudowywać relacje z innymi dostawcami i budować naszą pozycję. To była dla nas bolesna lekcja, która pokazała nam, że właśnie ta niezależność jest dla nas najważniejsza.

Jeśli chodzi o wartości to jest ich kilka. Pierwsza to profesjonalizm. Mnie osobiście nauczyło tego działanie w nazwijmy to męskiej branży. Jeśli jesteś młodą kobietą, tak jak ja w latach dziewięćdziesiątych, i chcesz być poważnie traktowana jako dostawca maszyn, to musisz o nich wiedzieć wszystko, a czasem nawet więcej. Dzisiaj pozycja kobiet w biznesie jest już inna, ale pamiętajmy, że mówimy o czasach już bardzo odległych. Tę wartość starałam się przekazywać wszystkim moim współpracownikom.

Druga to szacunek i uważne wsłuchiwanie się w potrzeby zarówno pracowników, jak i klientów. Mam nadzieję, że to jest właśnie to, co sprawiło, że w gronie naszych współpracowników są osoby z ponad dwudziestoletnim stażem pracy. Ważny jest również szacunek dla konkurencji, z którą zawsze starałam się mieć dobre relacje i nigdy nasza narracja nie opierała się na krytyce innych oferentów. Kolejna wartość to szczerość. Naszym klientom należy się prawda odnośnie możliwości i wydajności maszyn. Każde zakłamywanie rzeczywistości w tym zakresie zemści się wcześniej czy później.

K.R.: Bez wątpienia rynek stolarki i maszyn do ich produkcji przeszedł przez te trzy dekady potężną metamorfozę. Czy spodziewała się Pani aż tak dynamicznego rozwoju rynku?

D.Z.: Ta branża rzeczywiście rozwijała się błyskawicznie i dynamika zmian była ogromna. Pamiętajmy jednak, że podobnie było z innymi gałęziami przemysłu. To tylko obrazuje, jaki ogromny potencjał przedsiębiorczości ludzi uwolnił się po zmianie ustrojowej i wejściu Polski do Unii Europejskiej. Z perspektywy lat trochę żałuję, że głównym kryterium wyboru okien stała się obecnie cena i przez to konkurencji nie wytrzymało wielu drobnych przedsiębiorców, dla których każde opuszczające zakład okno było wypieszczonym wyrobem jednostkowym. W tym kontekście trzeba jednak pamiętać o tym, jak bardzo przez te lata zmieniła się rynkowa pozycja okna PVC. W latach dziewięćdziesiątych było wyrobem luksusowym, a dzisiaj dostępne jest dla każdego.

K.R.: Jak zmieniało się podejście producentów stolarki do kwestii zakupu maszyn?

D.Z.: To podejście zmieniło się wraz z wejściem automatyzacji. Era maszyn standardowych skończyła się i właściwie dzisiaj standardem należy zacząć określać o wiele wyższy i bardziej profesjonalny poziom maszyn. Z tym wiążą się nieporównywalnie wyższe wydatki, a więc zakupy są bardziej przemyślane. W zakładach produkujących okna są też obecnie o wiele lepiej wykształcone kadry, które są świadome potrzeb i kierunków rozwoju branży.

K.R.: Czy można powiedzieć, że na rynku panuje obecnie jakiś trend na konkretne rozwiązania? Jakie maszyny cieszą się największą popularnością?

D.Z.: Trend jest jeden: automatyzacja. Trzeba produkować szybko, dużo i tanio, co przy lawinowo rosnących kosztach nie jest proste. Istotnym problemem jest również brak pracowników, z którym borykają się absolutnie wszyscy. Obecnie widzimy dużą intensyfikację zakupów związanych z produkcją ślusarki aluminiowej. Wieloosiowe centra obróbcze i w pełni zautomatyzowane piły dwugłowicowe są przedmiotem najczęstszych zapytań ofertowych.

K.R.: Według Pani na automatyzacji/ulepszaniu jakich obszarów produkcji powinna skupiać się branża w najbliższych latach?

D.Z.: Jeśli chodzi o produkcję okien PVC to w dużym stopniu staramy się skupić naszą uwagę na średniej wielkości producentach i uświadamiać im konieczność automatyzacji i korzyści z niej płynące. W naszej ofercie posiadamy urządzenia, które są dla nich dostępne finansowo. Mamy na tym polu wymierne, duże sukcesy. Oferowane przez nas centrum obróbczo-tnące największą popularnością cieszy się właśnie w Polsce. W dużych zakładach polem do zagospodarowania pozostaje często transport międzystanowiskowy, pakowanie okien, magazynowanie i podawanie szyb.

K.R.: A czy zauważyła Pani jakieś zmiany w kwestii podejścia klientów do serwisu maszyn? Zwracają na to większą czy mniejszą uwagę niż wcześniej?

D.Z.: My wyszliśmy z serwisu i serwis był dla nas zawsze najważniejszy. Nie można sprzedawać maszyn bez profesjonalnie działającego serwisu. Nie istnieją maszyny idealne, a każda – wcześniej czy później – będzie wymagała naprawy. Od skuteczności jej przeprowadzenia zależy to, jak oceniają nas klienci. Oczywiście czasy się zmieniły i wiele diagnostyk i napraw można wykonać online, ale w żadnym razie nie zastąpi to profesjonalnych służb serwisowych sprzedającego czy też producenta maszyn. Ja od początku ery automatyzacji starałam się tłumaczyć klientom, że wraz z wejściem na ten etap należy w zakładzie posiadać również własne służby utrzymania ruchu.

DKV Jubileusz 5

30-lecie DKV-Service

Obecnie jest to coraz bardziej powszechne. Swego czasu mieliśmy dosyć duże grono klientów korzystających z naszej usługi stałego, comiesięcznego serwisu – dzisiaj właśnie te wspomniane służby zakładowe przejęły nasze działania. Mimo tego podejście klientów do naszych działań jest przez te trzydzieści lat niezmienne – naprawa musi być wykonana szybko i skutecznie, tym bardziej że każdy przestój skutkuje dużo większymi stratami niż kiedyś.

K.R.: Czy wprowadzili Państwo w ostatnim czasie lub planują wprowadzić jakieś nowości produktowe?

D.Z.: Zgodnie z naszą zasadą niezależności działania staramy się stale poszerzać nasze grono dostawców, a dzięki temu i naszą ofertę. Ciągle szukamy ciekawych rozwiązań. W najbliższym czasie chcielibyśmy skupić więcej uwagi właśnie na rozwiązaniach transportu pomiędzy stanowiskami i oczywiście poszerzać ofertę o kolejne centra obróbcze do aluminium i PVC.

K.R.: Czego życzyłaby Pani sobie i całej branży w nadchodzących latach?

D.Z.: Nie będę ukrywać, że ostatnie lata są dla naszej firmy bardzo dobre. Sobie więc mogę życzyć wyłącznie tak dobrego rozwoju, jak dotychczas. Całej branży, i przy tym również sobie, życzyłabym więcej spokoju, mniej barier, większej stabilizacji finansowo-prawnej, wzrostu inwestycji i szybkiego zakończenia wojny u naszych sąsiadów.

DKV Service Sp. z o.o. sp. kom.
55-002, Kamieniec Wrocławski
ul. Wrocławska 159-161
tel.: 071 3185519
fax.: 071 3185199
Katarzyna Rutkowska
+48 533 012 058
Polski, Angielski
Tomasz Pępek
+48 507 029 852
Polski, Angielski