Reklama
Wyświetlenia 7273
6 kwietnia 2006

Ruch Dobroplastu - komentarze

1 4

 

Cechą gospodarki i biznesu jest niemożliwa do określenia przyszłość. Toco dziś wydaje się być stabilne i przewidywalne, potrafi w kilkamiesięcy przejść do historii. Czy ktoś mógł przewidzieć, patrząc namałżeństwo Kaczyńskich i ich hale z kurczakami po Zambrowem, że 5 latpóźniej uruchomią tłocznie autorskiego systemu PVC w międzyczasiestając się jednym z największych producentów stolarki w Polsce?

Spotykamy się z zarzutami "sprzyjania" Dobroplastowi. Nie ma coukrywać, że jest w tym sporo prawdy. Wzbudza w nas podziw ich odwaga iodpowiedzialność jaką wzięli na Siebie. Jednak postanowiliśmy spytaćznane postaci branży o zdanie na temat przyszłości ich pomysłu i jegopotencjalnego wpływu na całą branżę. Poprosiliśmy o wypowiedź znanychbranżowców z obu obszarów, zarówno systemodawców jak i producentówstolarki.

Przemysław Zdziebkowski - DECEUNINCK NV Spółka Akcyjna oddział w Polsce"Sprawajest bardzo złożona, bo trudno ją rozpatrywać bez tła rynku, na którymdziałamy. Rynek polski nie jest w najlepszej kondycji, natomiast całyczas ma potencjał i cały czas jego wielkość jest imponująca w skalieuropejskiej. Jeżeli spojrzeć na rynek w ten sposób, to działaniaDobroplastu wydają się ciekawe. Ciekawe dlatego, że z jednej strony topewnego rodzaju eksperyment, z drugiej strony analizując sytuację jakoprzypadek ogólno-biznesowy, jest to działanie często spotykane wróżnych branżach. Integracja, w tym wypadku wsteczna, na pewno tę firmęwzmacnia. Mówimy jednak o konkretnym podmiocie gospodarczym, któryuzyskał już konkretny wolumen, uzyskał już masę krytyczną i udział wrynku, który pozwala tej inwestycji się ziścić, nadaje jej sens ilogikę. Czy bardzo wpłynie ona na istniejący układ rzeczy? Uważam, żepomimo wszystko nie. Jeżeli Dobroplast będzie nadal koncentrował się naprodukcji okien, a nie profili, to wówczas trudno mu będzie znaleźćkontrahentów na profile i tym samym z nim konkurować. Jeżeli zmieniofensywną politykę sprzedaży, to być może będzie tracił swoją masękrytyczną i udział w rynku, co może spowodować zachwianie logikiinwestycji w ekstruzję. Tak, więc wydaje mi się, że firma będziestarała się utrzymać swój udział w rynku sprzedaży okien i pod ten, niemały dzisiaj udział, będzie starała się zapewnić swój własny profil."

Janusz Tyczyński - GEALAN POLSKA Sp. z o.o. "Naekstruzje profili poprzez firmę Dobroplast patrzę ze spokojem, ponieważsami od pewnego czasu mamy ich produkcję w Polsce i wiemy, że jest toproces bardziej skomplikowany niż wytwarzanie okien. Wymagającywykwalifikowanej kadry, zaawansowanej myśli technicznej i na pewnodużego zaangażowania, chociażby i finansowego. Dobroplast może oferowaćprofile dzisiaj, zimą czy wiosną, bo 8 ekstruderów na takie działaniapozwala. Natomiast, żeby firma Dobroplast mogła konkurować z czołowymidostawcami profili, to powinna posiadać dużo większą wydajność,szczególnie jeśli planuje zaopatrywanie swoich odbiorców w sezoniejesiennym. Rozwój ten wymaga czasu, któremu my i pozostali dostawcyprofili będziemy się bacznie przyglądać oraz dostosowywać naszedziałania. Myślę, że pomysł tłoczenia profili jest kontynuacjąstrategii działania i myślenia polegającej na uniezależnieniu się oddostawcy po to, by realizować swoją własną wizję rozwoju. Przyczyniłsię do tego również brak właściwego partnera - dostawcy, który byswoimi produktami, możliwościami kondycyjnymi i logistyką spełniłoczekiwania firmy Dobroplast. O sukcesie takiej inwestycji wartorozważać w okresie długoterminowym. Mam przeczucie, że obecnie zostałosiągnięty sukces medialny, bo jak widać wszyscy o tym wokół dyskutują."Dariusz Krąpiec - REHAU Sp. z o.o. "Uważam,że ewentualny wpływ na Polski rynek będzie miało to przede wszystkim wzakresie okien, a nie rynku profili. Każda firma, która ewentualniezdecydowałaby się na przetwarzanie profili Dobroplastu musi sobiezdawać sprawę z tego, że będzie miała do czynienia z bardzo silnąkonkurencją wewnętrzną ze strony samej firmy Dobroplast. Jest tosytuacja bardzo dla obu stron niezręczna, niewygodna i wyjątkowa.Dlatego sądzę, że na dłuższą skalę jest to twór, który moim zdaniem niema szans na utrzymanie się, bo im większe będą obie "nogi", tym dowiększych konfliktów będzie dochodzić. Natomiast uważam, że podziałyjakieś terytorialne nigdy jeszcze nie sprawdziły się na dłuższą metę.Uważam, że jeśli dojdzie do pewnych przetasowań na rynku, to na rynkuokien, a nie profili. Druga moja myśl jest taka, że doświadczenia rynkueuropejskiego pokazują, że firmy produkujące okna oraz profile nieprzetrwały, bądź też zrezygnowały z produkcji profili. Również w Polscebyło co najmniej kilka firm, które trudniły się i ekstruzją i produkcjąokien. Kwestia atrakcyjności cenowej może być ograniczona czasowo, boto są na razie ceny na tzw. wejście. Chciałbym przypomnieć tu historięokien Panorama, które też zarówno jeśli chodzi o profil, jak i o sameokna, należały do bezkonkurencyjnych cenowo. Pomimo tego udziałyrynkowe w tej chwili są bardzo małe. One w ciągu 10 lat praktyczniezniknęły z rynku - pytanie dlaczego?"Radosław Cierpiał - Brügmann Polska Sp. z o.o. "Zagadnieniaekstruzji można ocenić, jeżeli ma się w tym trochę doświadczeń. Biznesskłada się z dwóch rzeczy. Pierwsza sprawa to założenia, gdzie sięewentualnie coś wylicza na papierze, druga strona medalu to realia,które potrafią zaskoczyć. W przypadku Pani Kaczyńskiej doszło kompletnenieporozumienie z dostawcą. Zostali postawieni w zasadzie pod ścianą popięciu latach tworzenia firmy, kreowania jej rozwoju. Można tutajoceniać, czy to dobra droga czy zła, ale drogą jaką obrali idąkonsekwentnie. Ja zakładam, że oni na taką myśl by nigdy nie wpadli,gdyby nie kłopoty z dostawcą. Codzienna niepewność dostawy z jednejstrony, 1000-ce punktów sprzedaży, czy też 100-tki dealerów, którychmają. (to jest potężna firma), a z drugiej strony walka o jedną czypiątą paletę. Tak nie można na dłuższą metę. Sama sprawa kilkuset osóbzatrudnionych na produkcji, w logistyce, kierowców. Niemożnośćplanowania terminów przekłada się później na dealera, z dealera naklienta, robi się po prostu chaos. Tak pracować nie można i stąd ichdecyzja. W tym sensie była  ona racjonalna. Ja znam 1-2 firmy, któremaja produkcję okien i tłocznię w Europie, Dobroplast jest 3. Mieliśmyprzykład TRAS-U, do czego to doprowadziło, wszyscy widzieliśmy. PotemMONTEX. Możemy się spierać, czy łączenie ze sobą ekstruzji i produkcjistolarki się opłaca, czy nie. Moim zdaniem te dwie rzeczy niewspółgrają ze sobą. INTERNORM jest taką firmą, która jest przykładem ipokazuje, że to jest możliwe, ale to jest jedna firma, tak na prawdę, wEuropie. I jest na rynku austriackim, który jest dużo szczelniejszy ipoukładany w stosunku do naszego."

Maciej Zalewski - ROYAL EUROPA Sp. z o.o. "Uważam,patrząc na skalę inwestycji, że jest to "mocne" zdarzenie, jeżelichodzi o rynek okienny. Nie uważam jednak, aby taki kierunek działaniaproducenta okien był właściwy. Moce produkcyjne jakie firma Dobroplast posiada na dzień dzisiejszy powodują, że nie jest ona w stanieprzerobić tej ilości profili, które może wytłoczyć. W związku z tym, wprzypadku oferowania i sprzedaży profili innym producentom okien i ichwłasną produkcją, pojawi się wyraźny konflikt interesów. Mającoczywiście możliwości ustawienia cen okien u siebie, produkowanych napoziomie maksymalnie niskim i oferowania ich na terenie całego kraju,konkurować będzie z odbiorcami profili "Avangarde", utrudniając imfunkcjonowanie oraz uniemożliwiając rozwój. Istnieje zawsze dużeprawdopodobieństwo, że okna z Dobroplastu pojawią się w okolicy punktusprzedaży producenta kupującego profile u nich. Pogodzenie produkcjiokien i profili jest więc bardzo wątpliwe. Co innego, jeśli mamy tutajdo czynienia z planowaną wcześniej fazą rozwoju, przy założeniuprzestawienia się wyłącznie na ekstruzję profili. W takim przypadkujest to krok ciekawy, ale biorąc pod uwagę rzeczywistość rynkową,bardzo ryzykowny. Jeśli Dobroplast chciałby być wyłącznie systemodawcą,to konkurować będzie oczywiście w określonym stopniu z producentamisystemów szeroko rozbudowanych, które na rynku od dawna funkcjonują.Odniesienie sukcesu produkcyjno-handlowego w takich okolicznościachbędzie niezmiernie trudne."

Jerzy Stachowiak - ROPLASTO POLSKA Sp. z o.o. "Tojest oczywiście wolny rynek, każdy może realizować swoje plany, a przytej skali produkcji posiadanie własnej ekstruzji może mieć pewien sens.Jestem pełen podziwu dla odwagi i konsekwencji Państwa Kaczyńskich.Natomiast długoterminowo ta polityka nie doprowadzi ich do niczegodobrego. Ten scenariusz był na świecie przećwiczony. Ekstruzja jesttaką zabawą, która ekonomicznie od produkcji okien zasadniczo sięróżni, to jest impreza bardzo kapitałowa, bo trzeba wytwarzać tzw.kapitał odtworzeniowy. Nie można się zatrzymać w rozwoju systemu,trzeba robić nowe profile, usprawniać stare, robić nowe dodatki itd.Jeśli wejdzie np. nowa technika klejenia, to wszyscy będą musielizrobić nowe skrzydła. Druga sprawa to nakłady na maszyny. Trzeba jeusprawniać, systemy podawcze, systemy wodne, to wszystko wymagaogromnych pieniędzy. (Wymiana skrzyni biegów to jest koszt rzędu od 50tyś EURO w górę). W związku z tym, patrząc na Ich politykę cenową mamtakie podejrzenia, że ta ekstruzja albo nie zarabia tylko pokrywakoszty, albo zarabia za mało, a ten profil musi być sprzedany po takiejcenie, która zapewni tej ekstruzji normalne funkcjonowanie i rozwój. Nasurowiec jest pewna cena światowa, a koszty produkcyjne tak naprawdę sąuzależnione od surowca i od amortyzacji. Jeżeli chodzi o kosztwytworzenia tego profilu, to jest on podobny w Dobroplaście, podobny wROPLASTO, VECE, REHALE, czy ALUPLAŚCIE. Ryzyko, które ciągle nadKaczyńskimi wisi, z którego może oni w tej chwili do końca sobie sprawynie zdają, wynika z faktu, że ekstruzja to jest pewnego rodzaju"mastery". Tutaj nie ma modelu komputerowego, który byłby w stanieprzewidzieć, jak wszytko będzie przebiegać. To jest po prostuwieloletnie doświadczenie ludzi, wyczucie w palcach i nos..., a pewnegoryzyka i tak się nie uniknie, chociaż ma się doświadczonych ludzi.Roplasto ekstruduje już ponad 40 lat, a pomimo tego ciągle uczymy sięróżnych rzeczy, które w ekstruzji po prostu się zdarzają. Oni równieżtego doświadczą. W związku z tym, brak budowania kapitałuodtworzeniowego, do podtrzymania tej produkcji, jest bardzo ryzykowne.Jest to bardzo krótkoterminowe myślenie i może się okazać, że to będziejedna z kolejnych ekstruzji, która produkuje do wyczerpania możliwościtechnicznych. Jest szansa na powodzenie, jednak Kaczyńscy bardzo szybkomuszą zrozumieć, na czym ten biznes polega i zacząć prowadzićodpowiednią politykę cenową. To spowoduje konieczność zwiększenia centeż na okna końcowe. Inaczej pojadą po równi pochyłej w dół, może nawetbardzo długiej ale... pochyłej."

Wojciech Janik - DECCO POLSKA "Dodokonań Państwa Kaczyńskich podchodzę z dużym szacunkiem. To cozrobili, wygląda naprawdę imponująco. Rozpoczęcie produkcji i sprzedażyprofili śledzę z dużą uwagą. Zauważam ich obecność na rynku i spotykamsię z ich różnorodnymi ofertami. Jest to konkurencja, ale właśnie tokonkurencja jest obecnie immanentną cechą rynku. Tego niewyeliminujemy, a naszą strategią nie jest walka z kimkolwiek. My robimyswoje, realizujemy własną strategię, która zawsze uwzględniać będzieinteresy naszych partnerów. Moim zdaniem Państwo Kaczyńscyzainteresowani są głównie produkcja okien Avantgarde. Zakup zaś profiluAvantgarde przez innych producentów okien może okazać sięniekompatybilny z ich interesami, zwłaszcza, że ci producenci okien niebędą mogli tak samo tanio sprzedawać swoich okien, jak firmaDobroplast. Z całą pewnością staną się firmami promującymi oknaAvantgarde, które w ostatecznym rozrachunku będą dla nich konkurencją.Samo tłoczenie profili wydaje mi się trafioną inwestycją, chociażpatrząc na ciągłe zmiany cen surowców, to różnie to można oceniać.Jednocześnie sam fakt uniezależnienia się od zmonopolizowanego rynkuzachodnioeuropejskich systemodawców, ma mocne uzasadnienie ekonomiczne.Nie mam podstaw do tego, by sądzić, że Państwo Kaczyńscy nieuczciwie iniezgodnie z prawem prowadzą swój interes i tak jak wszystkim takimpolskim firmom życzę powodzenia."

Aleksander Górka - VEKA POLSKA Sp. z o.o. "Wszystkowskazuje, że Kaczyńscy nie poszli na jakieś improwizacje, ćwierć środkii co zaskakujące zrobili swoją mieszalnię. To już jest rzeczywiściespora skala. Trzeba jednak wziąć pod uwagę to, że "geometrii" na tych10-ciu ekstruderach nie jest wiele i jest to technologia pod kątemraczej prostych nierozbudowanych okien. Myślę, że Kaczyńscy nie majązamysłu, żeby konkurować z systemodawcami na rynku polskim, na sprzedażnie będzie tego więcej niż 30%. Perspektywy mogą upatrywać nawschodzie. Jest tam obok znanych markowych systemów miejsce zajmowaneprzez produkty np. z Turcji. Słabości widzę co najmniej dwie, pierwszato konflikt interesów. Zapytałem jednego z naszych odbiorców wprost,czy jest gotowy kupować profile z Dobroplastu, nawet przy różnicy cen20% między nami a nimi. Usłyszałem zdecydowane "nie", a przyczyna jestjakby polityczna. Przy potężnych planach Dobroplastu w zakresiestolarki gotowej, byłoby to kupowanie od konkurencji profilu istawianie się już w sytuacji przegranej. Inna kwestia to rozwiązania wsystemie. Veka jest systemem rozbudowanym i od pewnego czasu obserwujębardzo duży udział rozmaitych pobocznych profili. Pod tym kątem, jeżelichodzi systemodawców, nie czujemy się zagrożeni. To jest duży rynek, naktórym każdy się znajdzie. Jednak jeżeli chce się zaopatrywaćwymagających klientów, to nie wystarczymieć tylko 10ekstruderów. Długofalowa logistyka obsługi mnogości klientów to niejest prosta rzecz. Trudno sobie wyobrazić zawiadywanie trzema rodzajamiprodukcji w ramach jednego przedsiębiorstwa. Jeżeli uda sięDobroplastowi to wszystko uporządkować, zorganizować, to będąfunkcjonować. Jednak z drugiej strony jestem przekonany, że przy dalekoposuniętej specjalizacji, dobrej znajomości wytwarzania danegoproduktu, firma, która się w tym specjalizuje, mam na myśli tutaj tesystemy zaawansowane, które już powyżej 25 - 30 lat robią profile, napewno bardziej zoptymalizują produkcję."

Leszek Gierszewski - DRUTEX S.A. "Patrzącna niektóre tłocznie w Polsce i w Europie, nie wszystkie oczywiście, tota Dobroplastu wygląda bardzo ładnie. Trzeba to oddać. Maszyny są nowei nowoczesne, naprawdę ładne. Jak z jakością ich produktu, tego niewiem. Słyszałem na ten temat różne opinie. DRUTEX S.A. nie planuje tegosamego ruchu co Dobroplast, ale myślimy oczywiście o różnychpotencjalnych kierunkach rozwoju naszego przedsiębiorstwa. Nie da sięukryć, że patrzymy na konkurencję i uważnie śledzimy sytuację rynkową.Jeśli pojawi się taka potrzeba, to oczywiście zadziałamy i wtedy tomusi nam wyjść co najmniej tak samo dobrze. Jako prezes DRUTEX S.A. Napewno rozmawiam, na pewno analizuję i gdyby ktoś mi powiedział, że mam robić bomby, a siadłby mi interes na produkcji okien i ktoś chciałby odnas te bomby kupić, to ja je będę robił, to jest przecież normalne wbiznesie. Jednak nasz wynik w ostatnim roku pokazuje, że idziemy wewłaściwym kierunku i własna tłocznia może sobie spokojnie czekać wrezerwie, nie jest dla nas determinująca. Osiągnęliśmy 152 mln. obrotu,a przed nami jeszcze jak uważam, bardzo duży potencjał wzrostu przywykorzystaniu naszego dotychczasowego modelu biznesu. Jeśli nahoryzoncie pojawi się tłocznia, to tylko go jeszcze wzmocni."

Mikołaj Placek - OKNOPLAST-Kraków Sp. z o.o. "Ztego co wiem, to jest to dość mocno przemyślana inwestycja,przynajmniej na początku. Natomiast problem generalnie może być wpodejściu. Czy będzie kontrola jakości? Słyszymy różne opinie oprodukcie i narzekania dealerów, a od tego zależy sens i powodzenie natym etapie. Jeśli chodzi o rozwój długofalowy, to na takieprzedsięwzięcie trzeba dużo pieniędzy. Nie bez powodu prym wiodą dużekoncerny, jak VEKA czy ALUPLAST. Za nimi stoi konkretny potencjał. Dotego są potrzebne laboratoria, szeroko zakrojone badania. Przecież sątrendy, które się zmieniają, a nie sądzę żeby Dobroplast było stać nacoś takiego. Generalnie nie mamy żadnych obaw, porównując nasząpolitykę z polityką Dobroplastu. Są to dwa różne obszary. Rynek będzieduży i ten rynek cenowy się rozwija. Robi się coraz większerozwarstwienie, polaryzacja rynku, nawet bipolaryzacja. Czyli produktówdobrych, za dobrą cenę i bez produkcyjnego "szajsu". Rynek środkawymiera. Czyli zostaną firmy dobre i droższe, zostaną firmy najtańsze,natomiast środek wymrze. Jest to naturalne. Takie tendencje są na całymświecie, począwszy od branży odzieżowej, a skończywszy na branżachsamochodowych. Natomiast jest pewne, że My nie przysiądziemy nalaurach. Cały czas będziemy obserwować rynek i generalnie na pewnojeśli trzeba będzie to w odpowiednim momencie zareagujemy i jeśliewentualnie uznamy, że tego typu polityka będzie dla nasprzyszłościowa, to zadziałamy."
Janusz Piąstka - OKNO-PLAST Rąbień Sp. z o.o. "FirmaDobroplast zrobiła dobre posunięcie uruchamiając własną ekstruzjęprofili, oby im się to duże przedsięwzięcie powiodło, bo jak dotychczaswielu firmom nie udała się realizacja ekstruzji. Myślę, że Dobroplastradzi sobie doskonale i jesteśmy pełni podziwu dla Państwa Kaczyńskich.Jednak zagrożenie dla Firmy jest takie, iż zainwestowała sporą sumępieniędzy w system profili o określonej szerokości i liczbie komór igdy wejdą jakieś nowe trendy za kilka lat, to może być problem z szybkąreakcją, natury materialnej, na nowości. My korzystamy z ofert rynkuprofili i możemy być bardziej elastyczni, bo duży dostawca, taki jak:Gealan, Rehau, Veka, ma bardzo bogatą ofertę różnych systemów profili.Firma nasza ma również wiele pomysłów, ale mało czasu, przy nawaleobecnych problemów, na ich realizację. Uważam jednak, że pomysłekstruzji jest ciekawy, zwłaszcza, gdy ktoś nastawia się na masowąprodukcję, mimo ryzyka, o którym wcześniej mówiłem."

Artur Głuszcz - M&S Pomorska Fabryka Okien Sp. z o.o. "Popierwsze ich dostawcy nie wyrabiali, po drugie nie byli zadowoleni zpoziomu cen, stwierdzili po prostu, że nie ma w Polsce firmy, którajest ich wstanie obsłużyć w takim stopniu, w jakim oni by sobie życzyli- cenowym i ilościowym. I tu im przyznaję rację, bo powiedzmy tak,jeżeli chce się wypić szklankę mleka, to nie kupuje się krowy, alejeżeli zużywa się 20 - 40 l mleka dziennie, no to wtedy warto pomyślećo takiej krowie. Z tego co wiem, to mają bardzo nowoczesneoprzyrządowanie i maszyny dobrej marki. Np. Mercedes produkuje modelSLK, ale też i A-klasę więc trudno po marce stwierdzić, co oni kupili.Jeżeli narzędzia nie pokryje się plazmą od środka, to za pół rokubędzie tak wyrobione, że po prostu będzie wychodził z niego bubel.Oczywiście każda taka operacja kosztuje. Czy oni będą w stanie utrzymaćtą technologię na wysokim poziomie? Jest też kwestia samego systemu.Żeby taki system był kompletny, to trzeba mieć ponad 20 profili, zczego 90% masy to są te 4 podstawowe. Co np. z drzwiami tarasowymi,wejściowymi czy poszerzeniami ramy? Każde narzędzie kosztuje kilkasettysięcy złotych, więc podejrzewam, że pełnego systemu nie będą robić.My przyjęliśmy strategię wyróżniania się na rynku i jeżeli wszyscy sąniebiescy, to jeden pomarańczowy na ich tle będzie się wyróżniał i wzwiązku z powyższym, żeby zaoferować klientowi produkt wyróżniającysię, nie możemy robić szarej masy. Natomiast Państwo Kaczyńscy przyjęliodrębną strategię, czyli "robimy dużo zwykłych okien."

Wacław Figiel - OknoPlus Sp. z o.o. "PaństwoKaczyńscy podjęli taką decyzję i ja życzę im sukcesu.  Każdy podmiotgospodarczy powinien działać po swojemu, bo tylko w różności siła, anie w tak zwanej jednej słusznej myśli, którą ktoś chciał nam narzucićw tamtym systemie. Myślę, że my jednak mimo wszystko jesteśmy wewczesnym etapie gry wolnorynkowej. Z szacunku do wolnego rynkupowiedziałbym, że nie wiem jaki model biznesowy firmy okiennej jestnajwłaściwszy. Część firm na polskim rynku postawiła na wielkość,rozwijają się bardzo intensywnie i bardzo prężnie. Jedni im zazdroszcządrudzy ich chwalą. Inni wybrali umacnianie swojego rynku uznając swojąwielkość za optymalną. Któraś z tych opcji być może w perspektywieczasu, okaże się słuszniejsza. Która? Nie wiem. Mnie osobiście na pewnoprzeszkadzałoby, gdyby dostawca profilu był jednocześnie producentemokien. Aczkolwiek z reguły sukces osiągają ci, co podejmująnowatorskie rozwiązania, więc ja też nie chcę całkowicie odrzucać tejkoncepcji. Natomiast nie przeceniałbym czegoś takiego, jak 5 latszybkiego rozwoju Dobroplastu. Procesy gospodarcze czasami trwają wielelat i są uzależnione od wielu czynników. Siłę firmy, jej wielkośćpoznaje się również po tym, jak radzi sobie w trudnych sytuacjach,fazie stabilizacji, czy spadku rentowności, a nie w sytuacji wzrostu.Wzrostem można załatwić przez pewien czas bardzo wiele, bo wtedy zreguły obroty są większe, niż podążające za nimi koszty. Alepamiętajmy, że wszystko na tym świecie ma swoje granice. Każda prostaautostrada ma kiedyś zakręt i każdy pułap rozwoju też kiedyś osiągnieswoją nieprzekraczalną granicę. Wtedy pojawiają się pytania o rachunekkosztów, o perspektywy popytu, o uregulowania fiskalne determinującenaszą działalność."Marek Kulikowski - BAJCAR"Powiemszczerze, tak generalnie to stanęliśmy przed faktem dokonanym, żeDobroplast tego dokonał, natomiast nie chciałbym wyciągać żadnychprzedwczesnych wniosków. Ekstruzja jest procesem skomplikowanym. Wiemy,że wszystko co zostało zakupione, jest z "górnej półki". Maszyny,narzędzia oraz nowa hala produkcyjna, ale nie wiem jacy są ludzie. Tood nich zależy, jak to potoczy się dalej i tu się nie chcę wypowiadać.Po pewnym czasie może się okazać, że jednak coś tam jest nie do końcatak, jak było to przewidywane. Natomiast, jeśli chodzi o jakieśzawirowania na rynku to chyba bardziej bym się obawiał tego atakuchińskiego, niż Dobroplastu. My oceniamy, że bardziej racjonalny jesttzw. profil dedykowany. Budwar i Drutex mają własne skrzydła, myrównież, a wszystko jest poddane certyfikacji. Na razie nawet nierobimy przymiarek do własnej ekstruzji."Jerzy Studziński - Fabryka Okien DAKO Sp. z o.o.

"Zjednej strony jest to na pewno jakieś wydarzenie, ale czy należynadawać mu aż tak specjalną rangę? Nie zapominajmy o tym, że Dobroplastnie jest pierwszą firmą okienną, która zaczęła tłoczyć profile. To jużbodajże trzecia po firmach Montex i Tras, a efekty tych przedsięwzięćwszyscy znamy. W mojej opinii sam ten fakt nie jest czymś specjalnieniezwykłym, daleko bardziej zastanawiająca jest rozpiętość tegowydarzenia. Nie mówimy o jednym, czy dwu ekstruderach lecz o ośmiu, ato już liczba imponująca. Bezsprzeczne jest natomiast dla mniestwierdzenie, że temat własnej ekstruzji profili podejmą niebawemkolejni producenci stolarki."
Grzegorz Majewski - OKNA DRZWI - MAJEWSKI "Mambardzo ambiwalentne uczucia w związku z tym i nachodzą mnie różnemyśli... Bo u nas, tu w kraju, jest wszystko możliwe. Jeżeli ktoś jestzdeterminowany, sam wiem po sobie, może osiągnąć rzeczy o których sięludziom nie śniło. A Dobroplast pokazał, że potrafi złamać wszelkiebariery, więc gdyby to nie był Dobroplast i gdybym nie widział ichosiągnięć do tej pory, to powiedziałbym że nie mają szans bo... żadnejfirmie się to nie udało. Oni powołują się na firmę VEKA, że firma VEKAwyszła również od produkcji okien. Trochę inne realia, inne czasy iinny kraj. Ciężko coś porównywać tutaj w tym kontekście. W Polsce jakdo tej pory nikomu się to nie udało np. Trasowi, czy firmie Montex.Eko-Okna też się przymierzały i w którymś momencie się wycofały. Ja niewiem jakie są uwarunkowania ekonomiczne tej firmy, skąd oni biorąpieniądze, jakie są ich założenia itd. Zdrowy rozum podpowiada, że imsię raczej nie uda..., ale to Dobroplast, więc..."

Anna Pałys - PAMO-PLAST Sp. z o.o. "Sąfirmy, tak jak Dobroplast w tej chwili, które chcą robić wszystko doswoich okien: tłocznia, szyby, gięcie, czyli wszystko. Kiedyś sięzastanawialiśmy, zaczynając produkcję, czy nie robić szyb, aledoszliśmy do wniosku, że jeżeli będzie dobra współpraca właśnie zproducentami szyb, profili, okuć itd. to skupimy się na tym, co naszymzdaniem jest kluczem, czyli na obsłudze końcowego klienta. Idziemy wstronę pełnej obsługi, czyli to nie tylko jedna produkcja, ale mamy idrewno, i plastik, i aluminium, i dobrze wyspecjalizowane ekipymontażowe. Na pewno chciałoby się jeszcze więcej, ale na dzieńdzisiejszy, cieszymy się tym, co osiągnęliśmy. Chcielibyśmy jeszczebardziej sprawdzać się z terminami, to znana bolączka branży, gdyprzychodzi szczyt sezonu. Z drugiej strony wydaje mi się, że jest namłatwiej obsłużyć w całości klienta i to każdego klienta, mając dobrzerozwiniętą, profesjonalną sieć własnych biur handlowych, gdybyśmy sięchcieli zająć produkcją pod własne potrzeby, czy nawet jeszczedodatkowo sprzedawać innym, czy uruchomić tłocznie, czy linię z szybamizespolonymi, a to jest potężna inwestycja, to stracilibyśmy z oczugłówne cele. Traktujemy to jak troszeczkę inną produkcję. W naszychanalizach wychodziło, że po pierwsze jest to koszt dość duży i trzebato wszystko logistycznie przypilnować. Raczej wolimy się skupić nadtym, żeby zadowolić klienta docelowego, żeby mieć swoje dobre ekipymontażowe i wydaje się, że mamy. Plany nasze do tej pory w tym kierunkunie szły i raczej chyba nie pójdą. Ale nie zarzekamy się, choćwiększość firm okiennych bazuje raczej na producentach profili,producentach okuć..."Andrzej Górczak - PROFILOPLAST Sp.j."EkstruzjaDobroplastu na pewno stanowi jakieś zagrożenie na rynku. Być możedziałania tej firmy wyznaczają nowy trend w Polsce, a wkrótce także iinne firmy podążą tą drogą. Wszystkie firmy szukają bowiemoszczędności, aby konkurować ceną, terminem lub chociażby zwiększyćswój zysk. Rynek stolarki okiennej jest obecnie tak zmienny idynamiczny, jak nigdy przedtem. Stąd też szczególnie uważnie należyprzyglądać się wszelkim poczynaniom konkurencji, nawet tak nowatorskimw Polsce, jak ekstruzja Dobroplastu. Należy jednak pamiętać, że jest toinwestycja bardzo kapitałochłonna, a jej zwrot będzie zapewne trwałdługo. Nie myśleliśmy o własnej ekstruzji. Na współpracę z VEKA nienarzekamy, a taki ruch Dobroplastu może wręcz korzystnie, z naszegopunktu widzenia, wpłynąć na innych systemodawców i spowodować jeszczelepszą ich ofertę oraz większą elastyczność w podejściu do producentówstolarki. Obecnie koncentrujemy się na dotychczasowej produkcjistolarki z PVC oraz stolarki z aluminium, której rynek szybko się rozwija. Naszych klientów chcemy zdobywać i zatrzymać oferując imnajlepszą jakość wyrobów oraz dogodne warunki sprzedaży. Poznali się nanas również odbiorcy zagraniczni - nasz eksport stanowił w roku 2005już prawie 40% całkowitej sprzedaży."

Krzysztof Łakota - OKNA KATOWICE"Wubiegłym roku nowy Prezes Zarządu "Stolbudu" Włoszczowa, dr MarekSzczęsny polegając na moim 17-letnim doświadczeniu w branży profiliokiennych z PVC i stolarki okiennej, poprosił mnie o doradztwo wzakresie wyboru optymalnego profilu okiennego dla nowopowstałej spółkicórki "Stolbudu", która będzie się zajmowała produkcją okien z PVC.Zaprosiłem do rozmów 5 wiodących producentów i dystrybutorów profiliokiennych z PVC. Dzięki temu mogłem na gorąco wysłuchać nie tylko ichoferty handlowej. Podzielili się oni również swoimi opiniami na tematnowych "graczy" w tym segmencie. Jeden z nich (z pierwszej trójki)wyraził spore obawy faktem uruchomienia przez Dobroplast ekstruzjiprofili okiennych. Pozostali rozmówcy ocenili wejście "Dobroplastu" wten segment dość sceptycznie. Moim zdaniem obawy te mogą byćuzasadnione. Należy pamiętać o tym, że pani Renata Kaczyńska jużpokazała, na co ją stać w produkcji okien z PVC. Cokolwiek by nie mówićna temat jakości i obsługi ze strony Dobroplastu, w ciągu paru latstali się jednym z największych. producentów okien z PVC w Polsce. PanLeszek Gierszewski z Drutex-u i Pan Adam Placek z Oknoplast-u Krakówpracowali na swoją pozycję i sukces o wiele dłużej i to w najlepszychczasach koniunktury na rynku. Pani Kaczyńska "wstrzeliła się" idealniew potrzeby rynku dealerskiego. Dlatego też uważam, że jej decyzjainwestycyjna była przemyślana i mając na uwadze jej dokonania, myślę,że jest najbliższą kwestią czasu, kiedy Dobroplast skieruje swojąofertę profilową na rynek zewnętrzny (kraj, export). Jakiekolwieklekceważenie tego faktu byłoby błędem. Sporą alternatywą na rynkukrajowych dystrybutorów profili okiennych jest również pojawienie sięprofili DECCO. Jest to polski system profilowy zaprojektowany przezbraci Janików. W sprzedaży jest już 4-komorowy system, a już wkrótcepojawi się 6-komorowy. Miałem okazję spotkać się z właścicielami DECCOosobiście i mogłem dokonać oceny technicznej ich oferty. Jest to bardzodobrze zaprojektowany system, posiada odpowiednie grubości ścianek,szerokości komór, ładną powierzchnię, dobrą sztywność i jest w całościprodukowany z mieszanki bez dodatków pochodzących z recyklingu. Cenaprofili jest rewelacyjna. To, że jest on produkowany w Chinach nie mażadnego znaczenia, nie może to być kontrargument dla producentówzachodnich. Jest to profil polski i będzie stanowił bardzo poważnąalternatywę dla systemów zachodnich. Wielu specjalistom i ekspertom wnaszej branży wydawało się, że ich działania są skazane na porażkę,według co niektórych, nie było już miejsca dla nowych i to w dodatkupolskich na tym rynku. Jednakże ludzie ci z pełną determinacją, niebacząc na to, że inni "pukają się w głowę" zainwestowali ogromnepieniądze w tą produkcję będąc pełni wiary w końcowy sukces. Ja imosobiście tego sukcesu życzę, z bardzo prostej przyczyny, że są tofirmy polskie. Cenię również tych ludzi za determinację, upór i odwagębiznesową. Dlatego podwójnie życzę im sukcesu."

 Opinie zebrałred. nacz. Andrzej Kubicki

Oknonet
58-306, Wałbrzych
Ogrodowa 3A
tel.: +48 509 230 592