Nowy rozdział w historii fabryki URZĘDOWSKI

Zainteresowany? Poproś o ofertę!

Od czasu naszej ostatniej wizyty w fabryce URZĘDOWSKI i informacji, że pozyskano nowego inwestora minęło kilkanaście miesięcy. Pora sprawdzić, jak pisany jest kolejny rozdział w historii tej nietuzinkowej fabryki. Zapraszamy do rozmowy z Panem Jarosławem Isselem, Prezesem Zarządu BMK Europe S.A.

Panie Jarosławie, od czasu ogłoszenia sprzedaży Fabryki Okien Urzędowski (przeczytaj) minęło około półtora roku. Proszę powiedzieć, jak przebiegał proces sprzedaży i w jakim kształcie funkcjonuje dziś „URZĘDOWSKI”?

Przez ponad 20 lat marka Urzędowski była liderem na rynku okien drewnianych, zarówno w ilości sprzedaży, jak i w rozpoznawalności w całym kraju. Pomimo kłopotów samej firmy, był to kapitał wciąż do wykorzystania. Po ogłoszeniu trzeciego przetargu przez Syndyk, Pan Janusz Urzędowski zwrócił się do mnie z propozycją, abym pomógł mu w znalezieniu inwestora gotowego bardzo szybko podjąć decyzję o zakupie fabryki. Nierozstrzygnięcie trzeciego przetargu oznaczałoby praktycznie rozpoczęcie procesu sprzedaży firmy po kawałku, co z dużym prawdopodobieństwem wiązałoby się z zakończeniem funkcjonowania fabryki. Zadaniem inwestora miało być stworzenie nowej spółki, która z troską o zachowanie spójności marki Urzędowski odbuduje jej pozycję lidera wśród producentów okien drewnianych. Czasu na znalezienie inwestora było bardzo mało (tydzień!), ale ostatecznie udało się i fabryka została kupiona.

Projektowane przedsięwzięcie zakładało współpracę z Panem Urzędowskim, lecz ostatecznie nie doszliśmy do porozumienia. Od sierpnia 2013 roku część fabryki została wydzierżawiona spółce zarządzanej przez Pana Urzędowskiego. Z końcem 2014 r. umowa dzierżawy została zakończona. Na początku 2015 r. powołana została przez nas firma BMK Europe S.A., która od lutego zajmuje się zarówno produkcją, jak i dystrybucją. Marka Urzędowski, linie produkcyjne oraz cały know how należą do BMK Europe S.A..

Gdy ostatnim razem byliśmy w Fabryce Urzędowski (przeczytaj), to Pan Janusz Urzędowski rozgraniczał wyraźnie to, co zostało w jego rękach (Spółki Urzędowski Dystrybucja oraz Okna i Drzwi Marcin Urzędowski), a co przeszło w ręce Syndyka (Urzędowski Sp. z o.o.). Czy Spółka BMK Europe wykupiła całość majątku i od Pana Janusza, i od Syndyka, czy nie były potrzebne aż tak rozległe tereny?

Syndyk przejął fabrykę, grunty przemysłowe, linie produkcyjne, maszyny, urządzenia i to, co najważniejsze – prawa do marki Urzędowski. W wyniku przetargu całe przedsiębiorstwo zostało kupione przez naszego inwestora. Co prawda Pan Urzędowski posiadał jeszcze kilka maszyn oraz prawa licencyjne do specjalistycznego oprogramowania, ale wszystkie te aktywa też zostały przeniesione na rzecz inwestora w ramach rozliczeń za dzierżawę fabryki. Obecnie żadne spółki powiązane z Panem Urzędowskim ani on osobiście nie mają nic wspólnego z BMK Europe S.A.

Niemal równo dwa lata temu załoga fabryki liczyła sobie około 150 pracowników. Jak to wygląda obecnie? Mocno zmieniła się kadra?

W trakcie dzierżawy fabryka przeszła restrukturyzację, w wyniku której zostało w niej blisko 40% załogi. Są to wysokiej klasy specjaliści z ponad 10-letnim doświadczeniem pracy w Fabryce Okien Urzędowski. Nowa spółka zatrudniła wszystkich pracowników, a obecnie prowadzimy aktywną rekrutację wśród dawnych pracowników. Bardzo zależy nam na odbudowaniu zespołu, który ze względu na specyfikę pracy z drewnem stanowi olbrzymią wartość, gwarantującą niezmiennie wysoką jakość z jaką utożsamiane są produkty marki Urzędowski. 

Jedną z najważniejszych funkcji w firmie pełni obecnie Mariusz Kubik, który jest Wiceprezesem Zarządu. Jest on związany z marką Urzędowski od ponad 10-ciu lat i przez cały czas uczestniczył w zarządzaniu procesem produkcji. To między innymi dzięki niemu wracają do nas doświadczeni pracownicy fabryki Urzędowski. Liczymy na to, że będą oni czuli się częścią firmy jeszcze bardziej niż kiedykolwiek.

Skąd zainteresowanie i pomysł na kupno Fabryki Urzędowski? Może Pan zdradzić, jak do tego doszło?

Pierwszy raz z marką Urzędowski zetknąłem się w 1994 roku kupując okna do swojego domu. Choć tamte okna znacząco różnią się od obecnie produkowanych, to służą mi do dziś. Widząc duży potencjał w marce Urzędowski, wynikający z powszechnej rozpoznawalności, znając produkty oraz ich wysoką jakość, zainteresowałem pomysłem kupna mojego wieloletniego przyjaciela, Pana Wiesława Świerzyńskiego, który z kolei przekonał do inwestycji swojego przyjaciela: Polaka na stałe mieszkającego w Republice Południowej Afryki. Pan Wiesław Świerzyński jest obecnie w Radzie Nadzorczej BMK Europe S.A., a naszą firmę napędza kapitał polski z RPA.

Czy miał Pan wcześniej styczność z branżą okien i drzwi, że podjął się Pan wyzwania przywrócenia świetności marce URZĘDOWSKI?

Branża jest dla mnie nowością i jednocześnie wyzwaniem. Wszyscy w zespole mamy długoletnie doświadczenie biznesowe lub związane bezpośrednio z produkcją okien, jak wspomniany już przeze mnie Pan Mariusz Kubik. Naszym celem jest odbudowanie silnej pozycji marki i zapewnienie naszym klientom produktów wyjątkowych. Przykładamy dużą wagę do tożsamości marki, a dla nas Urzędowski to doskonałej jakości okna drewniane. Z tego powodu nie znajdą Państwo w naszej ofercie np. okien plastikowych, chociaż kilka lat temu firma miała krótką przygodę ze stolarką z PCW. W najbliższych planach mamy odbudowanie sieci sprzedaży Urzędowski w Polsce, ale z zainteresowaniem przyglądamy się też rynkom eksportowym. Na razie okna z fabryki Urzędowski znaleźć można w Holandii, Hiszpanii, Rosji, Wielkiej Brytanii, Irlandii czy Czechach.

Jak przebiega „odzyskiwanie rynku”? Jak zareagowali kontrahenci na sprzedaż fabryki w Państwa ręce?

Na razie jest zbyt wcześnie na jednoznaczną ocenę. Mamy wrażenie, że zmiana została pozytywnie odebrana przez kontrahentów. Otrzymujemy cały czas oferty współpracy spływające również od byłych partnerów marki, a to oznacza, że potencjalni partnerzy, którzy w przeszłości oferowali produkty Urzędowski, widzą w sprzedaży tych produktów szansę dla siebie. Będziemy starać się, aby nadzieje te okazały się rzeczywistością, a zaangażowanie w odbudowę marki Urzędowski było dobrym interesem, zarówno dla nas, jak i naszej partnerskiej sieci sprzedaży.

W okresie przejściowym, po przejęciu kontroli nad bieżącą produkcją, największym wyzwaniem było doprowadzenie do sytuacji, w której wszyscy kontrahenci dostali zamawiane przez siebie okna. W grudniu i styczniu realizowaliśmy jeszcze zamówienia składane w firmie Okna i Drzwi Marcin Urzędowski. Od początku lutego zamówienia realizowane są już przez firmę BMK Europe S.A.


Reklama

Czy może Pan zdradzić, ile okien produkujecie dziennie?

Na razie jesteśmy w stanie produkować kilkadziesiąt okien dziennie. Wynika to z poziomu zatrudnienia. Naszym celem jest utrzymanie terminu dostaw w ciągu 6 tygodni, dlatego systematycznie zwiększamy zatrudnienie wraz z napływem coraz większej ilości zamówień. Fabryka – ze względu na powierzchnię – ma ogromny potencjał. W latach świetności produkowano tu ponad 5 tyś okien drewnianych miesięcznie. Przy odpowiedniej modernizacji linii produkcyjnych potencjał jest nawet większy. Najistotniejszą rzeczą, nad którą się skupiamy, to wzrost sprzedaży. Nie zamierzamy jednak absolutnie walczyć ceną o ilość, bo chcemy produkować okna najwyższej jakości dla najbardziej wymagających klientów z Polski i zagranicy. Jesteśmy przekonani, że jedynie produkcja zaawansowanej stolarki z droższych gatunków drewna jest w stanie zagwarantować oczekiwaną rentowność firmy.

Przy naszej ostatniej wizycie, Pan Janusz Urzędowski zdradził nam, że szykowanych jest kilka nowości, w tym okno drewniano-tworzywowe (nakładki z pęczniejącego PCW od strony zewnętrznej). Czy te projekty są kontynuowane, czy skupiacie się na nowych, własnych pomysłach?

Nie, naszym zdaniem okna PCW nie pasują do marki Urzędowski, dlatego nie planujemy ich produkcji. Obecnie wprowadzamy szeroką linię okien drewniano-aluminiowych. Wprowadzamy również nowy profil o nowoczesnym wyglądzie, pozostawiając oczywiście dotychczasową linię produktów. Bardzo ważne jest dla nas, aby klienci mogli odnaleźć w naszej ofercie okna odpowiadające ich indywidualnym gustom, zawsze tworzące niepowtarzalny urok i klimat wynikający z wykorzystania naturalnego materiału, jakim jest drewno.

Czego możemy spodziewać się po URZĘDOWSKIM w najbliższych miesiącach?

Na pewno stałości i konsekwencji w działaniach zmierzających do odświeżenia marki Urzędowski. Na pewno wysokiej jakości wynikającej z kontroli nad całym procesem dostawy, począwszy od klejenia kantówki, poprzez produkcję, aż do montażu wykonanego przez autoryzowane ekipy montażowe na terenie całego kraju. Gwarantujemy również krótkie terminy realizacji zamówień (6 tygodni), czyli coś, co było ostatnio głównym mankamentem marki. Jak już wcześniej wspomniałem, już w marcu do oferty włączone zostaną nowe linie okien drewniano-aluminiowych, których udział w rynku ciągle wzrasta. Dodatkowo już w najbliższych miesiącach planujemy wprowadzić na rynek okna, które będą ciekawą propozycją dla kreatywnych projektantów oraz architektów wnętrz, ale o tym może przy następnym spotkaniu?

Oczywiście, czujemy się zaproszeni i dziękujemy za poświęcony czas.



Kontakt do redakcji oknonet.pl
Zainteresowany? Poproś o ofertę!



EKO-OKNA: firma ze Śląska, która zawojowała europejską branżę stolarki okiennej

EKO-OKNA: firma ze Śląska, która zawojowała europejską branżę stolarki okiennej

Ponad 3 tys. pracowników, dzienna produkcja na poziomie...

Trener Adam Nawałka twarzą FAKRO

Trener Adam Nawałka twarzą FAKRO

Wizja trenera Nawałki to teraz także wybór firmy...

Jak zabezpieczyć dom przed niechcianymi gośćmi?

Jak zabezpieczyć dom przed niechcianymi gośćmi?

Stara maksyma „Strzeżonego Pan Bóg strzeże” nadal...

Energooszczędność w standardzie – FAKRO FTP-V U4

Energooszczędność w standardzie – FAKRO FTP-V U4

Dzięki zastosowaniu nowego pakietu szybowego uzyskano...



» Więcej na subportalu okna