Dom bez mostków – ciepły montaż okien to podstawa

Zainteresowany? Poproś o ofertę!

» Montaż nie mniej ważny od samego produktu
» Mostki termiczne przyczyną zwiększenia zapotrzebowania na ciepło
» Błędy konstrukcyjne, niedbalstwo i pośpiech ekip wykonawczych głównymi przyczynami powstawiania mostków cieplnych

Według szacunków, mostki termiczne w naszych domach mogą przyczyniać się do zwiększenia zapotrzebowania na ciepło nawet o 20%. Jak ich uniknąć? Specjaliści z firmy MS więcej niż OKNA nie mają wątpliwości – warto postawić na prawidłowy montaż stolarki okiennej i staranne przemyślenie rozwiązań architektonicznych już na etapie projektowania budynku.

Mostek termiczny to nic innego jak fragment budynku charakteryzujący się znacznie gorszą izolacyjnością termiczną niż część z nim sąsiadująca. Jest o tyle niepożądany, że prowadzi do utraty ciepła i punktowego wychłodzenia części ściany czy stropu. A to z kolei może skutkować miejscowym wykraplaniem pary wodnej i zawilgoceniem, które sprzyja powstawaniu pleśni i grzybów. 

Główną przyczyną występowania mostków termicznych, oprócz błędów konstrukcyjnych, jest niedbalstwo i pośpiech ekip wykonawczych – w tym monterów okien. Bo to właśnie okna i drzwi, a także ich połączenie z murem są miejscem ucieczki ciepła z naszych domów. Jak możemy temu zaradzić? Kupując okna, warto wybrać modele o jak najlepszych właściwościach technicznych. Ale to nie wszystko. Zadbać trzeba również o staranny, ciepły montaż stolarki okiennej. Jak mówią specjaliści z firmy MS więcej niż OKNA „nawet najcieplejsze, charakteryzujące się najlepszymi parametrami okno pasywne, jeśli będzie nieprawidłowo osadzone, może być źródłem ucieczki ciepła”.

Przyczyn powstawania mostków w okolicach okien może być kilka. Najpowszechniejsze wydają się być tak zwane mostki konstrukcyjne i materiałowe wynikające ze złego umiejscowienia ramy okna w murze i nieprawidłowego jej ocieplenia. Bo to właśnie rama, (nie zaś jak wiele osób sądzi – szyba) jest często głównym winowajcą w utracie ciepła. 

Tłumaczy Artur Głuszcz, dyrektor ds. produkcji MS więcej niż OKNA: Aby izolacja była skuteczna, musi być zachowana jej ciągłość, dlatego okno (które również jest izolacją od warunków zewnętrznych) powinno być zamontowane w warstwie ocieplenia muru. Na zachowanie ciągłości izolacji niebagatelny wpływ mają nie tylko zastosowane materiały, ale również dokładność wypełnienia szczeliny pomiędzy ramą okna a murem (ociepleniem). Zasada stosowania izolacji jest prosta. Od zewnątrz stosujemy izolację paroprzepuszczalną, tak by wilgoć mogła odparować. W części środkowej stosujemy termoizolację, najczęściej jest to piana rozprężna. Od wewnątrz okna należy natomiast zastosować izolację paroszczelną.

Niezwykle istotne jest, by izolacja zachodziła na ramę okna od strony zewnętrznej co najmniej na 3 centymetry i o ile to możliwe, na całym jej obwodzie. Najbardziej newralgicznym miejscem jest dolny element okna połączony zazwyczaj z parapetem. Tutaj pomocne mogą się okazać ciepłe profile podparapetowe. Dla monterów największym wyzwaniem jest uszczelnienie dolnego narożnika, gdzie krawędź parapetu styka się z murem. Drugą zasadą jest stosowanie odpowiednich systemów montażowych. Uniknąć mostka materiałowego pozwoli eliminacja lub redukcja liczby stosowanych do montażu elementów metalowych, które doskonale przewodzą ciepło. Warto dobierać takie systemy nośne okien (kotwy, klocki podporowe, szyny montażowe), które są jak najlepszym izolatorem.

Szczególną sytuacją są miejsca w budynku, które z samego jego kształtu narażone są na większe utraty ciepła. Te, tak zwane geometryczne mostki, występują na przykład na narożnikach. Ostatnio popularne jest łączenie okien lub nawet samych szyb pod kątem 90°. Owszem, rozwiązanie to ładnie wygląda i pewnie z tego względu często korzystają z niego architekci. Patrząc jednak z punktu widzenia budownictwa energooszczędnego i pasywnego, tego typu rozwiązanie jest grubym błędem, ponieważ stanowi tzw. geometryczny mostek cieplny. Narożnik który jest w ¾ otoczony chłodem, a tylko w ¼ ciepłem ZAWSZE będzie najchłodniejszym miejscem konstrukcji. Niestety, fakt ten potwierdzają obliczenia termiczne. 

Problem ten może zilustrować prosty przykład. Temperatura wewnątrz narożnika wynosi jedynie 13°C, podczas gdy na powierzchni profilu i na szybie około 18°C (Rysunek 1). Docieplenie wewnętrznych komór łącznika i zastosowanie dwóch taśm rozprężnych przynosi jedynie niewielką poprawę do ok. 15°C – nadal jest to najchłodniejszy punkt całej konstrukcji (Rysunek 2). Dlatego należy unikać takich rozwiązań ZWŁASZCZA w budownictwie pasywnym i energooszczędnym.



Kontakt do redakcji oknonet.pl
Zainteresowany? Poproś o ofertę!



Otwarcie nowego showroomu BUDVAR Centrum

Otwarcie nowego showroomu BUDVAR Centrum

W najbliższą sobotę w Porcie Łódź nastąpi...

Kiedy trzeba wymienić okna?

Kiedy trzeba wymienić okna?

Są takie sytuacje, gdy zamontowanie nowej stolarki...

Branża budowlana jednoczy się na rzecz wprowadzenia ulg remontowo-budowlanych

Branża budowlana jednoczy się na rzecz wprowadzenia ulg remontowo-budowlanych

FAKRO aktywnie inicjuje oraz wspiera działania, które...

FAKRO wspiera kształcenie i rozwój zawodowy fachowców

FAKRO wspiera kształcenie i rozwój zawodowy fachowców

Obok silnego zaangażowania się w kształcenie...

Alergika wiosna nie tyka

Alergika wiosna nie tyka

Alergika wiosna nie tyka, czyli kilka słów o tym, jakie...



» Więcej na subportalu okna