Jedna kobieta - dwie fabryki VELUX

Zainteresowany? Poproś o ofertę!

Absolwentka Wydziału Handlu Zagranicznego SGPiS (obecnie Szkoła Główna Handlowa)i studiów podyplomowych na wydziale Geografii i Studiów Regionalnych w specjalności Afrykanistyka. Karierę zawodową rozpoczynała w Centrali Handlu Zagranicznego POLSERVICE. W

fot. VELUX

Absolwentka Wydziału Handlu Zagranicznego SGPiS (obecnie Szkoła Główna Handlowa)i studiów podyplomowych na wydziale Geografii i Studiów Regionalnych w specjalności Afrykanistyka. Karierę zawodową rozpoczynała w Centrali Handlu Zagranicznego POLSERVICE. W


Afrykanistyka, jeansy, oddychanie przeponowe i dwie potężnie fabryki okien. Jak fascynujące są życiorysy ludzi w naszej branży ukazuje wywiad z szefową VELUX POLSKA Lidią Mikołajczyk- Gmur

(Andrzej Kubicki) Może Panią zdziwię, ale do dziś fascynują mnie goryle górskie występujące tylko na granicy Kongo i Rwandy. Nie przeszkadza mi to być dziennikarzem branżowym. Pani studiowała afrykanistykę, a dziś kieruje VELUX – em w Polsce...

(Lidia Mikołajczyk-Gmur)
To były „studia rozwoju regionalnego” na wydziale geografii , a ja sobie wybrałam afrykanistykę. Spyta Pan czy to mi się w życiu przydało? Troszkę jednak tak. Na początku swojej kariery zawodowej prowadziłam kontrakty w Nigerii, gdzie zetknęłam się z językiem, kulturą, a ponieważ afrykanistyka to taki konglomerat informacji geograficznych, ekonomicznych i kulturowych, te wiadomości przydały mi się w tej pracy. Była to także możliwość spotkania ludzi po bardzo różnych kierunkach studiów i odskocznia od konkretnego biznesowego życia.

(A.K.) A propos biznesu, Pani jest w VELUX-ie od 1990 r?

(L.G.) Tak, od początku.

(A.K.) A jak to się w ogóle wydarzyło, bo wcześniej Pani jeździła, pracowała w Paryżu...

(L.G.) Jak często w życiu człowieka rządzi przypadek. Po afrykanistyce zaczęłam pracować w Polservisie, potem w Paryżu, ale po 8 latach pracy zaczęły się zmiany w Polsce. Nie tylko państwowe firmy zaczęły prowadzić handel zagraniczny, pojawiały spółdzielcze firmy, pierwsze prywatne przedsiębiorstwa. W tym czasie zaczęłam pracę w spółce, która zajmowała się importem i eksportem wszystkiego: perfum, jeansów, ubrań oraz okien VELUX. Wtedy po raz pierwszy miałam w 1989 r. kontakt z firmą VELUX, sprowadziliśmy pierwszy samochód okien. To były czasy, kiedy średnia pensja wynosiła 20$, a najtańsze okno kosztowało aż 200. Ku mojemu zdziwieniu udało nam się jakoś je sprzedać po pół roku.

(A.K.) Czyli miała Pani z firmą kontakt personalny?

(L.G.) Zaraziłam się VELUX-em podczas pobytu w Danii. Profesjonalizm działania zrobił na mnie duże wrażenie. Kiedy firma zdecydowała się na otwarcie polskiego przedstawicielstwa w 1990 r. nie zastanawiałam się długo. Szybko poznałam ludzi, firmę i produkty. W Polsce nikt wtedy o oknie połaciowym nie słyszał. VELUX od początku mówił o poważnym wejściu na rynek polski. Chcieliśmy przede wszystkim stworzyć nową kategorię produktów, jak okna do poddaszy. Jak sobie przypominam nasze pierwsze reklamy z początku 90 lat, to mogę powiedzieć, że było właściwie pokazanie poddasza i tego jak miło się tam mieszka. Firma VELUX wzięła na siebie taką ważną propagatorską rolę i tak się wszystko zaczęło.
 

I zaczęłam pracę w spółce, która trudniła się importem i eksportem wszystkiego; perfum, jeansów, ubrań oraz... okien VELUX


Wszystko robiliśmy sami i jak nawet się zdarzyła reklamacja, jakaś pęknięta szyba to musieliśmy jechać we dwoje. On nie znał Polskiego, więc ja tłumaczyłam a on wymieniał szybę.


Kwestia rzetelnego podejścia do partnerów handlowych, sumienność płacenia, uczciwość to jest niesłychanie istotne. Mamy filozofię bycia firmą modelową czyli taką najlepszą w branży…


Tylko możliwość wpływu na to co się dzieje w firmie daje ludziom pole do odpowiedzialności a tylko wtedy można oczekiwać zaangażowania.


Nie wierzę w zarządzanie firmą przez stres, presje.


Świat branży okiennej i ogólnie budowlanej jest trochę męski



Były intensywne okresy w moim życiu, kiedy musiałam dawać z siebie nawet nie 100 a 200 %, na przykład kiedy rozwijaliśmy firmę...


Wypracowaliśmy bardzo silny kręgosłup moralny zbudowany wokół pewnych wartości, jak inicjatywa czy szacunek. Nie ważne, czy jest się dyrektorem czy robotnikiem w fabryce.


Oddychanie przeponowe jest jednym z elementów budowania energii. Warto wiedzieć, że samo oddychanie nie jest jedynie procesem, ale odpowiada za kwestię szeroko rozumianej równowagi życiowej.


Staram się mieć czas na czytanie i dosyć sporo czytam. Staram się też ostatnio uprawiać jogę. Jestem również bardzo zainteresowana technikami relaksacyjnymi, oddychaniem... życie to ciągły rozwój.


(A.K.) W tym momencie zaczęło się
najtrudniejsze...

(L.G.) W pierwszym roku prowadziliśmy działalność we dwójkę, ja i mój pierwszy szef Jesper Petersen. Dosłownie wszystko robiliśmy sami i jeśli nawet zdarzyła reklamacja, jakaś pęknięta szyba, to musieliśmy jechać we dwoje i ją naprawić. On nie znał polskiego, więc ja tłumaczyłam a on wymieniał szybę. To były takie bardzo pionierskie czasy, ale właśnie wtedy bardzo wiele nauczyłam. Takie były czas i takie potrzeby, zatem na początku robiłam wszystko od fakturowania, pozyskiwania nowych klientów, przyjmowania ewentualnych reklamacji. Właściwie przeszłam wszystkie szczeble kariery w firmie, co pomaga mi obecnie w skutecznym zarządzaniu moimi obecnymi pracownikami. To była wspaniała szkoła życia.

(A.K.) Hm... stworzenie tak dużej obecnie firmy wymagało czasu?

(L.G.) Tak, ale też trzeba powiedzieć, że w takich firmach jak VELUX istnieją od wielu lat dobre i sprawdzone wzorce. Nie wymyślaliśmy wszystkiego od podstaw, czerpaliśmy z znakomitego źródła. Do tej pory bazujemy na różnych standardach logistycznych a także zachowań biznesowych. Duńskie firmy reprezentują bardzo rzetelne podejście do partnerów handlowych, sumiennie płacą swoje zobowiązania. 100 % uczciwość biznesu jest niesłychanie istotne. Firma VELUX reprezentuje filozofię bycia firmą modelową, czyli taką najlepszą w branży.

(A.K) Velux jest w wielu krajach, czy jest jeszcze gdzieś w strukturze kobieta na tak wysokim stanowisku?

(L.G.) Wśród managerów spółek handlowych Grupy VELUX jestem jedyną kobietą. Jedną z fabryk kieruje również kobieta. Świat branży okiennej i ogólnie budowlanej jest trochę męski zatem Top managment Grupy VELUX też przełamywał pewne bariery akceptując mnie na to stanowisko, Mam nadzieje, że nikt nie żałuje tej decyzji (śmiech). Stereotypem jest, że szefem firmy budowlanej musi być mężczyzna.

(A.K) Mężczyźni bywają często pracoholikami, a Pani?

(L.G) Wydaje mi się, że nie. Staram się znaleźć równowagę między pracą, a życiem prywatnym. Były intensywne okresy w moim życiu, kiedy musiałam dawać z siebie nawet nie 100 a 200 %, na przykład kiedy rozwijaliśmy firmę, ale to wynikało raczej z konieczności, a nie z pracoholizmu Początek lat 90-tych rzeczywiście wymagał bardzo dużego zaangażowania.

(A.K.) Czy w swoim modelu zarządzania tak potężną instytucją, korzysta Pani z empatii, intuicji ?

(L.G) Troszkę pewnie tak, bo zawsze będziemy ludźmi, którzy takie zdolności jak przeczucia posiadają, aczkolwiek staram się to wyważyć. Jako dyrektor firmy nie chcę stracić kontaktu z reakcjami rynku, dlatego słucham tego, co mówią klienci, co im się podoba lub nie. Jak są odbierane pomysły działań marketingowych. Oczywiście za tym musi też iść bardzo czytelny system polityki handlowej. Przejrzystość i rzetelność działania na rynku to niesłychanie istotna rzecz.

(A.K.) W jednej z Pani wypowiedzi przeczytałem, że: w codziennych sytuacjach cenię w swych współpracownikach śmiałość wyrażania poglądów. Ja natomiast, bardzo cenię szefów, którzy mają odwagę słuchać i dają prawo do mówienia szczerze. Bardzo cenię ludzi, którzy mają taki kręgosłup, poczucie wartości, które pozwala im nie ograniczać innych, bo często jest tak, że góra „straszy” otoczenie.

(L.G) Tylko możliwość wpływu na to, co się dzieje w firmie, daje ludziom poczucie odpowiedzialności. Tylko wtedy można oczekiwać pełnego zaangażowania. Nie wierzę w zarządzanie firmą przez stres lub presje. Wypracowaliśmy bardzo silny kręgosłup moralny zbudowany wokół pewnych wartości, jak inicjatywa czy szacunek. Nie ważne, czy jest się dyrektorem czy robotnikiem w fabryce. Rozwinął się u nas taki skandynawski styl zarządzania polegający na bardzo dużym zaangażowaniu, mało autorytarnym
i humanistycznym podejściu do człowieka.

(A.K) Można go nazwać ciepłym? Cały czas próbuję zdefiniować obszar wpływu kobiecości na biznes.

(L.G.) Nie wiem czy można powiedzieć „ciepłym”, jednak takie angażowanie, delegowanie odpowiedzialności powoduje pewien komfort pracy ale z drugiej presję na wyniki, cele i efekty.

(A.K) Ale chyba w niewielu firmach robi się szkolenia... oddechowe?

(L.G.) Rzeczywiście mieliśmy ostatnio szkolenie na temat budowania własnej energii. Zaprosiliśmy na spotkanie specjalistę, który powiedział i pokazał na czym to polega. Myślę, że wielu kolegów się zainteresowało się tematem. Oddychanie przeponowe jest jednym z elementów budowania energii. Warto wiedzieć, że samo oddychanie nie jest jedynie procesem, ale odpowiada za kwestię szeroko rozumianej równowagi życiowej.

(A.K) Życie rzeczywiście składa się z sfery zawodowej i z sfery prywatnej. Ja tą prywatną jeszcze rozdzielam na dwie. Życie rodzinne i życie osobiste, które rozumiem jako „ja specyficzne”. Czy mogłaby Pani coś powiedzieć o swoim „ja specyficznym”? O zainteresowaniach? Co Pani czyta?

(L.G) Czytuje różne rzeczy w zależności od nastroju. Ostatnio np. książkę o różnicach między myśleniem kobiet i mężczyzn. Czytam też oczywiście beletrystykę, różne pozycje, te mniej i bardziej ambitne, polską literaturę współczesną. Kończyłam klasę humanistyczną, bo interesowała mnie literatura. Staram się mieć czas na czytanie i dosyć sporo czytam. Staram się też ostatnio uprawiać jogę. Jestem również bardzo zainteresowana technikami relaksacyjnymi, oddychaniem... życie to ciągły rozwój.

(A.K) Rzeczywiście. Tym przyjemniej będzie mi zaprosić się na kolejną rozmowę w przyszłości o kolejnych wydarzeniach. Dziękuję bardzo za przemiła rozmowę.

(L.G) Ja również dziękuję.


Zainteresowany? Poproś o ofertę!

Strona główna | O firmie | Oferta | Publikacje | Sieć sprzedaży - kontakt | Praca

VELUX Polska Sp. z o.o.

02-255 Warszawa
ul. Krakowiaków 34
tel.: +48 22 33 77 000
Fax: +48 22 33 77 075
e-mail: kontakt@velux.pl
http://www.velux.pl
https://www.facebook.com/VELUXPolska/





Argumenty za kompleksową modernizacją budynków jednorodzinnych – wyniki raportu

Argumenty za kompleksową modernizacją budynków jednorodzinnych – wyniki raportu

Jak wynika z raportu „Barometr zdrowych domów 2017”,...

WELDING PROJECTS: proste rozwiązanie dużego problemu

WELDING PROJECTS: proste rozwiązanie dużego problemu

Chyba wszyscy producenci stolarki otworowej,...

Eko-Okna podsumowują Międzynarodowe Targi Budowlane Batimat 2017 w Paryżu

Eko-Okna podsumowują Międzynarodowe Targi Budowlane Batimat 2017 w Paryżu

W tym roku Eko-Okna prezentowały swoje produkty na...

G-Tech – profesjonalny serwis stolarki dla profesjonalistów

G-Tech – profesjonalny serwis stolarki dla profesjonalistów

Branża okienna boryka się z problemem braku...

INTERMO, czyli droga od przedstawiciela handlowego do właściciela salonu

INTERMO, czyli droga od przedstawiciela handlowego do właściciela salonu

Salon INTERMO w Lublinie zajmuje się zarówno...



» Więcej na subportalu okna