Windoor Expert

Marek Kreuschner na temat rynku oklein w Polsce


Ilość wyświetleń: 712

fot. Lumatech

Marel Kreuschner

fot. Lumatech

Okleina Hornschuch - Metbrush

Konrad Hornschuch AG jest firmą o ponad 100-letniej tradycji. Głównym trzonem produkcji są materiały dekoracyjne na bazie tworzyw sztucznych. Jednym ze sztandarowych produktów są folie do okleinowania profili okiennych. W sektorze tym firma może poszczycić się ponad 20-letnim doświadczeniem i  zaopatruje obecnie największych producentów profili okiennych i okien na całym świecie, a wyłącznym przedstawicielem Konrad Hornschuch AG na terenie Polski jest Lumatech z siedzibą w Mikołowie. Rozmawialiśmy z Panem Markiem Kreuschnerem.

Co słychać w firmie? Jak ocenia Pan ten rok w odniesieniu do ubiegłego?

W stosunku do roku poprzedniego nie zanotowaliśmy znaczących zmian w ilości sprzedanej folii – tzn jest tak samo źle. Prawdziwą różnicę można odczuć w porównaniu do lat 2007-2009, po którym to okresie nastąpiło znaczne załamanie rynku budowlanego, w szczególności developerskiego. Liczę jednak na to, że przełom 2011/2012 będzie odrobinę lepszy od analogicznego okresu sprzed roku, bo zima zapowiada się łagodna

Jak ocenia Pan dzisiejszy rynek oklein?

Udział okien okleinowanych wzrasta systematycznie z roku na rok, przede wszystkim w sektorze inwestorów indywidualnych i developerów. Jest to spowodowane z jednej strony rosnącą zamożnością naszego społeczeństwa, z drugiej stałym wzrostem eksportu okien z Polski. Na chwilę obecną oceniam, że okna okleinowane stanowią ok. 30-35% wszystkich produkowanych w Polsce okien. Niektórzy producenci deklarują nawet 50% udział okien kolorowych, dotyczy to jednak w większości firm zorientowanych na eksport swoich produktów do krajów europy zachodniej.

Jak widzi Pan niedaleką przyszłość w tym segmencie branży?

Prognozuję dalszy stabilny wzrost na poziomie 2-5% rocznie, pod warunkiem, że rynek budowlany i renowacyjny w całej Europie nie ulegnie nagłemu załamaniu. Pewnym niebezpieczeństwem dla rynku folii okiennych może być stale rosnący udział folii importowanych z Azji i Bliskiego Wschodu. Producenci okien, pod presją silnej konkurencji cenowej, sięgają coraz częściej po tanie, nie markowe produkty. Ich trwałość w niektórych przypadkach może budzić poważne obawy, co potwierdziły przeprowadzone na przez nas testy. Przebarwienia folii, rozwarstwienia lub odklejanie się od profilu mogą w przypadku niektórych tego typu produktów wystąpić już po kilku latach użytkowania, a jedyną znaną metodą naprawy jest wymiana okien.

Jeśli zdarzy się kilka spektakularnych reklamacji na rynku to obawiam się, że branża, a przede wszystkim konsumenci mogą stracić zaufanie do tej technologii. Myślę, że moje obawy nie są bezpodstawne, bo z identyczną sytuacją mam już do czynienia w branży folii meblowych, które również sprzedajemy. Już w niespełna 2 lata po pojawieniu się na naszym rynku tanich folii z Chin i Korei nastąpiła fala masowych reklamacji, która nie tylko boleśnie uderzyła po kieszeni producentów mebli, ale też w niedługim czasie spowodowała prawie 40% spadek udziału folii PVC w branży meblowej, bo konsumenci stracili do nich zaufanie. Niestety, producenci okien zdają się te zagrożenia lekceważyć, przedkładając nade wszystko bieżące zyski i walkę cenową, wpadając przy tym w pułapkę pozornych oszczędności. Jak wiadomo do produkcji okien kolorowych należy użyć znacznie grubszych wzmocnień stalowych, ponieważ folia, a wraz z nią profil, nagrzewa się pod wpływem promieniowania słonecznego, co w dłuższym okresie może prowadzić do jego deformacji. Grubsze wzmocnienia stalowe zapobiegają temu zjawisku, jednak zwiększenie grubości stali we wzmocnieniu o 0,5 mm oznacza wzrost jego ceny o ok. 25%.

Stosując folie Hornschuch CoolColors, zawierające warstwę refleksyjną IR, można użyć takich samych wzmocnień jak w oknach białych, ponieważ aż 80% promieniowania podczerwonego jest odbijana i folia wraz z profilem nie nagrzewają się. Porównując cenę folii i stali, bilans kosztów wyrównuje się, a przynajmniej profil oklejony jest folią, która wytrzyma przynajmniej 20 lat użytkowania. 

W jaki sposób konsument może stwierdzić od jakiego producenta pochodzi folia na oknie które zamierza kupić?

Może poprosić dilera, aby przedstawił certyfikat dostawcy folii lub inny dokument stwierdzający, że ten producent korzysta z folii renomowanych, np. niemieckich producentów. My taki certyfikat wydajemy na prośbę naszych klientów, ale określamy w nim precyzyjnie jakie kolory folii do danego producenta dostarczamy. Pośród moich klientów znajdują się i tacy, którzy kupują od nas tylko niewielkie ilości mniej popularnych folii, trzon swojej produkcji opierając na produktach azjatyckich, jednak w swoich materiałach reklamowych chwalą się, że stosują tylko folie Hornschuch i/lub innych renomowanych producentów. Dla mnie taka sytuacja jest podwójnie groźna, bo jeśli dojdzie do serii reklamacji to wszyscy będą myśleli, że to niemieckie folie się psują.

Który z oferowanych przez Państwa produktów sprzedaj się najlepiej. Jak Pan sądzi dlaczego?            

W tej kwestii od wielu lat niewiele się zmienia – nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Nadal króluje Złoty dąb, Orzech i Machoń. Prawdopodobnie dlatego, że są to drewna tradycyjnie stosowane w produkcji okien z surowca naturalnego i przez wieloletnią obecność na rynku tak mocno zapadły w świadomość konsumentów. Jak na razie wśród dekorów drewnopodobnych nie wyłonił się nowy lider i prawdopodobnie nieprędko to nastąpi. Osobiście sądzę, że w najbliższym czasie Orzech  wysunie się na pozycję lidera i być może któryś z nowszych dekorów zastąpi na trzecim miejscu Machoń, który w moim odczuciu jest już mocno przestarzały. Jednak pewne zmiany w obrębie kolorystyki folii okiennych są wyraźnie zauważalne. W ostatnim czasie mocno wzrósł udział folii jednobarwnych, w szczególności odcieni grafitu i szarości. Również tendencje dotyczące struktury powierzchni ulegają pewnym zmianom. Coraz częściej, szczególnie w przypadku folii jednobarwnych, klienci rezygnują ze struktury drewnianej, preferując gładką, piaskowaną powierzchnię folii. Obserwujemy też coraz większe zainteresowanie foliami o powierzchni supermatt, imitującymi lakier proszkowy. 
Ze względu na stale rosnącą popularność folii metalicznych typu „Metbrush” imitujących szczotkowane aluminium i stal, wprowadziliśmy w tym roku dwa nowe wybarwienia (na zdjęciu) w odcieniach anodowanego aluminium. Folie te są szczególnie chętnie stosowane w nowoczesnej architekturze biurowej i użytku publicznego.           

Dziękuję za rozmowę.



tel. 504140975
e-mail: lukasz.g@oknonet.pl

O firmie | Cała oferta | Publikacje | Sieć sprzedaży - kontakt | Praca

Hornschuch AG - Lumatech
43-190 Mikołów
ul. Żwirki i Wigury 65
tel. 032 738 88 88
tel. 605 332 566
fax 032 738 88 89
e-mail: info@lumatech.pl
http://www.hornschuch.pl

Nowy manager wzmacnia zespół 3H-Lacke

W lutym 2012 na stanowisko Dyrektora Generalnego...

Innowacyjny automat do okuwania skrzydeł Insermatic

Insermatic to nowość w ofercie Emmegi. Na temat maszyny...

Firma Homag zaprasza na dni otwarte

W trakcie dni otwartych odbędzie się prezentacja...

Okienna folia naprawcza w ofercie SPECTUS

SPECTUS wprowadził do swojej oferty folię naprawczą...

Technologie OMAX – oprogramowanie Intelli-MAX

Sterownik prędkości strumienia wodnego z materiałem...


» Więcej na subportalu maszyny, obróbka powierzchni

Zobacz również: